Damian Tomanek

adwokat

Jestem absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 1999r. prowadzę wraz z żoną praktykę adwokacką. Od 2006r., tj. od czasu kiedy przepisy w tym zakresie zaczęły obowiązywać w Polsce, zajmuję się w praktyce Europejskim Nakazem Aresztowania. W tym czasie przebrnąłem przez góry ludzkich problemów i przyprowadziłem do spokojnej przystani dziesiątki osób które porwał sztorm polskiego wymiaru sprawiedliwości...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Kara grzywny zamiast kary pozbawienia wolności, czyli art. 37a kk

Damian Tomanek        27 lipca 2015        2 komentarze

W poprzednim wpisie była mowa o nowym art. 75a kk, który umożliwia karę pozbawienia wolności orzeczoną z warunkowym zawieszeniem jej wykonania zamienić na karę grzywny. To było coś dla tych którzy są już po wyroku. Teraz coś dla tych którzy wyrok mają dopiero przed sobą i są poszukiwani ENA przez prokuraturę bądź sąd.

Obecna filozofia zmiany przepisów kodeksu karnego jest taka by ograniczyć do minimum wymierzanie kar z warunkowym zawieszeniem. Konsekwencją tego jest możliwość orzeczenia (po zmianach) kary w zawieszeniu tylko w wypadku gdy nie będzie ona przekraczała roku pozbawienia wolności. (Jest to zasada od której są nieliczne wyjątki, np. art. 60 kk)

W poprzednim stanie prawnym było możliwe wymierzenie kary w zawieszeniu jeżeli nie przekraczała ona dwóch lat pozbawienia wolności. Zmiana jest w oczywisty sposób niekorzystna.

Pojawił się natomiast nowy przepis art. 37a kk, który mówi, że jeżeli ustawa przewiduje zagrożenie karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 8 lat, to można zamiast tej kary orzec grzywnę albo karę ograniczenia wolności. Oznacza to, że powstała możliwość wymierzenia kary grzywny zamiast kary pozbawienia wolności nawet jeżeli ktoś jest poszukiwany za takie przestępstwa jak np.: oszustwo  (art. 286 § 1 kk), bójka lub pobicie (art. 158 § 1 i 2 kk), udział w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 § 1 i 2 kk), fałszowanie dokumentów (art. 270 kk), kradzież (art 278 kk), przywłaszczenie (art 284 kk), za większą część przestępstw ściganych  na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, itd.

Artykuł 37a kk daje zatem  bardzo duże pole do popisu adwokatowi osoby poszukiwanej ENA za przestępstwa, które nie są zagrożone karą surowszą niż 8 lat. Wynegocjowanie z sądem bądź prokuratorem kary grzywny zamiast kary pozbawienia wolności, a następnie wpłacenie wynegocjowanej kwoty tytułem zabezpieczenia przyszłej kary, powinno skutkować uchyleniem listu gończego i europejskiego nakazu aresztowania.

W tym wypadku bardzo dużo zależy od zdolności Twojego adwokata.

Zamiana kary pozbawienia wolności na karę grzywny, czyli art. 75a kk

Damian Tomanek        14 lipca 2015        181 komentarzy

Od 1 lipca 2015 r. nastąpiła w Polsce rewolucja w prawie karnym.

Słowo rewolucja bardzo dobrze opisuje sytuację w dniu dzisiejszym. Zmian jest bardzo dużo zarówno w prawie materialnym, jak i w procedurze. Nikt nie jest tego w stanie ogarnąć, a każdy ma inny pomysł na stosowanie nowych instytucji prawnych. Bałagan i popłoch jest spory w całym środowisku, a zwłaszcza wśród sędziów, prokuratorów i adwokatów.

Zapewne życie wszystko zweryfikuje. Na razie pozostaje nam walczyć jak na ruskim froncie, czyli prowadzimy tzw. „rozpoznanie bojem”.

Zamiana kary pozbawienia wolności na karę grzywny

Zamiana kary pozbawienia wolności na karę grzywny

Nowa instytucja prawna która może zainteresować osoby przebywające za granicą jest zawarta w art. 75a kodeksu karnego.

Czytaj dalej >>>

Przedawnienie europejskiego nakazu aresztowania

Damian Tomanek        21 czerwca 2015        3 komentarze

Zapytał mnie ostatnio jeden z klientów: „kiedy przedawnia się europejski nakaz aresztowania ?” Pytanie to pojawia się dosyć często, a więc należy mu poświęcić kilka uwag. Otóż europejski nakaz aresztowania nie przedawnia się nigdy. Przedawnieniu może ulec wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem sądowym. Przedawnieniu może ulec również ściganie przestępstwa jeszcze nie osądzonego.

