Damian Tomanek

adwokat

Jestem absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 1999r. prowadzę wraz z żoną praktykę adwokacką. Od 2006r., tj. od czasu kiedy przepisy w tym zakresie zaczęły obowiązywać w Polsce, zajmuję się w praktyce Europejskim Nakazem Aresztowania. W tym czasie przebrnąłem przez góry ludzkich problemów i przyprowadziłem do spokojnej przystani dziesiątki osób które porwał sztorm polskiego wymiaru sprawiedliwości...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Pytania o praworządność w Polsce

Damian Tomanek        07 października 2018        Komentarze (1)

Trybunału Sprawiedliwości Unii EuropejskiejZ dużym zaciekawieniem śledzę wpływ orzeczenia z 25.07.2018r Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na postępowania jakie toczą się przed sądami w różnych krajach o realizację europejskiego nakazu aresztowania.

Przypomnijmy, że jako pierwszy zakwestionował praworządność w Polsce Sąd w Dublinie zwracając się z pytaniami prejudycjalnymi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj. Następnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał orzeczenie którego konkluzja, w dużym uproszczeniu, sprowadza się do stwierdzenia, że sądy rozpoznające wnioski o realizacje ENA mają badać, czy ograniczenia praworządności w Polsce będą  miały wpływ na wyrokowanie w konkretnej sprawie. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

I w tym miejscu zaczynają się schody, bo niby jaki sposób sąd w Niemczech lub we Włoszech może ustalić czy zmiany prawa które nastąpiły w Polsce, mają wpływ na konkretną sprawę przysłowiowego Kowalskiego, który ma być wysłany do Polski na podstawie ENA. Ponieważ nie wiadomo jak to zrobić, to zaczęła się radosna twórczość niektórych sędziów.

Niedawno Sąd w Madrycie wpadł na genialny pomysł, aby zadać  konkretne pytania sądowi przed którym będzie prowadzony proces osoby ściganej europejskim nakazem aresztowania. Pytania w swojej treści zmierzają do ustalenia czy polski sąd jest niezawisły, a proces odbędzie się z poszanowaniem wszystkich praw oskarżonego. Więcej można przeczytać o tym tutaj.

Już widzę oczyma swojej wyobraźni jak polski sędzia – nazwijmy go śmiało Kamikaze – odpowiada, że  podjął działania by oskarżonego ściągnąć na podstawie ENA, a potem obsądzić, ale w rzeczywistości jest sędzią zależnym, wyłączona w trakcie rozprawy będzie niezawisłość sędziowska i nie może zagwarantować oskarżonemu sprawiedliwego procesu.

Taki sędzia zapewne stałby się natychmiast klientem Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która zagwarantowałaby mu  w „nagrodę” tyle wolnego czasu, że resztę życia mógłby spędzić wypożyczając wczasowiczom parasole i leżaki na hiszpańskiej plaży.

Dla każdego rozsądnie myślącego człowieka oczywiste jest, że sędziowie nie będą dyskredytować samych siebie. W odpowiedzi należy się raczej spodziewać laurki dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. To zapewne będzie ze szkodą dla osoby broniącej się przed deportacją.

Zastanawiałem się na co liczył Sąd w Madrycie kierując takie pytania do polskich sędziów. Długo nie mogłem zrozumieć którędy błądziły myśli autora tego pomysłu. W końcu wpadłem na to po tym, gdy skończyła mi się Rioja. Jako miłośnik hiszpańskiego wina oraz hiszpańskiego słońca zrozumiałem, że prawdopodobnie mam do czynienia z bratnią duszą. Tyle tylko, że autor tego pomysłu, w chwili gdy na niego wpadł,  przypuszczalnie przesadził i z jednym i z drugim.

Zatrzymanie poszukiwanego w USA

Damian Tomanek        02 września 2018        Komentarze (0)

Zatrzymanie poszukiwanego w USAJak się okazuje osoby za którymi zastał wydany europejski nakaz aresztowania zatrzymywane są nie tylko na terenie Europy ale również na terenie Stanów Zjednoczonych.

To przestroga dla tych którzy przebywają poza Europą i uważają, że są bezpieczni. Może warto powrócić do pozostawionych w Polsce problemów, zanim  Tobie i Twojej rodzinie niespodziankę zrobi miejscowa policja.

