W dniu 18.09.2014r. zamieściłem wpis dotyczący tego czy tzw. „areszt domowy” może być zaliczony na poczet kary pozbawienia wolności. Z orzecznictwa wynik, że raczej nie. Już nie tak kategorycznie w tej kwestii wypowiadają się przedstawiciele doktryny. Sławomir Steinborn w komentarzu do kodeksu postępowania karnego wyraził się w sposób następujący: „Zaliczeniu podlega okres faktycznego pozbawienia wolności w państwie wykonania ENA. Nie ma zatem znaczenia podstawa prawna tego pozbawienia wolności, o ile ma ono związek z przekazaniem w trybie ENA. Może to zatem przykładowo być zatrzymanie lub tymczasowe aresztowanie. Wydaje się, że nie należy też z góry wykluczać dopuszczalności zaliczenia okresu aresztu domowego, jaki był stosowany wobec osoby ściganej w toku postępowania w przedmiocie wykonania ENA, jeżeli tylko jego charakter i wynikające z niego konsekwencje dla osoby ściganej będą uzasadniały wniosek, że polegał on na pozbawieniu wolności, a nie jedynie na jej ograniczeniu. Za zaliczeniem okresu stosowania takiego środka zapobiegawczego przemawia zwłaszcza wzgląd na konstytucyjną zasadę proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP), gdyż brak zaliczenia oznaczałby dla osoby ściganej-sprawcy podwójną dolegliwość (środek zapobiegawczy oraz sankcja karna) godzącą w wolność osobistą jednostki (por. B. Nita-Światłowska, A. Światłowski, Uwzględnianie okresu tymczasowego aresztowania w państwie obcym w postępowaniu przed sądem polskim, EPS 2012, nr 11, s. 18). Okres podlegający zaliczeniu należy liczyć od dnia pozbawienia wolności (faktycznego zatrzymania) w państwie wykonania ENA do dnia, w którym osoba ścigana została przekazana w ręce właściwych polskich organów. Stąd też niezwykle istotne jest uzyskanie od odpowiedniego organu państwa wykonania ENA precyzyjnych informacji dotyczących okresu pozbawienia wolności osoby ściganej. Zgodne zatem z art. 26 ust. 2 decyzji ramowej o ENA w momencie przekazania wszystkie informacje dotyczące pozbawienia wolności osoby ściganej na podstawie ENA powinny zostać przekazane przez wykonujący ENA organ sądowy lub organ centralny wyznaczony na podstawie art. 7 decyzji ramowej o ENA do wydającego ENA organu sądowego. Okres pozbawienia wolności od momentu przekazania osoby ściganej w ręce właściwych polskich organów zostanie zaliczony na podstawie reguł ogólnych, przede wszystkim art. 63 § 1 k.k. Należy bowiem uznać, że od tej chwili biegnie okres tymczasowego aresztowania (zob. art. 265), który następnie zostanie zliczony przy wyrokowaniu. W razie przekazania w celu wykonania kary okres między momentem przekazania osoby ściganej a osadzeniem w zakładzie karnym należy uwzględnić przy obliczaniu okresu wykonywania kary pozbawienia wolności.”
Dzisiejszy wpis nie zajmuje się przepisami ani też orzecznictwem sądowym.
Ma natomiast na celu pokazanie jak to wszystko – czyli przekazanie osoby poszukiwanej ENA do Polski – wygląda w praktyce.
Niedawno telewizja polska wyemitowała materiał pokazujący całe przedsięwzięcie od strony organizacyjno-policyjnej.
Z materiałem tym możemy się zapoznać tutaj.
Jest to tylko jedna strona medalu.
O drugiej stronie medalu możemy się dowiedzieć z wpisów internetowych osób które doświadczyły przekazania na własnej skórze. Wpisy te nie tylko opisują jak wyglądał moment przekazania ale również i to, co osoby te zastały w Polsce. Można o tym przeczytać w tym miejscu.
