Damian Tomanek

adwokat

Jestem absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 1999r. prowadzę wraz z żoną praktykę adwokacką. Od 2006r., tj. od czasu kiedy przepisy w tym zakresie zaczęły obowiązywać w Polsce, zajmuję się w praktyce Europejskim Nakazem Aresztowania. W tym czasie przebrnąłem przez góry ludzkich problemów i przyprowadziłem do spokojnej przystani dziesiątki osób które porwał sztorm polskiego wymiaru sprawiedliwości...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Zmiana przepisów o karze łącznej

Damian Tomanek        04 sierpnia 2020        Komentarze (0)

Obecnie, miłościwie nam panująca władza, wykorzystuje w oryginalny sposób fakt pandemii związanej z Covid-19 i konieczność dostosowania niektórych przepisów do aktualnej sytuacji w Kraju.Zmiana przepisow o karze lacznej - więzienie

O ile niezbędne jest dostosowanie przepisów w sferze medycznej czy gospodarczej, o tyle trudno znaleźć związek pomiędzy koronawirusem, a przepisami o karze łącznej, które zamieszczone są w kodeksie karnym. Tak mi się przynajmniej wydawało.

Jak się jednak okazało polskiemu ustawodawcy wydaje się inaczej.

Ustawa z dnia 19.06.2020 o ładnej nazwie o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o uproszczonym postępowaniu o zatwierdzenie układu w związku z wystąpieniem COVID-19” – nie wiedzieć dlaczego – zmieniła również przepisy kodeku karnego.

Obowiązujący zatem od 24.06.2020 art. 85 kk w swojej najistotniejszej części ma obecnie następujące brzmienie:

Art. 85. § 1. Jeżeli sprawca popełnił dwa lub więcej przestępstw, zanim zapadł pierwszy wyrok, chociażby nieprawomocny, co do któregokolwiek z tych przestępstw i wymierzono za nie kary tego samego rodzaju albo inne podlegające łączeniu, sąd orzeka karę łączną, biorąc za podstawę kary z osobna wymierzone za zbiegające się przestępstwa.

Poprzednio obowiązujący przepis miał treść następującą:

Art.  85.  §  1.  Jeżeli sprawca popełnił dwa lub więcej przestępstw i wymierzono za nie kary tego samego rodzaju albo inne podlegające łączeniu, sąd orzeka karę łączną.

Wprowadzona „nowinka” polega na dodaniu frazy: „zanim zapadł pierwszy wyrok, chociażby nieprawomocny, co do któregokolwiek z tych przestępstw”

Co tak naprawdę oznacza ta zmiana?

Po pierwsze to, że poprzednio mogliśmy połączyć kary za różne przestępstwa prawie w każdym przypadku.

Natomiast obecnie tylko w tych przypadkach, gdy przestępstwa nie będą przedzielone wyrokiem.

Po co taka zmiana?

Prawdopodobnie dlatego, że obecna władza lubi jak ludzie siedzą. Im dłużej, tym lepiej.

Przy wyroku łącznym, w większości spraw, ostateczna kara jest krótsza aniżeli suma wszystkich kar podlegających łączeniu. Zatem utrudnienie wydawania wyroków łącznych spowoduje, że pobyt za kratami będzie dłuższy.

Czy to rozwiązanie jest nowością?

Otóż nie jest. Przepisy o karze łącznej miały podobne brzmienie przed 2015r.

Wszyscy, którzy zajmują się tymi zagadnieniami w praktyce wiedzą, że wydawanie wyroków łącznych, przy dużej ilości wyroków jednostkowych, przed 2015, było bardzo skomplikowane. Przepisy obowiązujące w latach 2015 -2020 znacznie sprawę uprościły, a wydawanie wyroków łącznych usprawniły. Tym samym wyroki łączne wydawane były znacznie częściej.

Istnieje jednak taka kategoria osób, która nie może spać spokojnie, gdy coś zaczyna działać sprawnie. Należy wówczas wszystko zrobić, aby to zepsuć. Tą kategorią osób są właśnie politycy. Na nich zawsze można liczyć.

