Damian Tomanek

adwokat

Jestem absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 1999r. prowadzę wraz z żoną praktykę adwokacką. Od 2006r., tj. od czasu kiedy przepisy w tym zakresie zaczęły obowiązywać w Polsce, zajmuję się w praktyce Europejskim Nakazem Aresztowania. W tym czasie przebrnąłem przez góry ludzkich problemów i przyprowadziłem do spokojnej przystani dziesiątki osób które porwał sztorm polskiego wymiaru sprawiedliwości...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Czy można iść do więzienia za alimenty

Damian Tomanek        15 maja 2021        Komentarze (0)

„Cena świętości”

Była piękna, dobra, święta
Do dziś płacę alimenta.
(Jan Sztaudynger)

Czy mogę trafić do więzienia za to, że nie płacę alimentów?

Dzień dobry Panie Mecenasie. Właśnie dowiedziałem się, że moje zdjęcie jest na stronie policja.poszukiwani. (Więcej możesz przeczytać tutaj). Wyjechałem za granicę parę lat temu. Na początku było bardzo ciężko. Najpierw nie miałem pracy, potem znalazłem  ale słabo płatną. Ledwo starczało mi na przeżycie i nie było pieniędzy na posyłanie byłej żonie alimentów. Teraz poukładałem sobie życie z nową partnerką. Mamy małe dziecko, ja mam dobrą pracę. Mógłbym powoli spłacać zaległości i posyłać alimenty. Nie wiem jaki komornik prowadzi moją sprawę, a poza tym mam list gończy w Polsce. Czy mogli wysłać za mną również europejski nakaz aresztowania? Co mam teraz zrobić żeby nie wylądować w więzieniu i nie stracić nowej  rodziny i pracy za granicą?

Tak wygląda początek prawie każdej rozmowy z klientem, który nagle dowiaduje się, że w Polsce jest poszukiwany listem gończym za niepłacenie alimentów.

Czy można iść do więzienia za alimenty

Kto ma obowiązek płacenia alimentów?

Oczywistą oczywistością jest to, że dzieci muszą z czegoś żyć. Obowiązek utrzymania dzieci spoczywa na rodzicach.

Ten obowiązek nie zniknie z błahego powodu. Tłumaczenie, że w chwili obecnej nie lubisz już matki swoich dzieci lub, że wyjechałeś za granicę nic nie da. Dzieci muszą jeść nawet, gdy masz słabo płatną pracę.

Czytaj dalej >>>

Europejski Nakaz Aresztowania za długi

Damian Tomanek        18 kwietnia 2021        Komentarze (0)

Nakaz aresztowania za długi w Polsce

Osoby wyjeżdżające za granicę nierzadko pozostawiają za sobą nieuregulowane sprawy finansowe w Polsce.

Najczęściej są to sprawy, które w początkowej fazie mają charakter cywilnoprawny.

Do zobowiązań cywilnoprawnych należą nieuregulowane faktury, niespłacone kredyty bankowe, czy niespłacony debet na karcie kredytowej. Częstym przypadkiem są również niepłacone alimenty, mimo wydanego wyroku przez sąd rodzinny.

O ile sprawy pozostają na etapie wyroku cywilnego to możemy się spodziewać, co najwyżej wizyty komornika. Jednakże egzekucja za granicą wyroków wydanych w Polsce jest bardzo trudna i kosztowna.

Europejski Nakaz Aresztowania za długi

Co się dzieje gdy egzekucja komornicza jest bezskuteczna?

Niezaspokojony wierzyciel, gdy egzekucja jest bezskuteczna, najczęściej dochodzi do wniosku, że zostało popełnione na jego szkodę przestępstwo i dlatego nie ma pieniędzy.

Zgłasza wówczas zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w prokuraturze ponieważ jest to dla niego ostatnia deska ratunku. Niewątpliwą zaletą takiego postępowania jest fakt, że nic ono pokrzywdzonego nie kosztuje. Prokurator i policja mają wtedy większe możliwości namierzenia dłużnika.

Czytaj dalej >>>

Nie wiedziałam, że mam wyrok za który ścigają mnie ENA

Damian Tomanek        21 marca 2021        Komentarze (0)

ENAMarzenka prowadziła sklep z damskimi ubraniami. W lutym 2020r. zakupiła na kredyt BMW X3. Jednakże to arcydziało motosztuki germańskiej było poza jej możliwościami finansowymi. W związku z tym musiała nieco „naciągnąć” w dokumentach dane świadczące o zdolności kredytowej.

