Damian Tomanek

adwokat

Jestem absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 1999r. prowadzę wraz z żoną praktykę adwokacką. Od 2006r., tj. od czasu kiedy przepisy w tym zakresie zaczęły obowiązywać w Polsce, zajmuję się w praktyce Europejskim Nakazem Aresztowania. W tym czasie przebrnąłem przez góry ludzkich problemów i przyprowadziłem do spokojnej przystani dziesiątki osób które porwał sztorm polskiego wymiaru sprawiedliwości...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Mam kilka listów gończych i jedną ENA

Damian Tomanek        28 grudnia 2017        Komentarze (0)

Niestety zdarza się czasami, że z braku wiedzy polscy prokuratorzy jaki i polskie sądy prowadzą sprawy z rażącym naruszeniem zasady specjalności, o której mowa w art. 607e kpk. O tej zasadzie pisałem już tutaj.

W skrócie zasada specjalności polega na tym, że osoby przekazanej w wyniku wykonania europejskiego nakazu aresztowania nie można ścigać za przestępstwa inne niż te, które stanowiły podstawę przekazania, ani wykonać orzeczonych wobec niej za te przestępstwa kar pozbawienia wolności albo innych środków polegających na pozbawieniu wolności. Sąd, który prawomocnie orzekł w sprawie, może zarządzić wykonanie kary tylko za te przestępstwa, które stanowiły podstawę przekazania osoby ściganej. W posiedzeniu sądu mają prawo wziąć udział prokurator i osoba ścigana.

Aby ponosić odpowiedzialność za czyny nie objęte ENA podejrzany, oskarżony czy skazany musi zrzec się zasady specjalności albo polskie władze muszą wystąpić do sądu zagranicznego o zgodę na ściganie za dodatkowe przestępstwa. Co się jednak dzieje gdy osoba przywieziona do Polski na podstawie ENA nie zrzeknie się zasady specjalności, a sąd zagraniczny nie wyraził zgody na dodatkowe ściganie? W takim wypadku postępowanie przygotowawcze w zakresie czynów nie objętych ENA winno być zawieszone.

Jeżeli mimo to jest prowadzone i akt oskarżenia takimi zarzutami wpływa do sądu, to oskarżony powinien zgłaszać wnioski o umorzenie postępowania w tym zakresie. Jeżeli sąd I instancji tego nie zrobi, to można taki zarzut podnieść w apelacji. Powyższe zarzuty można podeprzeć całym szeregiem orzeczeń Sądu Najwyższego oraz innych sądów niższego szczebla. Rolą adwokata jest jednak to, aby taki wniosek prawidłowo sformułować i uzasadnić, a potem obronić go przed sądem.

Bardzo często zdarzają się również przypadki kiedy ktoś jest poszukiwany kilkoma listami gończymi, natomiast ENA obejmuje tylko zarzuty zawarte w jednym nich. Wówczas po przetransportowaniu takiej osoby do Polski listy gończe z których zarzuty nie znalazły się w ENA powinny być niezwłocznie uchylone. Jeżeli do uchylenia nie dochodzi to osobie wobec której stosowano dodatkowy bezprawny areszt przysługuje prawo do zadośćuczynienia.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyraził poniższy pogląd:

Może skutecznie ubiegać się o zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie w trybie art. 552 § 4 k.p.k. osoba ścigana Europejskim Nakazem Aresztowania wydanym w celu wykonania kary pozbawienia wolności, wobec której po przekazaniu i osadzeniu w zakładzie karnym w trakcie odbywania tej kary mimo zakazu z art. 607e § 1 k.p.k. zostają wprowadzone do wykonania orzeczenia o tymczasowym aresztowaniu zastosowanym w innych sprawach, w sytuacji gdy ścigany nie zrzekł się zasady specjalności (art. 607e § 3 pkt 6 k.p.k.), a organ sądowy państwa wykonania nakazu, który przekazał osobę ściganą nie wyraził zgody na wykonanie tymczasowego aresztowania w innej sprawie.

Adwokat za granicą

Damian Tomanek        23 listopada 2017        Komentarze (0)

Ostatni mój wpis dotyczył współpracy pomiędzy adwokatem w Polsce i adwokatem zagranicznym. Po jego opublikowaniu pojawiło się wiele pytań które można sprowadzić do jednego pytania, a mianowicie:

Gdzie szukać adwokata który będzie w stanie skutecznie współpracować z adwokatem w Polsce?

Czasy są takie, że dla wszystkich największym źródłem informacji jest internet. Tam zamieszczono tysiące stron, które prezentują adwokatów, ich kancelarie i rodzaj świadczonych usług. Tu zawsze pojawia się pytanie jak spośród tak wielu ofert wybrać tą właściwą ?

Można jako kryterium wyboru przyjąć wygląd strony, zakres świadczonych usług, fotografię czy też hymny pochwalne na własną cześć jakie często zamieszczają niektórzy prawnicy na swoich stronach. Takie samochwalstwo wzbudza u mnie raczej nieufność i odstrasza od powierzenia najważniejszych spraw w życiu osobie, którą chwalą własne słowa, a nie własne czyny.

W moim przekonaniu jednak najlepiej sprawdzić czy adwokat tylko się chwali czy też faktycznie posiada specjalistyczną wiedzę. Sprawdzenia takiego można dokonać zapoznając się z tym, ma do powiedzenia na temat konkretnych problemów prawnych. Takim miejscem wypowiedzi może być na przykład blog.

