Damian Tomanek

adwokat

Jestem absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 1999r. prowadzę wraz z żoną praktykę adwokacką. Od 2006r., tj. od czasu kiedy przepisy w tym zakresie zaczęły obowiązywać w Polsce, zajmuję się w praktyce Europejskim Nakazem Aresztowania. W tym czasie przebrnąłem przez góry ludzkich problemów i przyprowadziłem do spokojnej przystani dziesiątki osób które porwał sztorm polskiego wymiaru sprawiedliwości...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Dobry adwokat potrzebny od zaraz.

Damian Tomanek        23 września 2014        Komentarze (1)

Andrzej Kowalski wyjeżdżał z Londynu w bardzo dobrym nastroju mając przed sobą 2 tygodnie urlopu. Jadąc na wakacje w kierunku Szkocji został zatrzymany do kontroli drogowej w jednym z prowincjonalnych miasteczek. Sierżant Cox, po sprawdzeniu dokumentów w policyjnej bazie danych , w imieniu Królowej, złożył mu propozycję nie do odrzucenia. Polegała na tym, że dalszą podróż miał kontynuować w radiowozie, który był znacznie droższy i lepiej wyposażony od  Mini którym jechał na wakacje. Jakież było jego zdziwienie kiedy po dotarciu do celu zamiast zwiedzać lochy Edinburgh Castle przyszło mu się zapoznać z londyńskim aresztem. Dopiero wówczas przypomniał sobie, że w 2008r. został w Polsce aresztowany i przesiedział 14 miesięcy. W wyroku sąd orzekł wobec niego karę 2 lat pozbawienia wolności. Po jego ogłoszeniu został zwolniony z aresztu i wyjechał do pracy w Wielkiej Brytanii pozostawiając apelację „w rękach adwokata”.

Na Wyspach rozpoczął nowe życie, a przez 6 lat nikt od niego nic nie chciał.

Był przekonany, że sprawa została jakoś załatwiona i przestał się tym interesować. Andrzej nie wiedział, że sąd odwoławczy wyrok utrzymał w mocy. Nie wiedział również, że na stary adres pod którym mieszkał w Polsce przysłano wezwanie do odbycia kary. Wezwanie wróciło do sądu nieodebrane, a ponieważ nie stawił się w zakładzie karnym sąd wysłał za nim list gończy, a następnie ENA.

W prawdzie Andrzejek zaoszczędził na wydatkach związanych z wakacjami ale za to czeka go wydatek na adwokata w Anglii i w Polsce. Jest bowiem w sytuacji w której nie musi być deportowany do Polski, ale o to trzeba powalczyć.

Europejski nakaz aresztowania może być wydany w sytuacji gdy osoba skazana prawomocnym wyrokiem nie stawiła się na wezwanie sądu do zakładu karnego w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Co może zrobić w takiej sprawie adwokat ? Adwokat w Anglii musi dać czas adwokatowi w Polsce aby ten mógł zacząć działać. Inaczej mówiąc adwokat w Anglii ma sprawę deportacji przeciągać.

Natomiast adwokat w Polsce w tym czasie może doprowadzić do odwołania poszukiwań ENA występując do sądu  o warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbycia reszty kary pozbawienia wolności.

Jeżeli poszukiwany był wcześniej tymczasowo aresztowany bądź też rozpoczął wykonanie kary pozbawienia wolności ( która z jakichś przyczyn została przerwana), to istnieje możliwość realnego skrócenia okresu odbywania kary. Muszą być w tym celu spełnione pewne warunki opisane w poniższych przepisach kodeksu karnego:

Art. 78. § 1.  Skazanego można warunkowo zwolnić po odbyciu co najmniej połowy kary.

  • 2.  Skazanego określonego w art. 64 § 1 (recydywa) można warunkowo zwolnić po odbyciu dwóch trzecich kary, natomiast określonego w art. 64 § 2 (podwójna recydywa) po odbyciu trzech czwartych kary.
  • 3. Skazanego na karę 25 lat pozbawienia wolności można warunkowo zwolnić po odbyciu 15 lat kary, natomiast skazanego na karę dożywotniego pozbawienia wolności po odbyciu 25 lat kary.