Józek, brat Andrzeja o którym pisałem w poprzednim odcinku, został skazany przez Sąd w Polsce tym samym wyrokiem na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Jednakże, w przeciwieństwie do Andrzeja, nie był tymczasowo aresztowany, a do odbycia ma przed sobą całą karę. Nie może starać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbycia reszty kary pozbawienia wolności ponieważ do tej pory nie odsiedział ani jednego dnia. Po otrzymaniu wiadomości, że Andrzej został zatrzymany na podstawie ENA Józek wpadł w panikę i zaczął dzwonić do kancelarii adwokackich w Polsce i w Wielkiej Brytanii chcąc dowiedzieć się jak można wyjść z tak trudnej sytuacji. Zorientował się, że i on jest poszukiwany europejskim nakazem aresztowania. Uzyskiwał różne, czasami sprzeczne ze sobą porady. W końcu trafił gdzie trzeba. Adwokat wyjaśnił mu, że jego sytuacja nie jest tragiczna jednak do jej rozwiązania potrzebny jest czas. Przepisy dają szansę na uniknięcie odbywania kary pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem sądowym jednakże w tym celu należy zrobić po kolei kilka kroków. Po pierwsze należy doprowadzić do odroczenia wykonania kary pozbawienia wolności, co jest możliwe w poniższych przypadkach przewidzianych przez kodeks karny wykonawczy.
Art. 150. § 1. Wykonanie kary pozbawienia wolności w wypadku choroby psychicznej lub innej ciężkiej choroby uniemożliwiającej wykonywanie tej kary sąd odracza do czasu ustania przeszkody.
- 2. Za ciężką chorobę uznaje się taki stan skazanego, w którym umieszczenie go w zakładzie karnym może zagrażać życiu lub spowodować dla jego zdrowia poważne niebezpieczeństwo.
Art. 151. § 1. Sąd może odroczyć wykonanie kary pozbawienia wolności na okres do roku, jeżeli natychmiastowe wykonanie kary pociągnęłoby dla skazanego lub jego rodziny zbyt ciężkie skutki. W stosunku do skazanej kobiety ciężarnej oraz osoby skazanej samotnie sprawującej opiekę nad dzieckiem sąd może odroczyć wykonanie kary na okres do 3 lat po urodzeniu dziecka.
- 2. Sąd może odroczyć wykonanie kary pozbawienia wolności w wymiarze do 2 lat, jeżeli liczba osadzonych w zakładach karnych lub aresztach śledczych przekracza w skali kraju ogólną pojemność tych zakładów; odroczenia nie udziela się skazanym, którzy dopuścili się przestępstwa z zastosowaniem przemocy lub groźby jej użycia, skazanym określonym w art. 64 § 1 lub 2 lub w art. 65 Kodeksu karnego, a także skazanym za przestępstwa określone w art. 197-203 Kodeksu karnego popełnione w związku z zaburzeniami preferencji seksualnych.
- 3. Odroczenie może być udzielone kilkakrotnie, jednak łączny okres odroczenia nie może przekroczyć okresów wskazanych w § 1; okres odroczenia biegnie od dnia wydania pierwszego postanowienia w tym przedmiocie.
- 4. Odraczając wykonanie kary pozbawienia wolności, sąd może zobowiązać skazanego do podjęcia starań o znalezienie pracy zarobkowej, zgłaszania się do wskazanej jednostki Policji w określonych odstępach czasu lub poddania się odpowiedniemu leczeniu lub rehabilitacji, oddziaływaniom terapeutycznym lub uczestnictwu w programach korekcyjno-edukacyjnych.
- 5. Wykonując orzeczenie o odroczeniu wykonania kary pozbawienia wolności w stosunku do skazanego, który został zobowiązany do wykonania obowiązków określonych w § 4, sąd stosuje odpowiednio art. 14.
Z praktycznego punktu widzenia – w dużym uproszczeniu – najczęstszymi przyczynami odraczania kary pozbawienia wolności są : trudna sytuacja rodzinna i zły stan zdrowia. Powstaje pytanie co mieści się w określeniu „pociągnęłoby dla skazanego lub jego rodziny zbyt ciężkie skutki”? Utrwalona praktyka sądowa wskazuje, że „zbyt ciężkie skutki” muszą być poważne i ponadprzeciętne. Najlepiej ujął to Sąd Apelacyjny w Lublinie w sprawie o sygn. akt II AKzw 939/07 stwierdzając, że: „Osadzenie celem odbycia kary pozbawienia wolności zawsze wywołuje pewne ujemne konsekwencje dla rodziny skazanego. Nie można jednak zapomnieć, iż są to naturalne konsekwencje izolacji więziennej. Osoba popełniająca przestępstwo musi liczyć się z tym, że będzie musiała ponieść za swoje czyny przewidzianą prawem karę, która może stanowić dolegliwość nie tylko dla niej , ale również dla jej rodziny.”