Niniejszy wpis dotyczy przypadku drugiego, a więc tych którzy wyrok mają dopiero przed sobą i są na liście osób poszukiwanych europejskim nakazem aresztowania, a toczące się przeciwko nim postępowanie zostało zawieszone do czasu  jego realizacji.  Na początku dobra wiadomość. Przedawnienie ścigania przestępstw od 1.07.2015r. ulegnie skróceniu. Dotychczasowe przepisy kodeksu karnego brzmią w następujący sposób:

Art. 101. § 1. Karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat:

1)   30 – gdy czyn stanowi zbrodnię zabójstwa,

2)   20 – gdy czyn stanowi inną zbrodnię,

2a) 15 – gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat,

3)   10 – gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata,

4)    5 – gdy chodzi o pozostałe występki.

Art. 102.  Jeżeli w okresie przewidzianym w art. 101 wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność popełnionego przez nią przestępstwa określonego w § 1 pkt 1-3 ustaje z upływem 10 lat, a w pozostałych wypadkach – z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu.

Zmianie od 1.07.2015r. ulegnie treść art. 102 kk. który będzie brzmiał:

Art. 102.  Jeżeli w okresie , o którym mowa w art. 101 , wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność popełnionego przez nią przestępstwa przedawnia się z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu.

Oznacza to, że przed zmianą przepisów do okresu przedawnienia, o którym mowa w art. 101 kk, należało jeszcze doliczyć dodatkowe 10 lat. Po 1.07.2015r. do tego okresu będziesz mógł sobie doliczać tylko lat 5.

Inaczej mówiąc takie najpopularniejsze przestępstwa jak np.: paserka (291 § 1 kk), zniszczenie cudzej rzeczy (288 § 1 kk), kradzież (278 § 1 kk), udział w zorganizowanej grupie przestępczej ( 258 § 1 kk), podrobienie lub przerobienie dokumentów ( 270 § 1 kk), pobicie ( 157 § 1 kk), będą się przedawniały z upływem lat 15 od chwili popełnienia czynu, a nie z upływem lat 20, jak w poprzednim stanie prawnym.

Skutkiem przedawnienia musi być umorzenie postępowania i to niezależnie od tego czy toczyło się na etapie postępowania przygotowawczego, czy też sądowego. Natomiast skutkiem umorzenia postępowania winno być chylenie europejskiego nakazu aresztowania.  

W samym europejskim nakazie aresztowania jest rubryka w której  sąd polski wpisuje  datę przedawnienia. Oczywiście nie ma żadnego powodu dla którego zagraniczny sąd miałby znać polskie przepisy o przedawnieniu. Chodzi tu o sąd który będzie wydawał decyzję czy osobę poszukiwaną ENA przekazać do Polski czy też odmówić takiego przekazania. Jeżeli zatem wydano za Tobą europejski nakaz aresztowania przed 1.07.2015r. to może na nim widnieć  termin przedawnienia ścigania przestępstwa niezgodny ze stanem prawnym obowiązującym w Polsce po tej dacie. Skoro przebywasz za granicą dostatecznie długo żeby uznać, iż popełnione przez Ciebie przestępstwo uległo przedawnieniu, to poproś swojego adwokata w Polsce aby podjął kroki w celu uzyskania postanowienia o umorzeniu zawieszonego postępowania. To może Ci zaoszczędzić wielu niepotrzebnych kłopotów.

Andrzej M. został zatrzymany w Londynie przez brytyjską policję na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Następnie został osadzony w angielskim areszcie do czasu przekazania go władzom polskim, ponieważ uznano, że nie zasługuje na tzw. „obrączkę” czyli dozór elektroniczny. Pół roku wcześniej polski Sąd wydając ENA zastosował wobec Andrzeja M. 14-sto dniowy areszt. Jednakże procedura przekazania w Wielkiej Brytanii trwała 2 miesiące.

W tym miejscu rodzi się pytanie, czy Andrzej M. dalej powinien pozostawać w areszcie skoro przesiedział już ponad 14 dni.

