Bardzo często spotykam się z sytuacją kiedy sąd zarządził wykonanie kary pozbawienia wolności na wniosek kuratora, a klient dowiaduje się o tym dopiero z europejskiego nakazu aresztowania. Dla osób mieszkających za granicą istotna jest odpowiedź na pytanie:
Jak zachować się w stosunku do kuratora aby nie wystąpił z wnioskiem o „odwieszenie” kary?
Najpierw należy ustalić jakie obowiązki ma skazany i co kurator może od niego chcieć.
Z treści art. 169. kkw wynika, że:
§ 2. Skazany oddany pod dozór obowiązany jest bezzwłocznie, a najpóźniej w ciągu 7 dni od powzięcia wiadomości o oddaniu go pod dozór, zgłosić się do kuratora sądowego tego sądu rejonowego, w okręgu którego dozór ma być wykonywany.
§3 Skazany jest obowiązany stawić się na wezwanie sądu lub kuratora sądowego i udzielać wyjaśnień co do przebiegu dozoru i wykonywania nałożonych na niego obowiązków, bez zgody sądu nie zmieniać miejsca stałego pobytu, umożliwić kuratorowi wejście do mieszkania oraz informować go o zmianie miejsca zatrudnienia.
Nie wchodząc zbyt głęboko w szczegóły kurator ma obowiązek przeprowadzania raz na jakiś czas wywiadu środowiskowego w miejscu pobytu, wezwania skazanego do siebie w celu udzielenia wyjaśnień oraz żądania kontaktu telefonicznego ze skazanym. Częstotliwość tych obowiązków jest uzależniona od grupy ryzyka powrotu do przestępstwa do jakiej skazany został zakwalifikowany.
Całkowite zerwanie kontaktu z kuratorem jest jak strzał we własną stopę.
W takiej sytuacji kurator nie będzie mógł przed sądem wykazać się, że pracuje ze skazanym. To zawsze spowoduje wniosek o odwieszenie wykonania kary i wniosek taki zawsze przez sąd zostanie uwzględniony.
Co zatem zrobić aby tak się nie stało ?
Większość moich klientów z kuratorami się dogaduje. Ustalają, że meldują się telefonicznie raz w miesiącu, a jak przyjeżdżają do Polski, to przychodzą osobiście. Kontakt mailowy wystarcza na przesłanie różnych dokumentów np. umowy o pracę.
Co zrobić jak trafimy na złośliwego kuratora który np. stwierdzi, że nie wyraża zgody na wyjazd za granicę, bo jego zdaniem jest to ucieczka przed wykonaniem wyroku.
W takiej sytuacji pozostają trzy wyjścia.
- Po pierwsze wystąpienie z odpowiednim wnioskiem do sądu. Jeżeli sąd wyrazi zgodę na wyjazd, to sprzeciw kuratora będzie bez znaczenia.
- Po drugie można wystąpić o przekazanie wykonania wyroku za granicę.
- Po trzecie można zmienić miejsce zamieszkania w Polsce. Wówczas zmieni się również kurator.
“W stosunku do sprawcy oddanego pod dozór we wszystkich kwestiach dotyczących wykonania orzeczenia, w tym sprawowania dozoru i orzekania w zakresie, jaki wynika z art. 74 § 2 k.k. i z art. 75 k.k., właściwy jest sąd rejonowy, w którego okręgu dozór jest lub ma być wykonywany. Jest nim sąd rejonowy, w którego okręgu sprawca ma stałe miejsce pobytu (art. 169 § 4 k.k.w.), bez względu na to, czy sądem orzekającym w pierwszej instancji był sąd rejonowy, czy okręgowy, a także bez względu na to, czy dozorem był faktycznie objęty.”
***
(Kazimierz Postulski: „Zmiany dotyczące właściwości sąd w sądowym postępowaniu wykonawczym”)



