Damian Tomanek

adwokat

Jestem absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 1999r. prowadzę wraz z żoną praktykę adwokacką. Od 2006r., tj. od czasu kiedy przepisy w tym zakresie zaczęły obowiązywać w Polsce, zajmuję się w praktyce Europejskim Nakazem Aresztowania. W tym czasie przebrnąłem przez góry ludzkich problemów i przyprowadziłem do spokojnej przystani dziesiątki osób które porwał sztorm polskiego wymiaru sprawiedliwości...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Przedawnienie europejskiego nakazu aresztowania

Damian Tomanek        21 czerwca 2015        3 komentarze

Zapytał mnie ostatnio jeden z klientów: „kiedy przedawnia się europejski nakaz aresztowania ?” Pytanie to pojawia się dosyć często, a więc należy mu poświęcić kilka uwag. Otóż europejski nakaz aresztowania nie przedawnia się nigdy. Przedawnieniu może ulec wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem sądowym. Przedawnieniu może ulec również ściganie przestępstwa jeszcze nie osądzonego.

Niniejszy wpis dotyczy przypadku drugiego, a więc tych którzy wyrok mają dopiero przed sobą i są na liście osób poszukiwanych europejskim nakazem aresztowania, a toczące się przeciwko nim postępowanie zostało zawieszone do czasu  jego realizacji.  Na początku dobra wiadomość. Przedawnienie ścigania przestępstw od 1.07.2015r. ulegnie skróceniu. Dotychczasowe przepisy kodeksu karnego brzmią w następujący sposób:

Art. 101. § 1. Karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat:

1)   30 – gdy czyn stanowi zbrodnię zabójstwa,

2)   20 – gdy czyn stanowi inną zbrodnię,

2a) 15 – gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat,

3)   10 – gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata,

4)    5 – gdy chodzi o pozostałe występki.

Art. 102.  Jeżeli w okresie przewidzianym w art. 101 wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność popełnionego przez nią przestępstwa określonego w § 1 pkt 1-3 ustaje z upływem 10 lat, a w pozostałych wypadkach – z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu.

Zmianie od 1.07.2015r. ulegnie treść art. 102 kk. który będzie brzmiał:

Art. 102.  Jeżeli w okresie , o którym mowa w art. 101 , wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność popełnionego przez nią przestępstwa przedawnia się z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu.

Oznacza to, że przed zmianą przepisów do okresu przedawnienia, o którym mowa w art. 101 kk, należało jeszcze doliczyć dodatkowe 10 lat. Po 1.07.2015r. do tego okresu będziesz mógł sobie doliczać tylko lat 5.

Inaczej mówiąc takie najpopularniejsze przestępstwa jak np.: paserka (291 § 1 kk), zniszczenie cudzej rzeczy (288 § 1 kk), kradzież (278 § 1 kk), udział w zorganizowanej grupie przestępczej ( 258 § 1 kk), podrobienie lub przerobienie dokumentów ( 270 § 1 kk), pobicie ( 157 § 1 kk), będą się przedawniały z upływem lat 15 od chwili popełnienia czynu, a nie z upływem lat 20, jak w poprzednim stanie prawnym.

Skutkiem przedawnienia musi być umorzenie postępowania i to niezależnie od tego czy toczyło się na etapie postępowania przygotowawczego, czy też sądowego. Natomiast skutkiem umorzenia postępowania winno być chylenie europejskiego nakazu aresztowania.  

W samym europejskim nakazie aresztowania jest rubryka w której  sąd polski wpisuje  datę przedawnienia. Oczywiście nie ma żadnego powodu dla którego zagraniczny sąd miałby znać polskie przepisy o przedawnieniu. Chodzi tu o sąd który będzie wydawał decyzję czy osobę poszukiwaną ENA przekazać do Polski czy też odmówić takiego przekazania. Jeżeli zatem wydano za Tobą europejski nakaz aresztowania przed 1.07.2015r. to może na nim widnieć  termin przedawnienia ścigania przestępstwa niezgodny ze stanem prawnym obowiązującym w Polsce po tej dacie. Skoro przebywasz za granicą dostatecznie długo żeby uznać, iż popełnione przez Ciebie przestępstwo uległo przedawnieniu, to poproś swojego adwokata w Polsce aby podjął kroki w celu uzyskania postanowienia o umorzeniu zawieszonego postępowania. To może Ci zaoszczędzić wielu niepotrzebnych kłopotów.

Andrzej M. został zatrzymany w Londynie przez brytyjską policję na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Następnie został osadzony w angielskim areszcie do czasu przekazania go władzom polskim, ponieważ uznano, że nie zasługuje na tzw. „obrączkę” czyli dozór elektroniczny. Pół roku wcześniej polski Sąd wydając ENA zastosował wobec Andrzeja M. 14-sto dniowy areszt. Jednakże procedura przekazania w Wielkiej Brytanii trwała 2 miesiące.

W tym miejscu rodzi się pytanie, czy Andrzej M. dalej powinien pozostawać w areszcie skoro przesiedział już ponad 14 dni.