Wpływ zmiany przepisów na
europejski nakaz aresztowania

W postanowieniu o wydaniu europejskiego nakazu aresztowania, a następnie w formularzu, z którym możesz zapoznać się tutaj, wskazana jest data, wydania wyroku, sygnatura akt, sąd który go wydał oraz jaką orzeczono karę. Jeżeli wyrok taki wejdzie w skład wyroku łącznego, to zgodnie z art. 576 § 1 kpk wyrok ten nie podlega wykonaniu.

W konsekwencji europejski nakaz aresztowania obejmujący wyrok który nie podlega wykonaniu winien być uchylony. Tak też się dzieje w praktyce. Ponieważ jednak machina urzędnicza działa powoli, to najszybciej można osiągnąć skutek w postaci uchylenia ENA gdy adwokat powiadomi sąd wydający europejski nakaz aresztowania o tym, że zapadł wyrok łączny.

Po wprowadzeniu obecnych zmian utrudnione będzie uzyskanie wyroku łącznego, a co za tym idzie utrudnione również będzie uchylenie ENA na tej podstawie.

Z pewnością politycy którzy lubią jak ludzie dłużej siedzą są z tej zmiany zadowoleni.

Najwięksi optymiści liczą jeszcze na to, że Trybunał Konstytucyjny stwierdzi niezgodność sposobu uchwalania zmian w kodeksie karnym z Konstytucją.  Ja do nich nie należę.

O przedawnieniu wykonania wyroku łącznego możesz przeczytać tutaj.

***

Zdjęcie: Hédi Benyounes z Unsplash

Zatrzymanie na podstawie europejskiego nakazu aresztowania

Damian Tomanek        29 czerwca 2020        Komentarze (0)

Zatrzymania na podstawie europejskiego nakazu aresztowania mają różny przebieg.

Od wielu lat zajmuję się tego rodzaju sprawami i zwykle pytam swoich klientów, o to w jaki sposób zostali zatrzymani. Odpowiedzi są różne. Najczęściej policja zagraniczna przychodzi do miejsca zamieszkania lub do pracy.

Często zatrzymanie odbywa się przy próbie przekroczenia granicy. Osoba lecąca  samolotem ma raczej małe szanse na to, by nikt jej nie zauważył.

Bywają zatrzymania rodem z amerykańskich filmów sensacyjnych kiedy to antyterroryści z wielkim hukiem wchodzą jednocześnie przez wszystkie istniejące otwory okienne i drzwiowe w budynku.

Ale również zdarzają się zatrzymania żywcem
wyjęte z serialu Gang Olsena.

Czasami klient sam się prosi o to aby go aresztować. Jako przykład zatrzymania urologicznego może służyć sytuacja gdy  jegomość po wyjściu z baru postanowił oddać mocz na ścianę napotkanego w okolicy budynku. Pech chciał, że budynek okazał się być komisariatem.

Cykliści też nie mają łatwo. Usportowiony miłośnik Guinnessa w środku nocy, wracając z pubu, postanowił przyjechać do domu rowerem. Ponieważ koordynacja ruchowa sprawiała mu już sporo problemów, na kilkadziesiąt metrów przed swoim blokiem „przydzwonił” w zaparkowany na poboczu radiowóz, budząc śpiących w nim stróżów prawa Jej Królewskiej Mości.

Jak wiadomo mężczyzna powinien mieć swoje
zdanie i trzymać się tego zdania w milczeniu.

Jeden z moich klientów zapomniał o tej regule i wszedł w nadzwyczaj impulsywną wymianę poglądów z własną żoną. Podwładni Angeli Merkel wolą jednak wsłuchiwać się w jodłowanie Heidi, a nie w wywrzaskiwane polskie przekleństwa, w związku z tym w celu spacyfikowania dobiegających odgłosów wysłali do mieszkania mojego klienta ekspedycję karną złożoną z przedstawicieli miejscowego komisariatu.