Niespodzianki polegają głównie na zatrzymaniu w domu, w pracy bądź podczas zwykłej kontroli drogowej. Z mojego doświadczenia wynika, że 90% spraw da się „wyprostować” co najmniej w taki sposób, aby uniknąć aresztowania i deportacji do Polski. Dużo łatwiej jest mi pomóc osobie która jeszcze nie została zatrzymana i mam czas na podjęcie działań w Polsce.

Sprawa znacznie się komplikuje gdy ktoś przebywa w areszcie lub ma już wyznaczony termin rozprawy deportacyjnej albo też ma wyznaczony termin samej deportacji do Polski.

Czas działa zawsze na Twoją niekorzyść. Jeżeli chcesz pomóc sobie i swojej rodzinie, to nie odkładaj problemów na przyszłość.  Więcej o zatrzymaniu w USA można przeczytać tutaj.

Deportacja do Polski i gwarancja odbywania kary za granicą

Damian Tomanek        21 sierpnia 2018        15 komentarzy

Czasami tak się zdarza, że sprawy toczą się w sposób beznadziejny. Zgodnie z zasadą, że jak coś może pójść źle, to na pewno tak się stanie.

Najpierw zatrzymanie potem wiadomość o ENA, beznadziejna obrona adwokata przed zagranicznym sądem, aż w końcu decyzja o tym, że Cię wysyłają do Polski.

W Polsce czeka sąd, a potem parę lat odpoczynku w Rawiczu, Wronkach lub innym tego rodzaju „kurorcie”. Inaczej mówiąc wszystko co zbudowałeś w życiu za granicą, czyli rodzina praca, dom poszło w… cholerę, mówiąc najdelikatniej.

Deportacja do Polski

Czy można coś w takiej sytuacji jeszcze zrobić?

Jeżeli jesteś już po ostatecznej decyzji o tym, że jedziesz do Polski to raczej niewiele.

Jeżeli jednak czujesz, że tak się sprawy potoczą ale decyzja jeszcze nie zapadła to możesz jeszcze coś dla siebie zrobić. Zapytasz co? Ano, naucz swojego adwokata przepisów.

Czytaj dalej >>>

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie przekazanej przez Sąd w Dublinie

Damian Tomanek        09 sierpnia 2018        Komentarze (0)

Sprawa Artura CW dniu 25.07.2018r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej  wydał orzeczenie w którym odpowiedział na pytania zadane przez Sąd w Dublinie w sprawie Artura C. Ogólnie rzecz ujmując sprawa dotyczyła tego czy systemowe naruszenie zasad praworządności w danym kraju może być powodem do odmowy zrealizowania europejskiego nakazu aresztowania.

O sprawie pisałem już tutaj. Celowo odczekałem parę dni od ukazania się orzeczenia, aby zapoznać się z opiniami wyrażanymi na ten temat przez różne osoby. Znawców tematu było wielu, a gama poglądów jaką znalazłem była od „Sasa do lasa”.

Miłościwie nam panujący Minister Sprawiedliwości powiedział, że orzeczenie jest zgodne z tym co twierdzi polski rząd i w realizacji ENA nic się nie zmieni albowiem w orzeczeniu nie stwierdzono wprost, że Polska  narusza zasady praworządności. Na drugim biegunie pojawił się pogląd uczonego mędrca z tytułem profesora w który stwierdził, że na podstawie orzeczenia TSUE w Luksemburgu żadna ENA wydana przez polski sąd nie będzie już zrealizowana albowiem na podstawie art. 7 Traktatu Unii Europejskiej została uruchomiona przez Komisję Europejską procedura związana z naruszeniem praworządności przez Polskę.

W tym miejscu przytoczyć jednak wypada, co tak naprawdę powiedział TSUE w Luksemburgu. Powiedział mianowicie tyle, że sąd państwa Unii Europejskiej, do którego zwrócono się o wykonanie europejskiego nakazu aresztowania, może wstrzymać się od jego wykonania, jeśli uzna, że dana osoba mogłaby zostać narażona na ryzyko naruszenia prawa podstawowego do niezawisłego sądu ze względu na nieprawidłowości mogące mieć wpływ na niezawisłość władzy sądowniczej w wydającym nakaz państwie członkowskim.

