Damian Tomanek

adwokat

Jestem absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 1999r. prowadzę wraz z żoną praktykę adwokacką. Od 2006r., tj. od czasu kiedy przepisy w tym zakresie zaczęły obowiązywać w Polsce, zajmuję się w praktyce Europejskim Nakazem Aresztowania. W tym czasie przebrnąłem przez góry ludzkich problemów i przyprowadziłem do spokojnej przystani dziesiątki osób które porwał sztorm polskiego wymiaru sprawiedliwości...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Prawa człowieka i europejski nakaz aresztowania

Damian Tomanek        13 września 2016        Komentarze (0)

zrzut-ekranu-2016-09-14-o-02-00-00Helsińska Fundacja Praw Człowieka zaprosiła mnie na seminarium poświęcone praktyce stosowania europejskiego nakazu aresztowania. Spotkanie odbyło się w dniu 8 września 2016r. w Warszawie, a uczestniczyło w nim wielu ekspertów zajmujących się na co dzień pomocą osobom wobec których zastosowano europejski nakaz aresztowania.

Seminarium odbyło się w ramach projektu „ Beyond Surrender” który jest finansowany przez Komisję Europejską. W ramach projektu zostanie przeprowadzony audyt kompleksowy 20 spraw, w których osoby ścigane zostały przekazane do Polski.

Audyt zakłada badanie akt, obserwacje posiedzeń, wywiady z obrońcami osobami przekazanymi i ich rodzinami.

Co z tego wszystkiego wynika dla osób ściganych ENA ? Na razie niewiele.

Jednak fakt, że międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka, wspólnie z władzami Unii Europejskiej, podjęły inicjatywę zbadania tej sprawy, świadczy o zaniepokojeniu dotychczasową praktyką stosowania europejskiego nakazu aresztowania. Z danych statystycznych za lata 2005 – 2013 wynika, że Polska wystosowała 31 tysięcy ENA, co stanowi 31 % ogółu wszystkich nakazów wydanych w tym czasie w całej Europie. W tym samym czasie Niemcy wydali niecałe 15 tyś, a Francja 10 tyś.

Z danych statystycznych wynika, wyjątkowo niska skuteczność europejskich nakazów aresztowania wydanych przez Polskę. Z 31 tysięcy nakazów skutecznych okazało się zaledwie ok 7 tysięcy. Jest to zasługa nie tylko tego, że osoby poszukiwane skutecznie się ukrywają, ale również i tego, że sądy zagraniczne w wielu przypadkach odmawiają realizacji europejskich nakazów aresztowania wydanych przez polskie sądy. W wielu przypadkach skutecznie działający adwokat jest również w stanie doprowadzić do uchylenia w Polsce europejskiego nakazu aresztowania przed przekazaniem poszukiwanego do kraju. Statystyki pokazują, że jest o co walczyć, zarówno przed sądem w Polsce jak i za granicą, a szanse na wygraną są większe niż to się większości wydaje.

Areszt domowy za granicą, a kara pozbawienia wolności w Polsce

Damian Tomanek        15 sierpnia 2016        14 komentarzy

W październiku 2014r. pisałem o tym, czy areszt domowy zastosowany za granicą zostanie zaliczony na poczet orzeczonej w Polsce  kary pozbawienia wolności. Wówczas „podpierałem się” orzeczeniami polskich sądów i poglądami polskiej doktryny. Sprawa jednak budziła dalej wątpliwości i to nie tylko moje. Aby je w sposób ostateczny rozstrzygnąć Sąd Rejonowy dla Łodzi Śródmieście postanowieniem z dnia 24.05.2016r. wystąpił do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z pytaniem, czy okres tzw. aresztu domowego który był stosowany w Wielkiej Brytanii, w ramach realizacji europejskiego nakazu aresztowania, może być w Polsce zaliczony na poczet kary pozbawienia wolności ?

Sprawa dotyczyła osoby X zatrzymanej w UK, a następnie zwolnionej po wpłaceniu kaucji w kwocie 2000 funtów. X podlegał obowiązkowi przebywania pod adresem zamieszkania od 22,00 do 7,00 z zastosowaniem elektronicznej kontroli wykonania tego obowiązku, czyli tzw. obrączki. Ponadto miał obowiązek meldowania się w określone dni na komisariacie policji oraz zakaz ubiegania się o wydanie jakichkolwiek dokumentów podróżnych.

Ponieważ wszystkie razem, nałożone na X obowiązki, w sposób znaczny ograniczały sferę jego wolności, Sąd Rejonowy w Łodzi zastanawiał się, czy można ten okres zaliczyć na poczet kary pozbawienia wolności. Na gruncie polskiego prawa nie znalazł odpowiedzi na to pytanie, w związku z czym wystąpił do ETS.