Jak widać rozum ludzki jest wielki i niezwyciężony, czego kolejnym przykładem jest historia imć pana Iksińskiego, który na widok policji zaczął uciekać w kierunku własnego domu.

Od domu dzieliła go niewielka rzeczka którą postanowił sforsować wpław, żeby było szybciej. Definicja wojskowa mówi, że rzeka to przeszkoda terenowa o wilgotności 100%. Definicji tej nie znał widocznie nasz bohater i nie przewidział, że mokre ślady zaprowadzą  policję wprost do jego mieszkania.

Miało być szybko i było.

O tym, jak poszukiwany ENA został zatrzymany w Polsce za jazdę bez zapiętych pasów, możesz przeczytać tutaj. Opowiedziane wyżej historie świadczą o tym, że psychika adwokata specjalizującego się w sprawach związanych z europejskim nakazem aresztowania narażana jest przez własnych klientów  na nieustannie ciężkie próby.

https://wiadomosci.onet.pl/lubuskie/

Polski wyrok w zagranicznym więzieniu

Damian Tomanek        22 czerwca 2020        Komentarze (0)

Jak dostać wyrok w Polsce,
a odsiedzieć go za granicą ?

Na powyższy temat pisałem już parę razy. Więcej o tym możesz przeczytać tutaj. Temat wraca nieustannie, a pytań o szczegóły pojawia się co raz więcej.

Nowe zjawisko polega jednak na tym, że zwraca się do mnie coraz więcej osób, wobec których uprawomocniły się niedawno  wyroki pozbawienia wolności. Osoby te chcą podjąć jak najszybciej działania, aby zablokować wydanie za nimi  europejskiego nakazu aresztowania.

Z informacji uzyskanych od klientów wynika, że adwokaci którzy prowadzili im karne sprawy do tej pory albo nie chcą przyjąć sprawy o przekazanie wyroku do wykonania zagranicę, bo nie mają na ten temat wiedzy, albo chcą prowadzić taką sprawę, choć nigdy tego do tej pory nie robili.

Często pierwsze pytanie, które jest mi zadawane w takich przypadkach, to :

Czy Pan miał już kiedyś taką sprawę?.  

Odsyłam zwykle pytającego do niniejszego bloga, aby sam mógł sobie odpowiedzieć na tak zadane pytanie.

Jak wygląda procedowanie w sprawie
o przekazanie wykonania wyroku za granicę?

Najpierw na odbywanie kary w zagranicznym więzieniu musi się zgodzić polski sąd, a następnie sąd zagraniczny musi się zgodzić na to, żeby tą karę do wykonania przejąć (dla uproszczenia będę pisał o sądzie zagranicznym, choć niekiedy jest to inny organ).

Uzyskanie zgody od sądu zagranicznego wcale nie jest takie proste, bo inne państwa nie mają interesu w tym, aby w swoich więzieniach utrzymywać polskich obywateli i ponosić związane z tym wysokie koszty.

Jak wygląda wniosek o przekazanie
wykonania polskiego wyroku za granicę ?

Punktem wyjścia jest oczywiście przygotowanie odpowiedniego wniosku. Nie ma jednego schematu według którego można sporządzić taki wniosek. Sytuacja osobista każdego skazanego jest inna, a co za tym idzie każdy wniosek musi być przygotowany indywidualnie.

Adwokat który wniosek przygotowuje powinien wiedzieć do którego sądu go skierować, jak sformułować żądanie, jakich argumentów użyć i jakie dołączyć dokumenty na poparcie zamieszczonych we wniosku argumentów. Bardzo mile widziane jest również wskazanie właściwego sądu lub organu zagranicznego, do którego będzie się zwracał polski sąd o przejęcie do wykonania wyroku.

Profesjonalne przygotowanie wniosku jest bardzo istotne albowiem jeśli sąd odmówi jego uwzględnienia, to takie postanowienie nie podlega zaskarżeniu i staje się od razu prawomocne. Nie można się od niego odwołać do drugiej instancji, a co za tym idzie nie można już nic poprawić. W związku z tym złe przygotowanie wniosku może skutkować „zarżnięciem” całej sprawy już na samym początku.