Z tego powodu składając do sądu wniosek o odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności musi on być odpowiednio przygotowany i zaopatrzony w odpowiednie dowody, które pozwolą na przekonanie sądu o tym, że natychmiastowe osadzenie spowoduje „zbyt ciężkie skutki”.
W tym miejscu Józek zaczął się zastanawiać po co mu odraczanie kary pozbawienia wolności skoro za jakiś czas – gdy okres odroczenia upłynie – będzie w tym samym miejscu w którym jest dzisiaj, a odsiadka i tak go nie minie.
Otóż, odroczenie wykonania kary ma dla Józka bardzo realny wymiar. Wydanie przez sąd takiego postanowienia powoduje, że odwołane muszą być poszukiwania europejskim nakazem aresztowania.
Ponadto jest jeszcze przepis art. 152 § 1 kodeksu karnego wykonawczego który brzmi: „Jeżeli odroczenie wykonania kary nie przekraczającej 2 lat pozbawienia wolności trwało przez okres co najmniej jednego roku – sąd może warunkowo zawiesić wykonanie tej kary na zasadach określonych w art. 69-75 Kodeksu karnego.”
Józek jest zatem w sytuacji która daje możliwość uniknięcia deportacji do Polski na podstawie europejskiego nakazu aresztowania jeżeli najpierw uzyska odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności na okres co najmniej 12 miesięcy, a później kara ta zostanie przez sąd zawieszona. Oba postanowienia są wydawane przez sąd na posiedzeniu. Skoro nie może sam w nim uczestniczyć musi zadbać aby był w sądzie przynajmniej jego adwokat.
Andrzej Kowalski wyjeżdżał z Londynu w bardzo dobrym nastroju mając przed sobą 2 tygodnie urlopu. Jadąc na wakacje w kierunku Szkocji został zatrzymany do kontroli drogowej w jednym z prowincjonalnych miasteczek. Sierżant Cox, po sprawdzeniu dokumentów w policyjnej bazie danych , w imieniu Królowej, złożył mu propozycję nie do odrzucenia. Polegała na tym, że dalszą podróż miał kontynuować w radiowozie, który był znacznie droższy i lepiej wyposażony od Mini którym jechał na wakacje. Jakież było jego zdziwienie kiedy po dotarciu do celu zamiast zwiedzać lochy Edinburgh Castle przyszło mu się zapoznać z londyńskim aresztem. Dopiero wówczas przypomniał sobie, że w 2008r. został w Polsce aresztowany i przesiedział 14 miesięcy. W wyroku sąd orzekł wobec niego karę 2 lat pozbawienia wolności. Po jego ogłoszeniu został zwolniony z aresztu i wyjechał do pracy w Wielkiej Brytanii pozostawiając apelację „w rękach adwokata”.
Na Wyspach rozpoczął nowe życie, a przez 6 lat nikt od niego nic nie chciał.
Był przekonany, że sprawa została jakoś załatwiona i przestał się tym interesować. Andrzej nie wiedział, że sąd odwoławczy wyrok utrzymał w mocy. Nie wiedział również, że na stary adres pod którym mieszkał w Polsce przysłano wezwanie do odbycia kary. Wezwanie wróciło do sądu nieodebrane, a ponieważ nie stawił się w zakładzie karnym sąd wysłał za nim list gończy, a następnie ENA.
W prawdzie Andrzejek zaoszczędził na wydatkach związanych z wakacjami ale za to czeka go wydatek na adwokata w Anglii i w Polsce. Jest bowiem w sytuacji w której nie musi być deportowany do Polski, ale o to trzeba powalczyć.
Europejski nakaz aresztowania może być wydany w sytuacji gdy osoba skazana prawomocnym wyrokiem nie stawiła się na wezwanie sądu do zakładu karnego w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Co może zrobić w takiej sprawie adwokat ? Adwokat w Anglii musi dać czas adwokatowi w Polsce aby ten mógł zacząć działać. Inaczej mówiąc adwokat w Anglii ma sprawę deportacji przeciągać.
