Damian Tomanek

adwokat

Jestem absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 1999r. prowadzę wraz z żoną praktykę adwokacką. Od 2006r., tj. od czasu kiedy przepisy w tym zakresie zaczęły obowiązywać w Polsce, zajmuję się w praktyce Europejskim Nakazem Aresztowania. W tym czasie przebrnąłem przez góry ludzkich problemów i przyprowadziłem do spokojnej przystani dziesiątki osób które porwał sztorm polskiego wymiaru sprawiedliwości...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Niemcy nie realizują europejskiego nakazu aresztowania wydanego w Polsce

Damian Tomanek        06 marca 2020        Komentarze (0)

Niemcy nie realizują europejskiego nakazu aresztowania„Reforma polskiego sądownictwa” zafundowana nam przez obecnie panujące władze zaczyna przynosić efekty.

Otóż Sąd w Karlsruhe, powołując się  na zmiany wprowadzone w polskim prawie, odmówił realizacji wydanego przez polski sąd europejskiego nakazu aresztowania, wprost wskazując na brak gwarancji w Polsce do rzetelnego procesu.

Więcej możesz przeczytać o tym tutaj.

***

Przedawnienie wykonania wyroku łącznego

Damian Tomanek        23 lutego 2020        Komentarze (0)

Jędrek z Zakopanego był krewkim młodzieńcem. Równie krewki był Józek – jego najlepszy kolega ze szkolnej ławy. Gdy ktoś im wszedł w drogę walili po pysku nie wdając się w zbędną dyskusję. Chętni do bójki byli zarówno po pijaku jak i na trzeźwo.

Zdarzyło im się również zapalić od czasu do czasu trawkę. Jak któryś nie miał swojej, to chętnie drugi go  częstował a w razie większej potrzeby również  sprzedawał. Kiedyś Jędrek, po kilku piwach pokłócił się z dziewczyną i ze złości wsiadł w samochód, aby pojechać do Józka. Zanim dojechał gdziekolwiek zatrzymała go drogówka. W związku z tym, na własne życzenie w 2013r. złapał wyrok w zawieszeniu za jazdę samochodem po pijaku.

Józek, za którego Jędrek dałby sobie rękę obciąć, narozrabiał dużo więcej. Po paru latach dobrała się do niego w końcu policja. Jak się szybko okazało Józek miał charakter o twardości żelków Haribo. Ponieważ nie uśmiechało mu się spędzenie kilku lat za kratami, to poszedł na współpracę z organami ścigania.

Został tzw. „sześćdziesiątką”. Zaczął opowiadać  o wszystkim, a w tym również o wyczynach które miał na koncie wspólnie z Jędrkiem. Dzięki wyjaśnieniom najlepszego kolegi – który najlepszym kolegą być przestał – Jędrek dostał w 2016r. wyrok za dwa pobicia, a w następnym roku kolejny wyrok za handel narkotykami. Ponieważ działo się to w okresie próby, odwieszono mu również wyrok za jazdę po pijaku.

Jędrek – podobnie jak Józek – również nie miał zamiaru spędzić kilku lat za kratami, wobec czego spakował swoje manatki i wyjechał do Holandii.

Wyrok łączny

Po trzech latach pobytu za granicą został zatrzymany na podstawie ENA. Wówczas dowiedział się, że ma wyrok łączny, którego wykonanie przedawnia się w 2033r. (o przedawnieniu więcej możesz przeczytać tutaj). W internecie zaczął szukać różnych informacji na temat tego co można zrobić w jego sytuacji. Dowiedział się że na podstawie art. 103 kk termin przedawnienia wykonania jego kary to 15 lat. (nie dowiedział się że sąd może mu doliczyć dodatkowych 10 lat- o tym tutaj).

Zaczął dodawać 15 lat do każdego z wyroków i w żadnym wypadku nie wychodziła data 2033r. Dlaczego?

Ano dlatego, że sąd wydając europejski nakaz aresztowania policzył termin przedawnienia wykonania kary od dnia wydania wyroku łącznego, co miało miejsce w 2018r. Z takim sposobem podawania w europejskich nakazach aresztowania terminu przedawnienia wykonania kary objętej wyrokiem łącznym spotykam się bardzo często. Jest to jednak praktyka nieprawidłowa.

Bieg terminu przedawnienia wykonania kary, w razie wydania wyroku łącznego

Sprawa ta została już dawno uregulowana uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2003r., która do dziś wyznacza kierunek interpretacji art. 103 § 1 k.k. w zakresie biegu terminu przedawnienia wykonania kary w przypadku wydania wyroku łącznego. Sąd Najwyższy uznał, że termin przedawnienia wykonania kary pozbawienia wolności biegnie od uprawomocnienia się wyroku skazującego, niezależnie od tego, czy w późniejszym okresie zapadły orzeczenia modyfikujące jej wymiar.