Jakie czynności podejmuje sąd polski?

Jeżeli już złożymy do właściwego sądu profesjonalnie przygotowany wniosek wraz z załącznikami, to czekamy na wyznaczenie posiedzenia przez sąd.

Po przeprowadzeniu posiedzenia sąd wydaje postanowienie. Jeżeli odmówi zgody na przekazanie, to sprawa się kończy. Jeżeli wyrazi zgodę na przekazanie, to zwraca się do właściwego sądu państwa w którym skazany ma karę odbywać.

Poniżej przykładowe postanowienie, w którym polski sąd zwraca nie o zgodę na przekazanie wykonania kary do sądu zagranicznego.

Następnie sąd polski wysyła do sądu zagranicznego dokumenty z prośbą o zajęcie stanowiska.

Jakie czynności podejmuje sąd  zagraniczny ?

Po przesłaniu odpowiednich pism do organu zagranicznego czekamy na odpowiedź. Jeżeli odpowiedź jest pozytywna to może wyglądać tak.

Jeżeli mamy zgodę sądu zagranicznego to sąd polski wydaje kolejne postanowienie przekazujące wyrok do wykonania za granicę.

Powyższe dokumenty zostały tak dobrane by pokazać w praktyce jak to się odbywa w różnych sądach na terenie całej Polski oraz jakie podejście do sprawy mają różne kraje.

Wyżej zamieszczone dokumenty ze względu na przepisy o RODO zostały celowo pozbawione cech, które mogłyby ujawniać prawnie  chronione informacje na temat konkretnych osób.

Jak bronić się przed deportacją do Polski

Damian Tomanek        07 czerwca 2020        2 komentarze

Tego rodzaju pytania zadają sobie sędziowie w innych krajach, gdy przychodzi im rozpoznawać wnioski o wydanie do Polski osoby poszukiwanej europejskim nakazem aresztowania.

„Frankfurter Allegemeine Zeitung” (FAZ) na swoich łamach pisze o decyzji, jaką podjął Wyższy Sąd Krajowy  w Karlsruhe, który ze względu na „istotne wątpliwości co do niezawisłości polskiego sądownictwa” zwolnił z aresztu deportacyjnego Polaka, ściganego za oszustwo europejskim nakazem aresztowania (ENA).

Jak bronić się przed deportacją do PolskiWięcej o motywach i decyzjach niemieckich prawników można przeczytać w artykule Elżbiety Stasik, który ukazał się w dw.com, a który można przeczytać tutaj.

Artykuł powinien być interesujący dla osób przeciwko którym wszczęto procedurę ENA, albowiem pozwala na zbudowanie jednego z elementów linii obrony przed decyzją sądu zagranicznego o deportacji do Polski.

***

Rozwód osoby poszukiwanej Europejskim Nakazem Aresztowania.

Damian Tomanek        17 maja 2020        2 komentarze

Jeżeli podejmujesz decyzję o ukrywaniu się  przed wymiarem sprawiedliwości, to musisz mieć na uwadze różnego rodzaju konsekwencje takiej decyzji. O konsekwencjach w sferze prawa karnego pisałem już wielokrotnie w niniejszym blogu.

Ponieważ osoby poszukiwane europejskim nakazem aresztowania często tracą kontakt z najbliższą rodziną, to sytuacja taka nie pozostaje bez wpływu na pożycie małżeńskie. W przypadku osób poszukiwanych rozpad małżeństwa zdarza się bardzo często, a uporządkowanie spraw rodzinnych, jest znacznie utrudnione. Nie jest jednak niemożliwe.

O to jak uporządkować swoje sprawy rodzinne zapytałem własną żonę. Adwokat Grażyną Tomanek jest specjalistką od spraw rodzinnych, alimentacyjnych i rozwodów – w tym międzynarodowych.