Zgodnie z poglądem prezentowanym w polskiej doktrynie (por. np. Grajewski, Paprzycki, Steinborn w: Komentarz bieżący do art. 607(f) kodeksu postępowania karnego, LEX/el. 2011), jak i w orzecznictwie (postanowienie Sądu Apelacyjnego w Lublinie II AKp 13/11 z dnia 27.04.2011r.):

w przypadku przekazania podejrzanego na podstawie ENA w związku z toczącym się postępowaniem karnym terminy tymczasowego aresztowania z art. 263 k.p.k., liczone są dopiero od momentu przejęcia osoby ściganej przez właściwe organy na terytorium Polski. (…) Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, iż polskie organy nie mają żadnego wpływu na czas trwania tymczasowego aresztowania w państwie wykonania ENA. Gdyby zaś uznać, że okresy przewidziane w art. 263 k.p.k. biegną także w czasie trwania procedury wykonania ENA w innym państwie członkowskim, to konsekwencje niedostatecznie sprawnego postępowania w przedmiocie wykonania ENA za granicą obciążałyby polskie organy wymiaru sprawiedliwości.


Ponadto nie można tracić z pola widzenia, że skoro z art. 607f k.p.k. wynika obowiązek zaliczenia na poczet orzeczonej lub wykonywanej kary pozbawienia wolności okresu faktycznego pozbawienia wolności w państwie wykonania nakazu w związku z przekazaniem, to okresu pozbawienia wolności w państwie wykonania ENA nie można uznać za tymczasowe aresztowanie na podstawie postanowienia polskiego sądu. W przeciwnym razie powołany wyżej przepis byłby już całkowicie zbędny.


Bieg terminu tymczasowego aresztowania wobec osoby przekazanej na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania rozpoczyna się więc z chwilą przekroczenia przez tę osobę granicy RP.

Co z tego wszystkiego wynika dla Andrzeja M.? Ano tyle, że okres pozbawienia wolności na terenie Wielkiej Brytanii nie zostanie mu wliczony do okresu tymczasowego aresztowania, natomiast zostanie mu zaliczony na poczet kary pozbawienia wolności którą ma odbywać w Polsce.

Propozycja nie do odrzucenia

Damian Tomanek        06 kwietnia 2015        Komentarze (1)

Ostatnie dwa wpisy dotyczyły tego, co to jest w teorii zasada specjalności oraz tego, jakie są od niej wyjątki. Dzisiejszy wpis dotyczy natomiast tego, jak czasami życie potrafi teorię zweryfikować.

Jeden z moich klientów został przekazany Polsce pod koniec 2014r. ponieważ był poszukiwany przez Prokuraturę europejskim nakazem aresztowania wydanym 2010r. za dwa przestępstwa. Pierwsze polegało na oszustwie, a drugie na handlu narkotykami.  Po przekazaniu do Polski,  Prokurator zapytał mojego klienta, czy zgadza się na objęcie ściganiem również za przestępstwo rozboju, które wykryto dopiero w 2012r., a którego nie było w europejskim nakazie aresztowania. Podejrzany powołując się na zasadę specjalności, oczywiście odmówił.

W tej sytuacji Prokurator zwrócił się do mnie.

– Panie Mecenasie, Pan będzie uprzejmy wraz z podejrzanym przemyśleć moją propozycję ponownie. Proponuję aby Pana klient zrezygnował z zasady specjalności i poddał się dobrowolnie karze za wszystkie trzy przestępstwa. 


Wyrok może być następujący:


za handel narkotykami proponuję karę 1 roku pozbawienia wolności, za oszustwo karę 1 roku pozbawienia wolności, a za przestępstwo rozboju karę 2 lata pozbawienia wolności. Wyrok łączny za wszystkie trzy przestępstwa  to 2 lata i sześć miesięcy.


Pana klient może się oczywiście na to nie zgodzić, ale w takiej sytuacji przed sądem będę żądał za handel narkotykami 2 lata  i 6 miesięcy pozbawienia wolności, za oszustwo 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności  i kary łącznej za te dwa przestępstwa w wysokości 3 lat i sześciu miesięcy. Wówczas również Prokuratura zwróci się  do Sądu w Londynie o dodatkową zgodę na ściganie za rozbój, a jak ją otrzymamy to będę żądał przed sądem kolejnych, co najmniej, 3 lat pozbawienia wolności.


Jak zgody z Londynu nie otrzymamy, to po odbyciu kary za narkotyki i oszustwo oraz ewentualnym wyjeździe Pana klienta za granicę, wyślemy za nim kolejny europejski nakaz aresztowania za rozbój. Po jego zrealizowaniu będę żądał kary znacznie surowszej niż to proponuję dzisiaj.

Kiedy wytłumaczeniu klientowi jak to działa i „na czym stoi”, to sam doszedł wniosku, że to co powiedział Prokurator jest propozycją nie do odrzucenia.