Art. 79. § 1. Przepisy art. 78 § 1 i 2 stosuje się odpowiednio do sumy dwóch lub więcej nie podlegających łączeniu kar pozbawienia wolności, które skazany ma odbyć kolejno; przepis art. 78 § 2 stosuje się, jeżeli chociażby jedno z przestępstw popełniono w warunkach określonych w art. 64.

  • 2. Skazanego można, niezależnie od warunków określonych w art. 78 § 1 lub 2, zwolnić warunkowo po odbyciu 15 lat pozbawienia wolności.
  • 3.  Przepis art. 78 § 3 stosuje się odpowiednio, jeżeli chociażby jedna z niepodlegających łączeniu kar, które skazany ma odbyć kolejno, jest karą 25 lat pozbawienia wolności lub dożywotniego pozbawienia wolności.

Art. 80. § 1. W razie warunkowego zwolnienia czas pozostały do odbycia kary stanowi okres próby, który jednak nie może być krótszy niż 2 lata ani dłuższy niż 5 lat.

  • 2. Jeżeli skazanym jest osoba określona w art. 64 § 2, okres próby nie może być krótszy niż 3 lata.
  • 3.  W razie warunkowego zwolnienia z kary 25 lat pozbawienia wolności lub dożywotniego pozbawienia wolności okres próby wynosi 10 lat.

Art. 81.  W razie odwołania warunkowego zwolnienia ponowne warunkowe zwolnienie nie może nastąpić przed upływem roku od osadzenia skazanego w zakładzie karnym, a w wypadku kary 25 lat pozbawienia wolności lub kary dożywotniego pozbawienia wolności przed upływem 5 lat.

Art. 82.  § 1. Jeżeli w okresie próby i w ciągu 6 miesięcy od jej zakończenia nie odwołano warunkowego zwolnienia, karę uważa się za odbytą z chwilą warunkowego zwolnienia.

  • 2. W wypadku objęcia wyrokiem łącznym kary, z której odbywania skazany został warunkowo zwolniony, na poczet orzeczonej kary łącznej zalicza się jedynie okres faktycznego odbywania kary.

Nasz Andrzejek ma szanse skorzystać z art. 78 § 1 kk ponieważ sąd musiał mu w wyroku zaliczyć na poczet orzeczonej kary okres tymczasowego aresztowania, co spowodowało, że na dzień zatrzymania przez policję odbył ponad połowę kary pozbawienia wolności.

Pamiętać jednak należy o jednym. To nie jest matematyka. Nie każda osoba która spełnia przesłanki do warunkowego przedterminowego zwolnienia musi je otrzymać. Jest jeszcze art 77 kk który brzmi: Skazanego na karę pozbawienia wolności sąd może warunkowo zwolnić z odbycia reszty kary tylko wówczas, gdy jego postawa, właściwości i warunki osobiste, okoliczności popełnienia przestępstwa oraz zachowanie po jego popełnieniu i w czasie odbywania kary uzasadniają przekonanie, że skazany po zwolnieniu będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni ponownie przestępstwa.” O tym czy zostały spełnione w/w warunki decyduje sąd biorąc pod uwagę takie okoliczności jak np. sposób zachowania po popełnieniu przestępstwa, wyniki resocjalizacji, perspektywę pracy, stan rodzinny itd. Wniosek o warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbycia reszty kary jest rozpoznawany przez sąd na posiedzeniu na którym trzeba powalczyć i przekonać sędziego o zasadności wniosku. Złóż taki wniosek zanim sierżant Cox zatrzyma cię do kontroli drogowej. Skoro przebywasz za granicą i nie możesz sam uczestniczyć w posiedzeniu sądowym zadbaj aby był na nim przynajmniej twój adwokat.

Innym zagadnieniem jest to czy  można coś zrobić aby uchylić ENA w sytuacji gdy na warunkowe przedterminowe zwolnienie jest jeszcze za wcześnie ? Owszem, można. Jednak o tym następnym razem.

Odpowiedź na  pytanie czy osoba ścigana ENA musi być przymusowo przewieziona do Polski uzależniona jest od okoliczności konkretnego przypadku oraz od etapu na jakim znajduje się postępowanie.  Inne środki prawne będą do wykorzystania w przypadku gdy sprawa będzie prowadzona przez prokuraturę, a inne gdy sprawa będzie prowadzona przed sądem Jeszcze inne instytucje będą do wykorzystania na etapie postępowania wykonawczego.