Natomiast adwokat w Polsce w tym czasie może doprowadzić do odwołania poszukiwań ENA występując do sądu o warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbycia reszty kary pozbawienia wolności.
Jeżeli poszukiwany był wcześniej tymczasowo aresztowany bądź też rozpoczął wykonanie kary pozbawienia wolności ( która z jakichś przyczyn została przerwana), to istnieje możliwość realnego skrócenia okresu odbywania kary. Muszą być w tym celu spełnione pewne warunki opisane w poniższych przepisach kodeksu karnego:
Art. 78. § 1. Skazanego można warunkowo zwolnić po odbyciu co najmniej połowy kary.
- 2. Skazanego określonego w art. 64 § 1 (recydywa) można warunkowo zwolnić po odbyciu dwóch trzecich kary, natomiast określonego w art. 64 § 2 (podwójna recydywa) po odbyciu trzech czwartych kary.
- 3. Skazanego na karę 25 lat pozbawienia wolności można warunkowo zwolnić po odbyciu 15 lat kary, natomiast skazanego na karę dożywotniego pozbawienia wolności po odbyciu 25 lat kary.
Art. 79. § 1. Przepisy art. 78 § 1 i 2 stosuje się odpowiednio do sumy dwóch lub więcej nie podlegających łączeniu kar pozbawienia wolności, które skazany ma odbyć kolejno; przepis art. 78 § 2 stosuje się, jeżeli chociażby jedno z przestępstw popełniono w warunkach określonych w art. 64.
- 2. Skazanego można, niezależnie od warunków określonych w art. 78 § 1 lub 2, zwolnić warunkowo po odbyciu 15 lat pozbawienia wolności.
- 3. Przepis art. 78 § 3 stosuje się odpowiednio, jeżeli chociażby jedna z niepodlegających łączeniu kar, które skazany ma odbyć kolejno, jest karą 25 lat pozbawienia wolności lub dożywotniego pozbawienia wolności.
Art. 80. § 1. W razie warunkowego zwolnienia czas pozostały do odbycia kary stanowi okres próby, który jednak nie może być krótszy niż 2 lata ani dłuższy niż 5 lat.
- 2. Jeżeli skazanym jest osoba określona w art. 64 § 2, okres próby nie może być krótszy niż 3 lata.
- 3. W razie warunkowego zwolnienia z kary 25 lat pozbawienia wolności lub dożywotniego pozbawienia wolności okres próby wynosi 10 lat.
Art. 81. W razie odwołania warunkowego zwolnienia ponowne warunkowe zwolnienie nie może nastąpić przed upływem roku od osadzenia skazanego w zakładzie karnym, a w wypadku kary 25 lat pozbawienia wolności lub kary dożywotniego pozbawienia wolności przed upływem 5 lat.
Art. 82. § 1. Jeżeli w okresie próby i w ciągu 6 miesięcy od jej zakończenia nie odwołano warunkowego zwolnienia, karę uważa się za odbytą z chwilą warunkowego zwolnienia.
- 2. W wypadku objęcia wyrokiem łącznym kary, z której odbywania skazany został warunkowo zwolniony, na poczet orzeczonej kary łącznej zalicza się jedynie okres faktycznego odbywania kary.
Nasz Andrzejek ma szanse skorzystać z art. 78 § 1 kk ponieważ sąd musiał mu w wyroku zaliczyć na poczet orzeczonej kary okres tymczasowego aresztowania, co spowodowało, że na dzień zatrzymania przez policję odbył ponad połowę kary pozbawienia wolności.
Pamiętać jednak należy o jednym. To nie jest matematyka. Nie każda osoba która spełnia przesłanki do warunkowego przedterminowego zwolnienia musi je otrzymać. Jest jeszcze art 77 kk który brzmi: „Skazanego na karę pozbawienia wolności sąd może warunkowo zwolnić z odbycia reszty kary tylko wówczas, gdy jego postawa, właściwości i warunki osobiste, okoliczności popełnienia przestępstwa oraz zachowanie po jego popełnieniu i w czasie odbywania kary uzasadniają przekonanie, że skazany po zwolnieniu będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni ponownie przestępstwa.” O tym czy zostały spełnione w/w warunki decyduje sąd biorąc pod uwagę takie okoliczności jak np. sposób zachowania po popełnieniu przestępstwa, wyniki resocjalizacji, perspektywę pracy, stan rodzinny itd. Wniosek o warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbycia reszty kary jest rozpoznawany przez sąd na posiedzeniu na którym trzeba powalczyć i przekonać sędziego o zasadności wniosku. Złóż taki wniosek zanim sierżant Cox zatrzyma cię do kontroli drogowej. Skoro przebywasz za granicą i nie możesz sam uczestniczyć w posiedzeniu sądowym zadbaj aby był na nim przynajmniej twój adwokat.