Wyjątki od zasady specjalności

Damian Tomanek        29 marca 2015        Komentarze (1)

Przypomnijmy, że zasada specjalności polega na zakazie ścigania, karania i pozbawiania wolności osób przekazanych do Polski przez inne państwo, za czyny które nie były wymienione w europejskim nakazie aresztowania.

Zakaz ten jest skierowany do Sądów i Prokuratury w Polsce.

Każda zasada ma wyjątki. Nie inaczej jest i w tym przypadku.

Wyjątki od zasady specjalności polegają na tym, że mimo, iż w Twoim ENA nie wymieniono jakiegoś przestępstwa, to i tak po przyjeździe do Polski będziesz za to przestępstwo odpowiadał.

W dużym uproszczeniu, z takimi wyjątkami mamy do czynienia gdy państwo wydania wyraża, w osobnym oświadczeniu, zgodę na karanie za coś czego nie było w ENA. Może to zrobić na wniosek organów polskich przed lub po wydaniu. Ukarać za coś czego nie było w ENA można również wówczas gdy wyraża na to zgodę sam zainteresowany. Wydawać by się mogło, że ten drugi przypadek w praktyce jest rzadko stosowany, bo któż przy zdrowych zmysłach zgodziłby się na surowszą karę za większą ilość przestępstw w sytuacji gdy kary takiej może uniknąć – i to zgodnie z prawem.

Otóż nic bardziej mylnego. Wielokrotnie spotkałem się z sytuacją gdy mój klient dostawał „propozycję nie do odrzucenia”. O tym będzie jednak w następnym wpisie.

Zasada specjalności nie działa również w przypadku przestępstw za które nie grożą kary związane z pozbawieniem wolności. W tym miejscu powinna Ci się zapalić „czerwona lampka” jeżeli masz na pieńku z urzędem skarbowym. Zasada specjalności nie chroni bowiem przed orzekaniem kar grzywny. Chroni, co najwyżej, przed zamianą kary grzywny na zastępczą karę pozbawienia wolności.

Istotną sprawą jest również i to, że zasada specjalności nie będzie Cię chroniła „do końca świata i o jeden dzień dłużej”.

Zasada specjalności przestaje działać jeżeli pomimo takiej możliwości, nie opuściłeś terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ciągu 45 dni od dnia prawomocnego zakończenia postępowania albo po opuszczeniu terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na nie powróciłeś. W wypadku wydania wyroku uniewinniającego bądź w wypadku umorzenia postępowania termin ten biegnie od chwili uprawomocnienia się orzeczenia. Natomiast w wypadku skazania termin 45 dni rozpoczyna swój bieg od momentu zakończenia postępowania wykonawczego. Inaczej mówiąc po odsiedzeniu kary.

Zalety europejskiego nakazu aresztowania

Damian Tomanek        22 marca 2015        Komentarze (0)

Czy przekazanie do Polski osoby ściganej na podstawie ENA ma jakieś zalety ?

Otóż ma, choć niezbyt duże. Taką zaletą jest niewątpliwie zasada specjalności, którą z mocy prawa objęta jest każda osoba ścigana europejskim nakazem aresztowania.

W dużym uproszczeniu zasada specjalności polega na tym, że sąd polski po przewiezieniu ściganego do kraju ma wobec takiej osoby zakaz  ścigania, karania, pozbawiania wolności bądź ograniczania wolności za przestępstwa które nie były wymienione w Europejskim Nakazie Aresztowania.

Zasada specjalności wynika z treści art. 607e kodeksu postępowania karnego, który ma następujące brzmienie:

Art. 607e. § 1. Osoby przekazanej w wyniku wykonania nakazu nie można ścigać za przestępstwa inne niż te, które stanowiły podstawę przekazania, ani wykonać orzeczonych wobec niej za te przestępstwa kar pozbawienia wolności albo innych środków polegających na pozbawieniu wolności.

§  2. Sąd, który prawomocnie orzekł w sprawie, może zarządzić wykonanie kary tylko za te przestępstwa, które stanowiły podstawę przekazania osoby ściganej.

Co to oznacza w praktyce ? A no tyle, że sąd okręgowy w postanowieniu o wydaniu ENA wymienia konkretne przestępstwa za popełnienie których osoba poszukiwana jest ścigana lub za które została już skazana. Z tak konkretnie wymienionymi przestępstwami Europejski Nakaz Aresztowania jest wysyłany w świat.

Następnie trafia on przed oblicze sądu zagranicznego który decyduje o przekazaniu konkretnej osoby do Polski. Sąd ten wydaje zgodę na przekazanie ściganego i jego ukaranie tylko za to, co było wpisane do ENA,  kiedy podejmował decyzję o przekazaniu. Oznacza to, że osoba która narozrabiała nieco więcej, a nie wszystkie jej „grzechy” są wymienione w ENA, nie będzie odpowiadała za przestępstwa pominięte. No, chyba że dostanie propozycję nie do odrzucenia.

To oczywiście jest zasada. Od każdej zasady są wyjątki. O tym jednak następnym razem.