W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy wskazał, że za przyjęciem takiego stanowiska przemawiają następując względy: 

    • wnioski wynikające z wykładni językowej przepisu art. 103 § 1 k.k., w którym mowa jest o „wyroku skazującym”, utożsamianym ze skazaniem za konkretne przestępstwo,
    • przedawnienie ma głównie charakter materialnoprawny, przeto decydującego znaczenia nie mogą mieć przesłanki procesowe,
    • zarówno kara łączna, jak i wyrok łączny, to instytucje pozwalające na łagodzenie sytuacji skazanego w zakresie kar orzeczonych za kilka przestępstw lub w kilku wyrokach.

Uchwała I KZP 4/03 spotkała się z niemal pełną akceptacją w piśmiennictwie. Również A. Zoll, A. Marek i R. Góral ostatecznie podzielili argumenty Sądu Najwyższego i wycofali się z zajętego wcześniej stanowiska. Od tej pory przyjęli, że… 

bieg terminu przedawnienia wykonania kary, w razie wydania wyroku łącznego, rozpoczyna bieg od uprawomocnienia się wyroku skazującego wchodzącego w skład wyroku łącznego.

Co z tego wszystkiego wynika ?

Po pierwsze to, że Jędrek nie musi sobie zawracać głowy terminem przedawnienia wykonania swojej kary bo, niezależnie od błędnego podania tej daty przez sąd, jest on bardzo odległy.

Po drugie, aby prawidłowo obliczyć termin przedawnienia wykonania kary pozbawienia wolności najlepiej dysponować aktualną kartą karną w której są rozpisane wszystkie wyroki jednostkowe łącznie z datą ich uprawomocnienia. Prawidłowe określenia daty przedawnienia wykonania poszczególnych wyroków wchodzących w skład wyroku łącznego może mieć kolosalne znaczenie przed sądem zagranicznym który dysponuje tylko informacjami wynikającymi z ENA.

Po trzecie Jędrek powinien się udać do adwokata, który zaproponuje mu inne rozwiązanie jego problemów, np. przekazanie wykonania kary za granicę, odroczenie wykonania kary itp.

Ułaskawienie przez Prezydenta

Damian Tomanek        14 grudnia 2019        Komentarze (0)

Ułaskawienie przez PrezydentaNie miałem racji pisząc w poście z dnia 20 października 2019r. iż „ostatnia deska ratunku idzie na dno”. Więcej możesz przeczytać tutaj. W zasadzie to była przedostatnia deska ratunku.

Kiedy już wszystko zawiedzie bo przegrałeś sprawy o: uchylenie zarządzenia o wykonaniu kary (więcej możesz przeczytać tutaj), odroczenie wykonania kary (więcej możesz przeczytać tutaj), przekazanie wyroku do wykonania za granicę (więcej możesz przeczytać tutaj) itp., a dodatkowo wystawili za Tobą ENA, to nie pozostaje nic tylko siąść i płakać. Wtedy jednak może pojawić się prawdziwa  ostatnia deska ratunku, w postaci decyzji Prezydenta o ułaskawieniu.

Co to jest ułaskawienie

Ułaskawienie polega na ingerencji Prezydenta w orzeczoną przez sąd karę. Oznacza to, że  Prezydent posiada prawo łaski i w jego ramach może skazanego zwolnić całkowicie lub częściowo z odbywania kary, bądź też karę taką zmodyfikować, czyli np. zmniejszyć albo nawet zawiesić.

Kto może wystąpić z wnioskiem o ułaskawienie

Drogi wiodące do podjęcia przez Prezydenta takiej decyzji są dwie.

Pierwsza droga to „ułaskawienie z urzędu”, a druga to „ułaskawienie na wniosek”.

Ułaskawienie z urzędu

W pierwszym wypadku Prezydent sam może wpaść na taki pomysł i zastosować akt łaski. Obecnie nam panujący Prezydent, po objęciu swojego urzędu, był tak zapalony do stosowania prawa łaski, że zastosował go w stosunku do osób które jeszcze nie miały prawomocnego wyroku (sprawa Mariusza Kamińskiego – aktywisty PiS).

Taka nadgorliwość spotkała się z krytyką Sądu Najwyższego oraz wielu prawników którzy wskazywali na to, że nie można ułaskawić osoby niewinnej. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami każdą osobę uważa się za niewinną do póki nie zapadnie w stosunku do niej prawomocny wyrok skazujący. Jak się jednak okazało Prezydent Andrzej Duda wie lepiej.