Zgodnie z poglądem prezentowanym w polskiej doktrynie (por. np. Grajewski, Paprzycki, Steinborn w: Komentarz bieżący do art. 607(f) kodeksu postępowania karnego, LEX/el. 2011), jak i w orzecznictwie (postanowienie Sądu Apelacyjnego w Lublinie II AKp 13/11 z dnia 27.04.2011r.):

w przypadku przekazania podejrzanego na podstawie ENA w związku z toczącym się postępowaniem karnym terminy tymczasowego aresztowania z art. 263 k.p.k., liczone są dopiero od momentu przejęcia osoby ściganej przez właściwe organy na terytorium Polski. (…) Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, iż polskie organy nie mają żadnego wpływu na czas trwania tymczasowego aresztowania w państwie wykonania ENA. Gdyby zaś uznać, że okresy przewidziane w art. 263 k.p.k. biegną także w czasie trwania procedury wykonania ENA w innym państwie członkowskim, to konsekwencje niedostatecznie sprawnego postępowania w przedmiocie wykonania ENA za granicą obciążałyby polskie organy wymiaru sprawiedliwości.


Ponadto nie można tracić z pola widzenia, że skoro z art. 607f k.p.k. wynika obowiązek zaliczenia na poczet orzeczonej lub wykonywanej kary pozbawienia wolności okresu faktycznego pozbawienia wolności w państwie wykonania nakazu w związku z przekazaniem, to okresu pozbawienia wolności w państwie wykonania ENA nie można uznać za tymczasowe aresztowanie na podstawie postanowienia polskiego sądu. W przeciwnym razie powołany wyżej przepis byłby już całkowicie zbędny.


Bieg terminu tymczasowego aresztowania wobec osoby przekazanej na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania rozpoczyna się więc z chwilą przekroczenia przez tę osobę granicy RP.

Co z tego wszystkiego wynika dla Andrzeja M.? Ano tyle, że okres pozbawienia wolności na terenie Wielkiej Brytanii nie zostanie mu wliczony do okresu tymczasowego aresztowania, natomiast zostanie mu zaliczony na poczet kary pozbawienia wolności którą ma odbywać w Polsce.

Propozycja nie do odrzucenia

Damian Tomanek        06 kwietnia 2015        Komentarze (1)

Ostatnie dwa wpisy dotyczyły tego, co to jest w teorii zasada specjalności oraz tego, jakie są od niej wyjątki. Dzisiejszy wpis dotyczy natomiast tego, jak czasami życie potrafi teorię zweryfikować.

Jeden z moich klientów został przekazany Polsce pod koniec 2014r. ponieważ był poszukiwany przez Prokuraturę europejskim nakazem aresztowania wydanym 2010r. za dwa przestępstwa. Pierwsze polegało na oszustwie, a drugie na handlu narkotykami.  Po przekazaniu do Polski,  Prokurator zapytał mojego klienta, czy zgadza się na objęcie ściganiem również za przestępstwo rozboju, które wykryto dopiero w 2012r., a którego nie było w europejskim nakazie aresztowania. Podejrzany powołując się na zasadę specjalności, oczywiście odmówił.

W tej sytuacji Prokurator zwrócił się do mnie.

– Panie Mecenasie, Pan będzie uprzejmy wraz z podejrzanym przemyśleć moją propozycję ponownie. Proponuję aby Pana klient zrezygnował z zasady specjalności i poddał się dobrowolnie karze za wszystkie trzy przestępstwa. 


Wyrok może być następujący:


za handel narkotykami proponuję karę 1 roku pozbawienia wolności, za oszustwo karę 1 roku pozbawienia wolności, a za przestępstwo rozboju karę 2 lata pozbawienia wolności. Wyrok łączny za wszystkie trzy przestępstwa  to 2 lata i sześć miesięcy.


Pana klient może się oczywiście na to nie zgodzić, ale w takiej sytuacji przed sądem będę żądał za handel narkotykami 2 lata  i 6 miesięcy pozbawienia wolności, za oszustwo 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności  i kary łącznej za te dwa przestępstwa w wysokości 3 lat i sześciu miesięcy. Wówczas również Prokuratura zwróci się  do Sądu w Londynie o dodatkową zgodę na ściganie za rozbój, a jak ją otrzymamy to będę żądał przed sądem kolejnych, co najmniej, 3 lat pozbawienia wolności.


Jak zgody z Londynu nie otrzymamy, to po odbyciu kary za narkotyki i oszustwo oraz ewentualnym wyjeździe Pana klienta za granicę, wyślemy za nim kolejny europejski nakaz aresztowania za rozbój. Po jego zrealizowaniu będę żądał kary znacznie surowszej niż to proponuję dzisiaj.

Kiedy wytłumaczeniu klientowi jak to działa i „na czym stoi”, to sam doszedł wniosku, że to co powiedział Prokurator jest propozycją nie do odrzucenia.