***

Grażyna Tomanek - adwokatGrażyno, czy możliwe jest uzyskanie rozwodu bez przychodzenia do sądu?

Wiele rzeczy może zdarzyć się w sądzie pod naszą nieobecność.  Pamiętaj, że możesz ,,zostać rozwiedziony” jako pozwany w sprawie. I właśnie takie sytuacje, kiedy ktoś został pozwany o rozwód i nawet o tym nie wie mogą najbardziej zaskoczyć.

Jeżeli nie masz kontaktu ze współmałżonką i  zaczynasz myśleć o rozwodzie, moim zdaniem, powinieneś rozpocząć od sprawdzenia, czy nie jesteś już rozwiedziony.

To znaczy, że mogę być rozwiedziony i nie wiedzieć o tym?

W sytuacji gdy wyjechałeś za granice, nie utrzymujesz kontaktu z rodziną, a na dodatek się ukrywasz- oczywiście, że tak. Rozwód może zostać orzeczony bez twojej wiedzy. Gdy powód nie zna adresu pozwanego sąd wyznacza kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu.

Zaznaczę, że powód może nie znać adresu pozwanego, ale może też dziwnym trafem  ,,zapomnieć” ten adres. Nie twierdzę, że celowe ukrywanie adresu pozwanego przed sądem jest legalne, ale niestety zdarza się… Dlatego w pierwszej kolejności powinieneś sprawdzić czy nadal pozostajesz w związku małżeńskim.

Istnieje prawdopodobieństwo, że rozwód został już orzeczony wyrokiem zaocznym lub z udziałem kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu.

Zatem może okazać się, że jestem rozwiedziony, a cała procedura sądowa odbyła się bez mojej zgody i wiedzy?

Oczywiście, że tak i są to przypadki w miarę częste. Jak już mówiłam, jeżeli  powód wnoszący sprawę uprawdopodobnił przed sądem, że adres strony pozwanej nie jest mu znany i nie można go ustalić wyznaczany jest kurator dla nieznanych z miejsca pobytu. 

Kurator powinien podjąć kroki zmierzające do ustalenia miejsca pobytu pozwanego jednak bardzo często jego próby nie przynoszą pożądanych rezultatów. Wówczas uczestnikiem postępowania jest kurator, a pozwany nie ma świadomości że został rozwiedziony. 

Dodatkowe kłopoty mogły wyniknąć w sytuacji gdy  miejsce zamieszkania nie odpowiadało miejscu zameldowani pozwanego. Wówczas sąd mógł uznać, że pisma z sądu wysyłane na adres zameldowania zostały właściwie doręczone a zatem bez przeszkód można było wydać wyrok zaoczny.

Opisane sytuacje nie powinny mieć miejsca po 6 listopada 2019r., kiedy to zmieniły się przepisy odnośnie doręczania pism procesowych. Skoro jednak  klient nie wie czy został rozwiedziony, tym bardziej nie wie kiedy mogło to się stać.

Dlatego w pierwszej kolejności  należy podjąć odpowiednie kroki aby ustalić, czy małżeństwo nadal trwa a jeżeli nie – jaka jest treść wyroku rozwodowego.

Jak zatem mogę sprawdzić czy orzeczono rozwód w mojej sprawie?

Jeżeli przebywasz za granicą i masz ograniczone możliwości poruszania się, najlepiej zlecić tą sprawę adwokatowi w Polsce. Adwokat może uzyskać szczegółowe informacje o przebiegu postępowania i treści wyroku.

Jeżeli podczas postępowania rozwodowego naruszono przepisy prawa, istnieje możliwość wzruszenia wyroku i rozpoznania sprawy od nowa. Niewykluczone jednak, że wyrok, pomimo że nie brałeś udziału w sprawie, nie  jest dla ciebie krzywdzący i go zaakceptujesz.

Skoro ustaliłem, że nie toczyło się dotychczas postępowanie rozwodowe, od czego powinienem rozpocząć sprawę rozwodową?