Najtrudniejszą sytuację mają osoby podejrzane bądź oskarżone o najcięższe typy przestępstw, czyli o zbrodnie.

Zbrodnia to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności nie niższą niż 3 lata. Trudną sytuacje mają osoby podejrzane bądź oskarżone o popełnienie wielu przestępstw lub też już wcześniej karane.
W skrajnie trudnych przypadkach pozostaje wystąpienie przez adwokata w Polsce z wnioskiem o wydanie listu żelaznego.

W sprawach o występki bardziej pospolite jak np.: kradzieże, rozboje, wypadki samochodowe, wyłudzenia, oszustwa itp. adwokat ma możliwość podjęcia negocjacji z prokuraturą i sądem w celu ustalenia warunków dobrowolnego poddania się karze. W tych przypadkach w których stawiennictwo oskarżonego przed Sądem nie jest obligatoryjne istnieje możliwość doprowadzenia do wydania wyroku bez przeprowadzenia rozprawy pod nieobecność oskarżonego. Możliwe jest również prowadzanie rozprawy bez oskarżonego, przy czym w tym wypadku musi on być prawidłowo zawiadomiony o miejscu i terminie rozprawy. W wypadku osób przebywających poza granicami Polski jest to znacznie utrudnione. Najprostszym rozwiązaniem jest udzielenie adwokatowi pełnomocnictwa do obrony jak i  tzw.  pełnomocnictwa „dla doręczeń”. Wówczas korespondencja kierowana do oskarżonego wysyłana jest na adres kancelarii adwokackiej. Jest to również rozwiązanie najbezpieczniejsze ponieważ z jednej strony sąd ma prawidłowo zawiadomionego o terminie rozprawy oskarżonego, a z drugiej strony obrońca uczestniczy w rozprawie która się toczy pod nieobecność klienta. Z tego rozwiązania zadowolony jest sąd, bo może bez przeszkód prowadzić sprawę, jak i oskarżony który nie musi przyjeżdżać na rozprawę do Polski, a kontaktując się z adwokatem wie co się w jego sprawie dzieje.
W wypadku gdy wyrok będzie orzeczony z warunkowym zawieszeniem wykonania kary sąd uchyla postanowienie o poszukiwaniu listem gończym i odwołuje europejski nakaz aresztowania.

Jak wynika z powyższego wydanie  europejskiego nakazu aresztowania wcale nie przesądza o tym, że osoba poszukiwana musi być przymusowo przewieziona do Polski i trafić do polskiego aresztu. Istnieją możliwości zgodnego z prawem „rozliczenia się” –  nawet po wielu latach – z polskim wymiarem sprawiedliwości w sposób który pozwoli uniknąć aresztowania.

Pozostaje pytanie czy można uniknąć przewiezienia do Polski w sytuacji kiedy wyrok już dawno temu się uprawomocnił, a poszukiwania są związane w  z wykonaniem kary ?

Taka możliwość też istnieje ale o tym następnym razem.

Dzisiejszego wieczoru, w przerwie meczu Borusia Dortmund – Arsenal Londyn, zadzwonił do mnie telefon. Numer kierunkowy wskazywał na to, że próbuje skontaktować się ze mną ktoś z Wielkiej Brytanii.

Pomyślałem, że na pewno nie jest to Wojtek Szczęsny ani też Lukas Podolski. Po pierwsze mnie nie znają, a po drugie są teraz w Dortmundzie. W Londynie został Jose Mourinho ale od niego telefonu też raczej się nie spodziewałem.

Po odebraniu telefonu okazało się, że zadzwoniła osoba która w ogóle nie jest zainteresowana piłką nożną.

Natomiast, była to kolejna osoba w tym tygodniu zainteresowania odpowiedzią na pytanie: czy okres w którym zastosowano wobec kogoś dozór elektroniczny w kraju w którym przebywa zostanie zaliczony na poczet kary pozbawienia wolności którą ma odbyć w Polsce ?

Częstotliwość z jaką się spotykam z w/w pytaniem wskazuje to, iż problem jest mało znany. Z tego powodu postanowiłem coś na ten temat napisać.

W związku z wprowadzeniem w Polsce kary pozbawienia wolności w formie dozoru elektronicznego wielu wydaje się, że w zasadzie jest to taka sama instytucja jak dozór elektroniczny stosowany w kraju z którego ktoś ma być deportowany do Polski na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Wydawać by się mogło, że jest to instytucja podobna, w podobny sposób uciążliwa, a co za tym idzie powinna być zaliczona na poczet kary pozbawienia wolności w Polsce. Otóż niestety tak nie jest.