Innym zagadnieniem jest to czy można coś zrobić aby uchylić ENA w sytuacji gdy na warunkowe przedterminowe zwolnienie jest jeszcze za wcześnie ? Owszem, można. Jednak o tym następnym razem.
Odpowiedź na pytanie czy osoba ścigana ENA musi być przymusowo przewieziona do Polski uzależniona jest od okoliczności konkretnego przypadku oraz od etapu na jakim znajduje się postępowanie. Inne środki prawne będą do wykorzystania w przypadku gdy sprawa będzie prowadzona przez prokuraturę, a inne gdy sprawa będzie prowadzona przed sądem Jeszcze inne instytucje będą do wykorzystania na etapie postępowania wykonawczego.
Najtrudniejszą sytuację mają osoby podejrzane bądź oskarżone o najcięższe typy przestępstw, czyli o zbrodnie.
Zbrodnia to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności nie niższą niż 3 lata. Trudną sytuacje mają osoby podejrzane bądź oskarżone o popełnienie wielu przestępstw lub też już wcześniej karane. W skrajnie trudnych przypadkach pozostaje wystąpienie przez adwokata w Polsce z wnioskiem o wydanie listu żelaznego.
W sprawach o występki bardziej pospolite jak np.: kradzieże, rozboje, wypadki samochodowe, wyłudzenia, oszustwa itp. adwokat ma możliwość podjęcia negocjacji z prokuraturą i sądem w celu ustalenia warunków dobrowolnego poddania się karze. W tych przypadkach w których stawiennictwo oskarżonego przed Sądem nie jest obligatoryjne istnieje możliwość doprowadzenia do wydania wyroku bez przeprowadzenia rozprawy pod nieobecność oskarżonego. Możliwe jest również prowadzanie rozprawy bez oskarżonego, przy czym w tym wypadku musi on być prawidłowo zawiadomiony o miejscu i terminie rozprawy. W wypadku osób przebywających poza granicami Polski jest to znacznie utrudnione. Najprostszym rozwiązaniem jest udzielenie adwokatowi pełnomocnictwa do obrony jak i tzw. pełnomocnictwa „dla doręczeń”. Wówczas korespondencja kierowana do oskarżonego wysyłana jest na adres kancelarii adwokackiej. Jest to również rozwiązanie najbezpieczniejsze ponieważ z jednej strony sąd ma prawidłowo zawiadomionego o terminie rozprawy oskarżonego, a z drugiej strony obrońca uczestniczy w rozprawie która się toczy pod nieobecność klienta. Z tego rozwiązania zadowolony jest sąd, bo może bez przeszkód prowadzić sprawę, jak i oskarżony który nie musi przyjeżdżać na rozprawę do Polski, a kontaktując się z adwokatem wie co się w jego sprawie dzieje. W wypadku gdy wyrok będzie orzeczony z warunkowym zawieszeniem wykonania kary sąd uchyla postanowienie o poszukiwaniu listem gończym i odwołuje europejski nakaz aresztowania.
Jak wynika z powyższego wydanie europejskiego nakazu aresztowania wcale nie przesądza o tym, że osoba poszukiwana musi być przymusowo przewieziona do Polski i trafić do polskiego aresztu. Istnieją możliwości zgodnego z prawem „rozliczenia się” – nawet po wielu latach – z polskim wymiarem sprawiedliwości w sposób który pozwoli uniknąć aresztowania.
Pozostaje pytanie czy można uniknąć przewiezienia do Polski w sytuacji kiedy wyrok już dawno temu się uprawomocnił, a poszukiwania są związane w z wykonaniem kary ?
Taka możliwość też istnieje ale o tym następnym razem.