Również Prokurator Generalny może przedstawić Prezydentowi akta sprawy wraz z wnioskiem o ułaskawienie. Przypadki takie nie są mi znane, choć prawdopodobnie jakieś były.

Ułaskawienie na wniosek

W drugim przypadku, aby uruchomić procedurę, to skazany bądź osoba mu najbliższa, muszą wystąpić z prośbą o ułaskawienie

Kto może złożyć prośbę o ułaskawienie

Do skierowania prośby o ułaskawienie upoważniony jest skazany, osoba uprawniona do składania na jego korzyść środków odwoławczych, czyli adwokat lub osoby najbliższe dla skazanego. Co rozumie się jako rodziców, dzieci biologiczne lub adopcyjne, rodzeństwo, małżonek i osoba pozostająca w wspólnym pożyciu.

Gdzie złożyć wniosek o ułaskawienie

Prośbę o ułaskawienie składamy do sądu, który wydał wyrok w pierwszej instancji. Sąd ten powinien wydać opinię (pozytywną lub negatywną) ale może też sprawę pozostawić bez dalszego biegu. Jeżeli od wyroku była wywiedziona apelacja to sąd I instancji przesyła akta do sądu odwoławczego, który również wydaje opinie.

Gdy opinie obu sądów są negatywną sprawę pozostawia się bez dalszego biegu, a w innych sytuacjach przesyła się akta Prokuratorowi Generalnemu, celem przedstawienia sprawy Prezydentowi.

Gdzie jest „pies pogrzebany”

Jeżeli nie jesteś członkiem rodziny, albo co najmniej kochanką lub kochankiem (w zależności od upodobań ) prominentnego działacza partii rządzącej, to Twoje szanse na „ułaskawienie z urzędu” są takie same jak szanse na lot w kosmos.

W przypadku „ułaskawienia na wniosek”, zanim Prezydent  przeczyta prośbę o ułaskawienie i się nad nią zastanowi, musisz przekonać sąd o tym, że zasługujesz na opinię pozytywną.

Aby nie sknocić sprawy od samego początku, to znający się na tego rodzaju sprawach adwokat, w sposób profesjonalny, powinien przygotować pisemną prośbę o ułaskawienie. Jeżeli jesteś poszukiwany europejskim nakazem aresztowania, oczywiście  nie stawisz się do sądu osobiście. Żeby zabezpieczyć swoje interesy to również na posiedzeniu powinien reprezentować Cię adwokat.

Kiedy prośba o ułaskawienie będzie skuteczna

Sądy opiniując prośbę o ułaskawienie oraz Prezydent podejmując ostateczną decyzję biorą pod uwagę: zachowanie  skazanego po wydaniu wyroku, rozmiar wykonanej już kary, stan zdrowia skazanego i jego warunki rodzinne, naprawienie wyrządzonej przestępstwem szkody oraz szczególne wydarzenia, jakie nastąpiły po wydaniu wyroku.

Łączna ocena humanitaryzmu, sprawiedliwości i racjonalności orzeczonej kary jest głównym kryterium ustalenia zasadności zastosowania ułaskawienia.

Kiedy sąd wystawi europejski nakaz aresztowania

Damian Tomanek        07 grudnia 2019        Komentarze (0)

W maju tego roku pisałem o tym po ilu latach przestaje działać ENA. Więcej  na ten temat można przeczytać tutaj. W związku z tym wpisem zostałem zasypany pytaniami:

po jakim czasie Polska wystawia europejski nakaz aresztowania?

Nie ma na to żadnej reguły. Teoretycznie sąd może wystawić europejski nakaz aresztowania już następnego dnia po uprawomocnieniu się wyroku.

W postępowaniu przygotowawczym można to uczynić, gdy z materiałów znajdujących się w aktach wynika, że osoba poszukiwana przebywa poza Polską. Czasami prokurator ma taką informację od razu, a czasami uzyskuje ją po kilku latach. Nawet jeżeli ma taką informację to, może ale nie musi, wystąpić o wydanie ENA.

W kodeksie postępowania karnego nie ma ‘sztywnego’ terminu w którym prokurator musiałby złożyć wniosek do sądu  o wydanie ENA. Nie da się precyzyjnie przewidzieć daty podjęcia  takiej decyzji przez prokuratora.  Bóg jeden wie kiedy prokurator dozna oświecenia  w tym zakresie i sporządzi, a następnie skieruje wniosek do sądu okręgowego o wydanie europejskiego nakazu aresztowania.