Najpierw należy ustalić, które sądy mają jurysdykcję w twojej sprawie, czyli w którym kraju może toczyć się proces o rozwód.

Czy to znaczy, że mam możliwość wyboru kraju w którym się rozwiodę?

Kwestię jurysdykcji w krajach Unii Europejskiej i Zjednoczonego Królestwa reguluje Rozporządzenie Rady Europy  Bruksela bis. Przepisy art. 3-6 Rozporządzenia regulują szczegółowo, w którym kraju możemy wystąpić z pozwem o rozwód.

Może się zdarzyć (co jest bardzo częste), że właściwe będą sądy dwóch a nawet więcej państw. W obecnych czasach społeczeństwa są mobilne i wyjazd z Polski nie musi oznaczać zerwania więzi z krajem na zawsze. Jeżeli powód ma obywatelstwo polskie może założyć sprawę w sądzie polskim, jeżeli wykaże że od 6 miesięcy ma miejsce zamieszkania lub stałego pobytu w Polsce.

Ocena, czy pobyt nosi cechy stałości zawsze jest kwestią indywidualną. W przedstawionej sytuacji Polak może założyć sprawę rozwodową w polskim sądzie nawet gdy pozwany/a nie ma polskiego obywatelstwa i nie mieszka w Polsce.

Inny przypadek może dotyczyć małżonków, z których każdy ma polskie obywatelstwo ale żaden nie mieszka w Polsce; oni również mogą rozwieść się w Polsce, mówi o tym art. 3 pkt 1 ust b Rozporządzenia Bruksela bis.

Czy mogę rozwieść się w Polsce jeżeli mieszkam za granicą?

Tak, osoba posiadająca polskie obywatelstwo może wystąpić do polskiego sądu z pozwem o rozwód. Wybór polskiego sądu związany jest z tym, że przeprowadzenie rozwodu w Polsce z reguły jest korzystniejsze finansowo aniżeli w innych krajach Unii.

Wpis w sprawie sądowej wynosi zaledwie 600 zł, a wynagrodzenie polskiego adwokata – również jest nieporównywalne niższe od konkurencji za granicami.

Który sąd w Polsce jest właściwy do orzeczenia rozwodu?

Jeżeli ustalimy, że możliwe jest zainicjowanie procesu w Polsce, właściwość miejscową sądu określa art. 41 kpc. Zatem pozew o rozwód wnosi się do sądu, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie wspólne miejsce zamieszkania – o ile jedno z nich nadal ma miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu w okręgu tego sądu. 

Jeżeli żadne z małżonków nie mieszka już w okręgu tego sądu – powództwo należy wnieść do sądu, w którego okręgu obecnie mieszka strona pozwana. Dopiero w przypadku gdy nie można ustalić ma miejsca zamieszkania strony pozwanej pozew można wnieść do sądu wg miejsca zamieszkania powoda.

Czy powód mieszkający za granicą będzie musiał osobiście stawić się w polskim sądzie? To może być kłopotliwe ?

Powód może wystąpić do polskiego sądu z pozwem rozwodowym, a samemu nie uczestniczyć w rozprawie. W takich sytuacjach dobrze jest mieć w kraju pełnomocnika, który na bieżąco kontroluje przebieg postępowania.  

Jeżeli powód nie chce przyjechać do Polski, jego przesłuchanie może odbyć się wówczas przed polskim konsulem, taką możliwość przewiduje art. 1134 kpc. 

Jak wygląda przesłuchanie strony na odległość?

Po złożeniu wniosku o przesłuchanie w placówce dyplomatycznej, pełnomocnik przygotuje listę pytań do strony przesłuchiwanej za granicą. Pytania może też zadać sąd i strona przeciwna. 

Konsul przesłuchujący stronę zadaje pytania nadesłane przez sąd, a protokół z czynności przesyła do sądu który prowadzi sprawę rozwodową.