Już w kwietniu cała sprawa się wysypała ponieważ z powodu Covid 19 zabrakło klientów, zabrakło pieniędzy na raty, a interes zaczął się sypać.

Ze względu na to, iż odnoszący same sukcesy polski rząd zaczął przeznaczać środki pieniężne na wybory, które się nie odbyły, zakup respiratorów od handlarza bronią oraz zakup maseczek od instruktora narciarstwa, to na pomoc finansową dla biznesu Marzenki już nie wystarczyło.

Po przesłuchaniu przez policję w sprawie oszustwa kredytowego, nasza bohaterka zlikwidowała sklep i obrała kierunek na zachód. Znalazła się w Amsterdamie u swojego chłopaka.

Po upływie paru tygodni listonosz przyniósł do domu rodzinnego wezwanie na rozprawę, które odebrał ojciec. Po kolejnych dwóch miesiącach zapadł wyrok, o którym Marzenka nawet nie wiedziała.

Dalej był list gończy
i europejski nakaz aresztowania

Z punktu widzenia prawa polskiego wszystko w tej historii się zgadza. Zgodnie z polskim kodeksem postępowania karnego skuteczne jest doręczenie wezwania na rozprawę do rąk dorosłego domownika.

Wydający europejski nakaz aresztowania sąd w Polsce właśnie taką informację zamieści w formularzu ENA.  Z punktu widzenia prawa europejskiego sprawa wcale nie jest taka prosta.

W Decyzji Ramowej Rady Europy w sprawie europejskiego nakazu aresztowania … znajduje się art. 4a którego treść jest następująca:

„1. Organ sądowy wykonujący może także odmówić wykonania europejskiego nakazu aresztowania wydanego z myślą o wykonaniu kary pozbawienia wolności lub zastosowaniu środka zabezpieczającego, jeżeli dana osoba nie stawiła się osobiście na rozprawie, w wyniku której wydano orzeczenie, chyba że w europejskim nakazie aresztowania stwierdza się, że dana osoba, zgodnie z dalszymi wymogami proceduralnymi określonymi w prawie krajowym wydającego państwa członkowskiego:

  1. a)w odpowiednim terminie:

została wezwana osobiście i tym samym została poinformowana o wyznaczonym terminie i miejscu rozprawy, w wyniku której wydano to orzeczenie, albo inną drogą rzeczywiście otrzymała urzędową informację o wyznaczonym terminie i miejscu rozprawy w sposób jednoznacznie pozwalający stwierdzić, że wiedziała o wyznaczonej rozprawie…”

Od powyższego przepisu jest jeszcze kilka innych wyjątków którymi zajmiemy się przy innej okazji.

Wezwanie na rozprawę nie zawsze
jest doręczone prawidłowo

W oparciu o wyżej zacytowany przepis powstał problem, polegający na tym czy wezwanie na rozprawę, które odebrał inny domownik, należy uznać za doręczone prawidłowo oskarżonemu, czy też nie.

Trybunał Sprawiedliwości UE w orzeczeniu ZOTSiS 2016/5/I-346 – z dnia 24 maja 2016 r. rozstrzygnął ten problem w sposób następujący.

Artykuł 4a ust. 1 lit. a) ppkt (i) decyzji ramowej 2009/854 w sprawie europejskiego nakazu aresztowania i procedury wydawania osób między państwami członkowskimi, zmienionej decyzją ramową 2009/299, należy interpretować w ten sposób, że wezwanie, które nie zostało przekazane bezpośrednio zainteresowanemu, ale zostało doręczone na jego adres dorosłemu domownikowi, który podjął się oddać wezwanie zainteresowanemu, przy czym europejski nakaz aresztowania nie pozwala na ustalenie, czy i – w stosownym przypadku – kiedy domownik rzeczywiście oddał to wezwanie zainteresowanemu, nie spełnia samo w sobie wymogów ustanowionych w tym przepisie. 

Przestrzeganie ustanowionych w art. 4a ust. 1 lit. a) ppkt (i) decyzji ramowej 2002/584 wymogów wezwania gwarantuje bowiem, że zainteresowany otrzymał w odpowiednim terminie informację dotyczącą terminu i miejsca rozprawy, i umożliwia w ten sposób wykonującemu nakaz organowi stwierdzenie, że prawo do obrony było przestrzegane.