Nie wchodząc w szczegóły dosyć skomplikowanego prawnie uzasadnienia, ostatecznie i jednoznacznie Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 28.07.2016r. rozstrzygną tą kwestię w następujący sposób:

„Artykuł 26 ust. 1 decyzji ramowej Rady 2002/584/WSiSW z dnia 13.06.2002r. w sprawie europejskiego nakazu aresztowania i procedury wydawania osób między państwami członkowskimi, (…), należy interpretować w ten sposób, że środki takie jak areszt domowy w wymiarze 9 godzin na dobę w godzinach nocnych, połączony z dozorem elektronicznym danej osoby za pomocą opaski elektronicznej, z obowiązkiem stawiennictwa codziennie lub kilka razy w tygodniu w komisariacie policji w określonych godzinach, a także z zakazem występowania o wydanie dokumentów umożliwiających podróż za granicę , nie są co do zasady – uwzględniając rodzaj, czas trwania, skutki i sposób wykonywania całokształtu tych środków – do tego stopnia ograniczające, by wywierały skutek w postaci pozbawienia wolności porównywalny z osadzeniem i tym samym zostały zakwalifikowane jako „zatrzymanie” w rozumieniu wspomnianego przepisu, czego sprawdzenie należy jednak do sądu odsyłającego.”

Od  teraz mamy zatem sytuację jasną. Żaden sąd w Polsce nie zaliczy aresztu domowego zastosowanego za granicą, w ramach europejskiego nakazu aresztowania, na poczet kary pozbawienia wolności. No, chyba że trafimy na taki sąd który się na tym nie zna. I takie sytuacje czasami się zdarzają.

Syryjczyk zamordował Polkę w Reutlingen

Damian Tomanek        26 lipca 2016        Komentarze (0)

Poproszono mnie ostatnio o wyrażenie opinii na temat możliwości prowadzenia postępowania karnego na terenie Polski przeciwko Syryjczykowi który zamordował Polkę na terenie Niemiec. Pytanie zostało zadane w kontekście bieżących wydarzeń politycznych w naszym kraju.

Ponieważ zazwyczaj trzymam się  jak najdalej od polityki, starałem się wyjaśnić problem wyłącznie w oparciu o obowiązujące przepisy i własne doświadczenia. Z artykułem można zapoznać się tutaj.

natemat_pl_186129,kukiz-chce-ekstradycji-syryjczyka-z-niemiec-do-p

Brexit i co dalej z europejskim nakazem aresztowania ?

Damian Tomanek        30 czerwca 2016        Komentarze (0)

Nie spodziewałem się, że mój ostatni wpis odbije się echem w prasie ogólnopolskiej. Rzeczpospolita w dzisiejszym wydaniu zebrała różne opinie na temat tego czy i jak będzie funkcjonował europejski nakaz aresztowania po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.  Z opiniami można zapoznać się tutaj.

Zrzut ekranu 2016-06-30 o 19.50.04

BREXIT a Europejski Nakaz Aresztowania

Damian Tomanek        26 czerwca 2016        Komentarze (0)

Pierwsze miejsce wśród wszystkich doniesień medialnych zajmują obecnie informacje związane z wyjściem Wielkiej Brytanii ze struktur Unii Europejskiej. Wielu zastanawia się jaki to będzie miało wpływ na przekazywanie do Polski osób poszukiwanych europejskim nakazem aresztowania, a zatrzymanych na terenie Wielkiej Brytanii?

Podstawą prawną europejskiego nakazu aresztowania jest decyzja ramowa Rady Unii Europejskiej z 13.06.2002r. Decyzja jest prawem obowiązującym w państwach, które do Unii Europejskiej należą.

Powstaje zatem pytanie czy po opuszczeniu Unii, Wielka Brytania zaprzestanie wysyłania do Polski poszukiwanych na podstawie ENA.

W moim przekonaniu tak się nie stanie.

Po pierwsze skoro jednym z celów postawionych sobie przez osoby popierające brexit miało być zablokowanie dopływu imigrantów do UK i wysłanie ich tam skąd przybyli, to ENA służy temu celowi znakomicie. Po wtóre, i w dniu dzisiejszym są państwa takie jak np. Szwajcaria, które nie należą do Unii Europejskiej, a mimo to na podstawie odrębnych umów stosują przepisy  związane z europejskim nakazem aresztowania.

Przykładem może być sprawa o której więcej można przeczytać tutaj. Podobna sytuacja dotyczy takich państw jak Norwegia, Islandia czy Lichtenstein. Kraje te mimo, że nie są członkami Unii podpisały w 2006r. odpowiednie umowy na mocy których stosują z powodzeniem procedurę ENA.

Zatem niczym nieuzasadniona jest nadzieja, iż przekazywanie do Polski z UK osób poszukiwanych ENA skończy się wraz z opuszczeniem struktur Unii Europejskiej. Należy się raczej spodziewać podpisania podobnej umowy pomiędzy UK, a UE jak umowa z Norwegią czy Islandią.