Nie tylko strona może być przesłuchiwana przed konsulem. Sąd może również wystąpić o przesłuchanie za granicą świadka. Jeżeli świadek jest obywatelem polskim przesłuchanie może odbyć się w  placówce dyplomatycznej, natomiast gdy jest obywatelem obcego państwa – w zagranicznym sądzie.

Czy osobie przebywającej za granicą potrzebny jest do rozwodu adwokat?

Moim zdaniem już na etapie podejmowania decyzji, w którym kraju wystąpić w pozwem, dobrze jest skonsultować się z adwokatem. Pełnomocnik będzie przydatny w zebraniu i przygotowaniu niezbędnych dokumentów, złożeniu ich w sądzie oraz na dalszym etapie postępowania.

Jeżeli papiery rozwodowe są dobrze przygotowane postępowanie może zakończyć się nawet na 1 rozprawie. To bardzo ważne, ponieważ braki formalne mogą uniemożliwić wydanie wyroku, co spowoduje konieczność wyznaczenia kolejnej rozprawy. 

Kiedy mamy do czynienia ze skomplikowanym procesem, podczas którego ustalana jest wina za rozpad pożycia – nie wyobrażam sobie aby można było zrezygnować z możliwości pomocy adwokata. Negatywne skutki ustalenia winy lub oddalenie wniosku o uznanie winy strony przeciwnej – są nieodwracalne i nie da się ich w przyszłości naprawić.

Często zdarza się, że klienci przychodzą do mnie po poradę już w trakcie procesu i okazuje się, że popełniono wiele niepotrzebnych błędów. Klienci najlepiej znają swoją sytuację ale nie potrafią zachować dystansu do sprawy, nie odróżniają okoliczności istotnych i decydujących o wyniku postępowania od kwestii błahych. 

Analizowanie tych ostatnich zabiera im sporo czasu i energii, a jest zupełnie niepotrzebne. Adwokat  z doświadczeniem ma za zadanie m.in. ograniczenie do minimum postępowania dowodowego aby proces zakończyć sprawnie i szybko.

Mogą zdarzyć się też problemy z doręczaniem korespondencji sądowej osobom zamieszkałym poza Polską. Doręczanie za granicę i oczekiwanie na potwierdzenie doręczenia niepotrzebnie wydłuża postępowanie. Takich problemów unikniemy gdy mamy ustanowionego pełnomocnika w Polsce.

Wówczas cała korespondencja przychodzi na adres kancelarii, która bardzo szybko powiadamia klienta drogą mailową o jej treści.

Jakiej pomocy potrzebują Twoi klienci?

Do tej pory skupiliśmy się na kwestii rozwodu ale pamiętaj, że wszystkie uwagi dotyczą również innych spraw rodzinnych np. ustalenia alimentów, ograniczenia, a nawet pozbawienia władzy rodzicielskiej czy zmiany kontaktów z dzieckiem.

Na życzenie Klientów sprawdzamy czy orzeczenia w takich sprawach zapadły i ustalamy ich treść. Gdy sprawy toczyły się pod nieobecność pozwanego analizujemy czy zachodzi podstawa do wznowienia postępowania albo wystąpienia z wnioskiem o zmianę orzeczenia. W przypadku alimentów na dorosłe już dzieci występujemy z pozwami o uchylenie obowiązku alimentacyjnego.

Wspomnę tylko, że w Polsce obowiązek alimentacyjny nie wygasa sam z siebie nawet gdy ,,dziecko” ukończyło 30 lat, pracuje i założyło własną rodzinę. Duże pracy mamy w związku z egzekucją alimentów ponieważ sprawia ona ogromne problemy zarówno po stronie uprawnionych jak i zobowiązanych do ich płacenia. Występujemy więc do komornika i reprezentujemy interesy stron postępowania egzekucyjnego. Sprawa każdego Klienta musi być rozpatrywana indywidulanie tak aby nie zrobić mu krzywdy tylko pomóc.

W kontekście rozwodu osoby poszukiwanej sugeruję aby przed złożeniem pozwu skonsultować tą decyzję z adwokatem.

Dziękuję Ci za rozmowę!