Prawo do rzetelnego procesu osoby wezwanej do stawienia się przed sądem karnym wymaga zatem, aby osoba ta została poinformowana w sposób umożliwiający jej zorganizowanie swej obrony w sposób skuteczny.

Omawiany art. 4a ust. 1 lit. a) ppkt (i) dąży do osiągnięcia tego celu, jednakże nie określa w sposób wyczerpujący środków, jakie mają być zastosowane, aby osiągnąć ten cel. W istocie oprócz wezwania osobistego, wymogi ustanowione w tym przepisie są spełnione, jeśli dana osoba 'inną drogą’ rzeczywiście otrzymała urzędową informację o wyznaczonym terminie i miejscu rozprawy.

W świetle w szczególności brzmienia wspomnianego art. 4a ust. 1 lit. a) ppkt (i), zgodnie z którym musi być stwierdzone w sposób jednoznaczny, że zainteresowany 'wiedział[…] o wyznaczonej rozprawie’, okoliczność, iż wezwanie zostało doręczone osobie trzeciej, która podjęła się oddać wezwanie zainteresowanemu – bez względu na to, czy osoba ta jest domownikiem wspomnianego zainteresowanego czy też nie – nie wystarcza sama w sobie do spełnienia tych wymogów.

Taki sposób wezwania nie pozwala bowiem na jednoznaczne ustalenie ani faktu, że zainteresowany 'rzeczywiście’ otrzymał informację dotyczącą terminu i miejsca rozprawy, ani – w stosownym przypadku – dokładnego momentu otrzymania tej informacji. 

Co z tym wszystkim zrobił adwokat Marzenki.

W pierwszej kolejności zajrzał do akt sprawy głównej w której znalazł potwierdzenie wezwania na rozprawę podpisane przez ojca. Znalazł również protokół rozprawy podczas której wydano wyrok.

Z protokołu wynikało, że Marzenka jest nieobecna, a mimo to sąd uznał, iż została prawidłowo zawiadomiona o terminie rozprawy. Kopie tych dwóch dokumentów zostały przekazane adwokatowi zagranicznemu, który przedstawił je przed zagranicznym sądem.

Jako że polski wymiar sprawiedliwości nie ma najwyższych notowań w krajach cywilizowanych, sąd zagraniczny uznał, że odmawia realizacji ENA albowiem w przypadku Marzenki prawo do rzetelnego procesu i prawo do obrony zostało  złamane przez Sąd w Polsce.

***

Mogą zainteresować Cię jeszcze artykuły:

Zdjęcie samochodu marki BMW X3 pochodzi ze strony bmw.pl

Przełomowy wyrok Sądu w Amsterdamie

Damian Tomanek        14 lutego 2021        Komentarze (0)

Przełomowy wyrok Sądu w Amsterdamie

Sąd Okręgowy w Amsterdamie po raz kolejny wyraził wątpliwości co do tego, czy w Polsce przestrzegane są zasady praworządności.

17 grudnia 2020 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej  w połączonych sprawach C‑354/20 PPU oraz C‑412/20 PPU wydał wyrok, w którym stwierdził, że sądy w krajach UE w każdej rozpatrywanej sprawie muszą dokonywać dwustopniowego testu.

Nie mogą decydować o generalnym wstrzymaniu wykonywania ENA do innego kraju Unii.

Więcej na temat wyroku TSUE możesz przeczytać tutaj.

Wyrok był wydany w związku z pytaniem jakie wystosował do TSUE Sąd w Amsterdamie. W dniu 10 lutego 2021r ten sam Sąd odmówił wydania Polsce osoby poszukiwanej europejskim nakazem aresztowania powołując się na to, że nie ma gwarancji, iż osoba ścigana będzie sądzona w Polsce przez niezawisły sąd.

Więcej na temat wyroku Sądu Okręgowego w Amsterdamie z dnia 10 lutego 2021r. możesz przeczytać tutaj.

To wyjątkowe miejsce na mapie –  a w zasadzie poza nią – państw o wysokiej kulturze prawnej zawdzięczamy oczywiście  „dobrej zmianie”, jaką zafundowała polskiemu wymiarowi sprawiedliwości obecna władza.

Co mówić w trakcie zatrzymania?

Damian Tomanek        24 stycznia 2021        Komentarze (0)

Co mówić w trakcie zatrzymania - ręce zatrzymanego na wniosek ENA za kratami

Co mówić podczas zatrzymania?

Jedno z zagadnień które pojawia się w moich rozmowach z klientami sprowadza się do pytania:

Co mam mówić i jak się zachować kiedy mnie zatrzymają na podstawie europejskiego nakazu aresztowania?