Punktem wyjścia do wyjaśnienia problemu jest treść art. 607f kpk, który brzmi w następujący sposób: „ Na poczet orzeczonej lub wykonywanej kary pozbawienia wolności zalicza się okres faktycznego pozbawienia wolności w państwie wykonania nakazu w związku z przekazaniem.”

Kluczem do rozwiązania sprawy jest zwrot: „okres faktycznego pozbawienia wolności”. Sądy wielokrotnie zajmowały się tą sprawą, a przyjętą i stosowaną praktykę w tym zakresie najlepiej oddaje orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Krakowie w sprawie o sygn. akt II AKz 422/13 który stwierdził, że: ” Użyty w art. 607f kpk zwrot  „faktyczne pozbawienie wolności (…) w związku z przekazaniem” należy rozumieć podobnie jak  „rzeczywiste pozbawienie wolności” z art. 63 § 1 kk, a więc jako faktyczne pozbawienie wolności przez organy państwa, choćby nawet krótkotrwałe  i bez podstawy prawnej, jeśli pozostawało w związku z postępowaniem. Zaliczeniu na poczet kary pozbawienia wolności podlega okres zatrzymania w państwie wykonania europejskiego nakazu aresztowania, jeśli wiąże się z faktycznym pozbawieniem wolności.   Takim pozbawieniem wolności nie był dozór elektroniczny jako środek  zapobiegawczy (w Zjednoczonym Królestwie), bo nie wiązał się on z rzeczywistą izolacją, a polegał na zamieszkaniu  we wskazanym przez skazanego miejscu i przebywaniu w nim między godz. 24:00 a 5:00 rano z odpowiednim monitoringiem elektronicznym, na podaniu numeru telefonu mobilnego umożliwiającego całodobowy kontakt, a nadto na zdeponowaniu paszportu oraz poręczeniu tysiącem funtów. Był to środek zapobiegawczy zbliżony raczej do dozoru policji z procedury polskiej niż do tymczasowego aresztowania, środek wolnościowy, a nie pozbawienie wolności.   Nie można go zrównać z dozorem  elektronicznym jako zastępczą formą wykonania kary pozbawienia wolności w Polsce, a to w skutek różnic statusu oraz treści ograniczenia praw osoby poddanej temu dozorowi.”

Na temat zaliczenia na poczet kary pozbawienia wolności tzw. „aresztu domowego” odbytego przed przekazaniem do Polski istnieją również inne poglądy, ale o tym następnym razem.

Kiedy odmawia się wykonania europejskiego nakazu aresztowania

Damian Tomanek        15 września 2014        Komentarze (0)

Państwo członkowskie Unii może nie wykonać europejskiego nakazu aresztowania w trzech sytuacjach:

  • przestępstwo w państwie wykonującym nakaz zostało objęte amnestią,
  • istnieje już prawomocne orzeczenie dotyczące tego samego przestępstwa popełnione przez tę samą osobę wydane przez jedno z państw członkowskich (zasada „ne bis in idem” – oznaczająca brak orzekania dwa razy w tej samej sprawie),
  • wiek osoby podlegającej nakazowi aresztowania uniemożliwia bycie pociągniętym do odpowiedzialności w Państwie wykonującym nakaz,

Istnieją również inne warunki, które owocują odmową wykonania nakazu (np. ustawowy zakaz ścigania karnego lub ukarania zgodnie z prawodawstwem wykonującego nakaz państwa członkowskiego, prawomocne orzeczenie w państwie trzecim odnośnie tych samych czynów itd.) – w każdej takiej sytuacji, odmowa powinna być uzasadniona.

ENA czyli Europejski Nakaz Aresztowania

Damian Tomanek        09 września 2014        44 komentarze

Skąd  wziął się europejski nakaz aresztowania ?

W dniu 13 czerwca 2002 roku, Unia Europejska ustanowiła procedurę upraszczającą dotychczasowy sposób postępowania w przypadku ekstradycji. Ramową decyzją Rady 2002/584/WSiSW, wszelkie dotychczasowe procedury administracyjne i polityczne zostały zastąpione przez jedną formę postępowania, zwaną europejskim nakazem aresztowania. Przepis ten wszedł w życie 1 stycznia 2004 roku i jednocześnie anulował wszelkie inne postanowienia w tym zakresie.