Jaki jest natomiast ostatni moment kiedy ENA może być jeszcze wydana?

Na kierowane do mnie pytania dlaczego Polska wystawiła europejski nakaz aresztowania, na przysłowiowego Kowalskiego, dopiero po kilkunastu latach odpowiadam: „Nie wiem. A w zasadzie wiem: „bo miała do tego prawo i z prawa tego skorzystała.” Nie wiem natomiast dlaczego tak późno.

Datą graniczną po której nie można już wystawić ENA jest :

  • w postępowaniu przygotowawczym lub sądowym ( przed wyrokiem) – przedawnienia karalności;
  • w postępowaniu wykonawczym ( po wyroku) –  przedawnienie wykonania kary.

Różne przestępstwa przedawniają się w różnych terminach. O tym możesz przeczytać tutaj.

Termin przedawnienia wykonania wyroków jest uzależniony od rodzaju i wysokości orzeczonych w nim kar.

Wisienką na torcie są natomiast przestępstwa, które nie przedawniają się nigdy. Do tych przestępstw, zgodnie z art. 105 kk., zaliczamy zbrodnie:

  • przeciwko pokojowi, ludzkości i przestępstwa wojenne;
  • zabójstwo, ciężkie uszkodzenie ciała, ciężki uszczerbek na zdrowiu lub pozbawienie wolności łączone ze szczególnym udręczeniem, popełnione przez funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

Inaczej mówiąc nie przedawniają się nigdy przestępstwa o największym ciężarze gatunkowym.

W sierpniu 2010r. wydano pierwszy europejski nakaz aresztowania (nie uwzględniony przez sąd szwedzki) za niejakim Stefanem Michnikiem.  W  dniu 13.09.2019r. Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie wystawił za nim kolejny europejski nakaz aresztowania.

Stefan Michnik,  jest ścigany za 93 przestępstwa popełnione w latach 1952-1953. Zatem w tej sprawie dobry Bóg oświecił Prokuraturę po wielu latach prowadzenia postępowania przygotowawczego, grubo ponad pół wieku od popełnienia zarzucanych mu przestępstw, w sytuacji gdy od  lat siedemdziesiątych poprzedniego stulecia wiadomo, że poszukiwany zamieszkuje w Szwecji.

Z tego przykładu wniosek płynie taki, że póki Twoje przestępstwo nie ulegnie przedawnieniu,  to nie znasz dnia ani godziny kiedy zostanie za Tobą wystawiony europejski nakaz aresztowania. Na to kiedy się to stanie nie ma żadnej ogólnie obowiązującej reguły. Zastanów się zatem czy w takiej sytuacji może lepiej będzie zaangażować adwokata który temu zapobiegnie.

Co dzieje się w Polsce z osobą przekazaną na podstawie ENA

Damian Tomanek        09 listopada 2019        2 komentarze

Klienci którzy poszukiwani są  europejskim nakazem aresztowania pytają mnie często, co się dzieje z osobą poszukiwaną jak już znajdzie się w Polsce?

Odpowiedz na to pytanie uzależniona jest od kilku czynników. W pierwszej kolejności po przylocie do Warszawy  trafiasz do jednego z warszawskich aresztów.  Z wpisów internautów którzy na własnej skórze przekonali się o tym jak wygląda przywitanie osoby poszukiwanej ENA w Polsce możesz dowiedzieć się co oferuje „komitet powitalny”.

Jeżeli masz prawomocny wyrok do odbycia, to po niedługim czasie zostajesz przewieziony do docelowego zakładu karnego.  Jeżeli miejsce docelowe jest na drugim końcu Polski, to transport może trwać nawet parę dni, a Ty zaliczysz kilka aresztów śledczych jako  „przystanków przesiadkowych”.

Jeżeli jesteś natomiast przed wyrokiem, to zostajesz przewieziony do aresztu śledczego właściwego ze względu na miejsce w którym znajduje się prokuratura prowadząca sprawę.

Po przesłuchaniu przez prokuratora trafiasz do sądu przedłużającego areszt – najczęściej na 3 miesiące.  Jak może wyglądać taka wizyta w sądzie zobacz na niżej załączonym filmiku.

Czasami zdarza się również, że po pierwszym przesłuchaniu prokurator uchyla areszt i wracasz do domu. Takie rozwiązanie zależy jednak od ciężaru gatunkowego popełnionego przestępstwa, stanowiska jakie wobec zarzutów zajmiesz jako podejrzany i sprawności działania Twojego adwokata.

http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/173054,Poszukiwany-ENA-trafil-za-kratki.html