Jakie prawa ma zatrzymany?

Po pierwsze należy wiedzieć jakie prawa ma osoba zatrzymana na podstawie ENA.

Policjant dokonujący zatrzymania na podstawie europejskiego nakazu aresztowania jest jedynie organem wykonującym decyzję sądową. Jest zatem „ręką”, a nie „głową.”

Nie można zatem liczyć, na to że jakeś szczególnie dramatyczne tłumaczenie wpłynie na decyzję i policjant odstąpi on od zatrzymania.

No chyba, że trafimy na „policjanta samobójcę”, któremu znudziła się praca w policji. Przy okazji zrobią mu jeszcze sprawę karną za niedopełnienie obowiązków służbowych.

Po jakim czasie zatrzymanego
doprowadzą do sądu?

Osoba zatrzymana w ciągu 48 godzin powinna stanąć przed sądem właściwym do podjęcia decyzji o przekazaniu jej do Polski.

Pierwsze pytanie jakie usłyszy zatrzymany od sądu, to:

Czy się zgadza na przewiezienie do Polski?

Jeżeli zatrzymany wyrazi zgodę, to taka zgoda nie może być później cofnięta. W takim wypadku ostateczna decyzja o przekazaniu zapada w ciągu 10 dni.

W wypadku gdy zatrzymany się nie zgadza na przewiezienie do Polski to sąd zagraniczny musi taką osobę przesłuchać.

Jakie przepisy obowiązują
w trakcie przesłuchania?

Przesłuchanie odbywa się na podstawie przepisów prawa miejscowego, a nie prawa polskiego.

W każdym cywilizowanym ustawodawstwie istnieje prawo do odmowy składania wyjaśnień. Skorzystanie z tego prawa w wypadku ENA, jest błędem i prowadzi do szybkiego lądowania na Okęciu.

Aby sąd zagraniczny odmówił wykonania ENA należy go do tego przekonać.

I tu zaczynają się schody.

Sytuacja prawna i osobista każdej zatrzymanej osoby jest inna i nie ma jednego uniwersalnego sposobu na przekonanie sądu zagranicznego, by wydaną w Polsce ENA wyrzucił do kosza na śmieci.

Co mówić w trakcie przesłuchania?

Najskuteczniejszy wydaje się być zarzut popełnienia przez stronę polską błędów proceduralnych. Aby to wykazać potrzebny jest jednak kompetentny adwokat zagraniczny.

Czasami skuteczne okazuje się wykazanie sądowi zagranicznemu, że w Polsce toczy się sprawa mająca na celu uchylenie ENA np. o odroczenie wykonania kary, przekazanie wykonania kary za granicę, wyrok łączny, ułaskawienie itp.

Tu powinien zadziałać i przygotować odpowiednie dokumenty adwokat w Polsce.

O odmowie realizacji ENA mogą przesądzić również: błahość zarzutów, niewielki wyrok lub brak podwójnej karalności  (pewne czyny w Polsce są przestępstwami, a za granicą nie są, (np uchylanie się od płacenia alimentów).

Niektórzy z moich klientów w trakcie przesłuchania podnoszą, że przebywają w kraju zatrzymania już bardzo długo, przysługuje im status rezydenta, płacą podatki, mają rodziny i nie popełnili w kraju pobytu żadnego przestępstwa.

Zdarzyło mi się, że klient w trackie zeznań przedstawił dokumentację medyczną z której wynikało, iż poddawany jest w miejscu pobytu chemioterapii, a jej przerwanie stwarza realne zagrożenie dla jego życia i zdrowia.

Względy humanitarne też odnoszą czasami skutek.

Nie polecam natomiast na sali sądowej postępowania, o jakim możemy przeczytać w literaturze nieprawniczej.

Ciekawym  zachowaniem wykazał się w trakcie przesłuchania niejaki Józef Szwejk. Po zakończeniu czynności, zwrócił się do przesłuchujących go osób o to, czy może ich również o coś zapytać?

Pytanie było następujące:

Jest dom o 3 piętrach, każde piętro ma 8 okien, na dachu są dwa dymniki i dwa kominy, na każdym piętrze mieszkają dwaj lokatorzy. A teraz powiedzcie, panowie, którego roku umarła babka stróża?

Po tym przesłuchaniu, został uznany za patentowego idiotę i zwolniony do domu.

Drogi do sukcesu mogą być bardzo różne.