Do 2004 roku, procedura ekstradycji między krajami członkowskimi Unii Europejskiej była mocno skomplikowana. Obowiązywała między innymi zasada podwójnej odpowiedzialności karnej. Polegała ona na tym, że aby wniosek o wydanie i przekazanie osoby mógł mieć wartość, czyn objęty wnioskiem musiał być uznawany za przestępstwo również w kraju, w którym osoba została aresztowana. Obecnie zasada ta została zniesiona – w odniesieniu do 32 kategorii ciężkich przestępstw nie ma już znaczenia to czy dany czyn karany jest w obu krajach.

Co to jest europejski nakaz aresztowania?

ENA to decyzja sądowa, którą wydaje Państwo należące do Unii. Jej celem jest aresztowanie i dostarczenie przez inne Państwo członkowskie osoby, która jest poszukiwana w związku z prowadzonym przeciwko niej postępowaniem karnym. Europejski nakaz aresztowania wydawany jest również w celu wykonania kary lub środka zabezpieczającego (pozbawienia wolności) osoby poszukiwanej, przez dany kraj Unii, która przebywa na terytorium innego kraju.

Europejski nakaz aresztowania jest stosowany wtedy, gdy:

  • osoba została prawomocnie skazana na karę pozbawienia wolności lub orzeczono środek zabezpieczający w wymiarze co najmniej 4 miesięcy,
  • za przestępstwo, którego dokonała osoba poszukiwana  orzeczono karę pozbawienia wolności lub zastosowano środek zabezpieczający o maksymalnym wymiarze powyżej jednego roku.

Jak działa europejski nakaz aresztowania?

1. Sąd państwa członkowskiego Unii europejskiej wydaje decyzję sądową , zgodnie z którą inne państwo członkowskie ma aresztować lub przekazać osobę w celu:

  • przeprowadzenia sądowego postępowania karnego,
  • wykonania kary pozbawienia wolności,
  • wykonania środka zabezpieczającego.

2.Europejski nakaz aresztowania musi zawierać następujące informacje:

  • tożsamość osoby
  • jaki organ sądowy wydaje nakaz
  • prawomocne orzeczenie
  • informacje dotyczące charakteru przestępstwa, orzeczonej kary,

3. Europejski nakaz aresztowania przekazywany jest organowi sądowemu wykonującemu nakaz (np. w miejscu przebywania poszukiwanej osoby). Wspópracuje się również z Interpolem oraz Systemem Informacyjnym Schengen. Wszystkie Państwa członkowskie sa uprawnione do stosowania adekwatnych i wymaganych środków przymusu w celu znalezienia i przekazania poszukiwanej osoby.

4. Po zatrzymaniu poszukiwanej osoby może ona zapoznać się z treścią europejskiego nakazu sądowego. Ma również prawo do skorzystania z usług adwokata oraz tłumacza. Po stronie Państwa, z którego pochodzi organ wykonujący nakaz (czyli do decyzji kraju w którym poszukiwany został zatrzymany) należy decyzja czy poszukiwany musi zostać zatrzymany, czy też może zostać zwolniony przy zachowaniu określonych warunków (np. poręczenie majątkowe tzw. kaucja, dozór elektroniczny).

5. Na przekazanie osoby (wykonanie europejskiego nakazu aresztowania) organ wykonawczy ma 60 dni. Przez ten czas może poddać osobę zatrzymaną przesłuchaniu i zadecydować o nie wykonywaniu nakazu aresztowania – o decyzji co do wykonania nakazu aresztowania musi powiadomić organ wydający nakaz. Osoba zatrzymana może również samodzielnie podjąć decyzje i wyrazić zgodę na przekazanie do kraju, który wydał nakaz. Raz wydana zgoda nie może zostać cofnięta. Decyzja o wykonaniu nakazu w tym przypadku musi nastąpić w ciągu 10 dni od momentu wydania przez osoby zgody na przekazanie.

6. Po przekazaniu informacji związanych z nakazem aresztowania, tożsamością osoby, charakterem popełnionego przez nią przestępstwa, każde państwo członkowskie zezwala na tranzyt osoby przekazywanej przez swoje terytorium.