W wyroku Trybunał Sprawiedliwości UE (C-216/18) podkreślił, że odmowa wykonania europejskiego nakazu aresztowania stanowi wyjątek od zasady wzajemnego uznawania, która legła u podstaw mechanizmu europejskiego nakazu aresztowania, który to wyjątek należy w związku z tym interpretować ściśle. Trybunał orzekł, że istnienie rzeczywistego ryzyka narażenia osoby wskazanej w europejskim nakazie aresztowania na naruszenie jej prawa podstawowego do niezawisłego sądu, a w  konsekwencji istotnej treści jej prawa podstawowego do rzetelnego procesu sądowego, może pozwolić organowi sądowemu wykonującemu nakaz, w drodze wyjątku, wstrzymać się od wykonania europejskiego nakazu aresztowania. W tym względzie TSUE podkreślił, że zachowanie niezawisłości organów sądowych jest kluczową kwestią dla zapewnienia skutecznej ochrony sądowej jednostek, w szczególności w ramach mechanizmu europejskiego nakazu aresztowania.

Co z tego wynika dla osoby poszukiwanej ENA?

Po pierwsze osoby poszukiwane europejskim nakazem aresztowania podzielić należy na dwie grupy.

Do pierwszej należą Ci którzy są poszukiwani w związku z wykonaniem kary. W tym wypadku mamy do czynienia z taką sytuacją, że wyrok już zapadł, uprawomocnił się i osoba wydana na podstawie ENA zostanie przetransportowana prosto do zakładu karnego, a nie przed oblicze sądu czy prokuratora. W takim wypadku przekazany zaczyna odbywać karę i nie ma mowy o prowadzeniu jakiegokolwiek procesu, który naruszałby jego prawa podstawowe. Proces taki już był i nie zostanie powtórzony, a na dodatek wyrok wydawał sędzia który otrzymał nominację w czasach gdy nikt nie kwestionował w Polsce praworządności. Przynajmniej taka sytuacja jest na dzień redagowania niniejszego wpisu.

Z czasem będzie się to oczywiście zmieniać. W tym wypadku trudno  powoływać się na  naruszenie prawa do rzetelnego procesu. W moim przekonaniu można próbować ratować sytuację w ten sposób, że adwokat w Polsce złoży odpowiednie wnioski w postępowaniu wykonawczym i wszczyna procedurę która musi zakończyć się wydaniem postanowienia przez sędziego. Wówczas przed sądem zagranicznym można twierdzić że zagrożone są prawa podstawowe poszukiwanego w postępowaniu wykonawczym.

Jest to jedyna możliwość jaka obecnie przychodzi mi do głowy. Czy sąd zagraniczny to kupi tego nie wiem, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.

Druga grupa to osoby przed wyrokiem, które są poszukiwane przez sąd lub prokuraturę. Te osoby proces sądowy mają jeszcze przed sobą i jak najbardziej mogą się powoływać na to, że ich prawa podstawowe w Polsce, a w szczególności prawo do rzetelnego i niezawisłego sądu nie jest zagwarantowane.

Pamiętać jednak należy, że sąd zagraniczny musi ściśle badać każdy taki przypadek, a zagrożenie dla praw podstawowych musi być wykazane przez poszukiwanego. Tu może się przydać polski adwokat.  Jeżeli sprawa jest na etapie postępowania sądowego to adwokat może np. ustalić kiedy sędzia referent otrzymał nominację. Jeżeli taka nominacja będzie udzielona za czasów obecnej Krajowej Rady Sądownictwa, to można przed sądem zagraniczny podnieść argument, że w nominacji brał udział organ wybrany niezgodnie z polską Konstytucją, a co za tym idzie wyrokować i prowadzić proces ma osoba nie posiadająca odpowiednich uprawnień sędziego. Powinno być to odczytane przez sąd zagraniczny jako naruszenie prawa do rzetelnego i bezstronnego procesu który poprowadzi niezawisły sędzia.

Na marginesie mogę jedynie wspomnieć, że wśród adwokatów pojawiły się głosy, że w takich sytuacjach należy składać wniosek o wyłączenie sędziego. Uwaga ta jednak dotyczy sytuacji gdy poszukiwany stanie już przed obliczem polskiego sądu.

Ekstradycja obywatela polskiego do USA

Damian Tomanek        14 lipca 2018        Komentarze (0)

Wpisy na tym blogu dotykają problemów osób, które są poszukiwane europejskim nakazem aresztowania przez polski wymiar sprawiedliwości. Opowiadają o tym jak  postępując zgodnie z prawem uniknąć przymusowego powrotu do Polski.

Zdarza się jednak również i tak, że to Polska wysyła na „przymusowy eksport” swojego obywatela, który narozrabiał w innym kraju. O takim właśnie przypadku można przeczytać tutaj.