Pani Mecenas Aneta Anna Maziarz prowadzi bloga zatytułowanego „Kłopoty z brytyjskim wymiarem sprawiedliwości” W moim przekonaniu warto zapoznać się z zamieszczonymi tam wpisami albowiem świadczą nie tylko o wiedzy, ale i o dużym doświadczeniu.

Adwokat w Polsce czy za granicą ?

Damian Tomanek        04 listopada 2017        5 komentarzy

Klienci często pytają mnie kiedy należy wynająć adwokata.

Niektórzy mają przekonanie, że adwokat w Polsce potrzebny jest dopiero wtedy, jak już nic nie da się zrobić za granicą. Niestety wówczas, z reguły, jest już za późno.

Przykład z zeszłego tygodnia wskazuje na to, że im szybciej zacznie działać adwokat tym lepiej. Najlepiej jednak jest wtedy, gdy adwokat zagraniczny współpracuje z adwokatem w Polsce.

Historia była następująca…

Marek K. został skazany w Polsce na bezwzględną karę pozbawienia wolności. Wyrok nie został wykonany ponieważ przed osadzeniem w zakładzie karnym wyjechał do Wielkiej Brytanii. Po czasie polski wymiar sprawiedliwości wysłał mu „zaproszenie” do więzienia w postaci europejskiego nakazu aresztowania.

Ponieważ Marek K. w życiu dużo przeszedł, to od dłuższego czasu pozostawał pod opieką brytyjskich lekarzy psychiatrów. Zaraz po zatrzymaniu przez brytyjską policję żona wynajęła mu londyńskiego adwokata. Pani Mecenas tak pokierowała postępowaniem, że po pierwszej rozprawie klient wyszedł za kaucją, a Westminster Court zaczął się zastanawiać czy w polskim więzieniu będą zapewnione warunki do dalszego leczenia klienta i czy pobyt taki może zagrażać jego życiu lub zdrowiu.

Na szczęście, zaraz po opuszczeniu aresztu Marek K. również zlecił mi sprawę do prowadzenia w Polsce. Natychmiast wystąpiłem do polskiego sądu o odroczenie wykonania kary z powodów zdrowotnych przesyłając dokumentację sporządzoną przez brytyjskich lekarzy. Z dokumentacji angielskich psychiatrów wynikało, że klient w obecnym stanie zdrowia nie powinien przebywać w zakładzie karnym. Taka sytuacja stwarzała zagrożenie dla jego zdrowia, a nawet życia.

Pani Mecenas na bieżąco informowała sąd angielski o tym jakie czynności wykonuję przed sądem w Polsce. Tymczasem sąd polski przesłał brytyjskie dokumenty medyczne polskim biegłym  psychiatrom w celu sporządzenia opinii na okoliczność czy skazany może przebywać w więzieniu.

Polscy biegli nie badali bezpośrednio Marka K. i wydawali opinię na podstawie dokumentacji angielskiej. Mimo to wydali opinie całkowicie sprzeczną z tym, co ustalili lekarze brytyjscy mający bezpośredni kontakt z pacjentem. Zdaniem polskich biegłych Marek K. może odbywać karę w systemie terapeutycznym.

Pogląd, że biegli są jedną z większych bolączek wymiaru sprawiedliwości w Polsce znalazł swoje ucieleśnienie w niniejszej sprawie. Za czasów Szwejka system terapeutyczny polegał głównie na stosowaniu lewatywy. Dzisiaj metody są nieco inne choć i tak pozostawiają wiele do życzenia. Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że polscy biegli nie widzieli Marka K. na oczy i dysponowali jedynie obszerną dokumentacją, z której wynikało, że nie nadaje się do odsiadki, a mimo to stwierdzili coś zupełnie innego.

Opinia polskich psychiatrów została przeze mnie przesłana Pani Mecenas, a Ta zaprezentowała ją sądowi brytyjskiemu. Taka współpraca okazała się strzałem w dziesiątkę. Sąd oddalił ENA i nie wyraził zgody na przekazanie Marka K. do Polski. Sędzia uznał, że opinia brytyjskich lekarzy jako mających bezpośredni kontakt z pacjentem jest rzetelna, a Polska nie daje gwarancji przestrzegania praw skazanego, czego dowodem jest opinia polskich biegłych psychiatrów sporządzona bez badania pacjenta i wbrew dokumentacji którą dysponowali.

To że „kulą u nogi” polskiego sądownictwa są słabi biegli można usłyszeć z ust wielu osób mających z sądem do czynienia na co dzień. Tym razem jednak biegli „strzelili w stopę” polskiemu sądowi, a nie Markowi K. Lakoniczność, i słabość merytoryczna opinii została dostrzeżona przez sąd w Londynie i dzięki temu Polska sprawę przegrała.

Europejski nakaz dochodzeniowy

Damian Tomanek        07 października 2017        Komentarze (0)

W dniu 4.10.2017r. wydawnictwo Wolters Kluwer opublikowało w systemie Lex bardzo ciekawy artykuł Krzysztofa Sobczaka na temat zbliżających się zmian w procedurze karnej, które dotyczą osób przebywających za granicą. Zapraszam do lektury.

Ustawa, której projekt przyjął we wtorek rząd, ma umożliwić polskim sądom, prokuraturze i policji wydawanie europejskiego nakazu dochodzeniowego. Pozwoli to na sprawne i skuteczne współdziałanie z krajami Unii Europejskiej w ściganiu przestępstw kryminalnych.

Rada Ministrów przyjęła 3 października br. projekt nowelizacji ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw. Jak wskazuje Ministerstwo Sprawiedliwości, które przygotowało projekt, dostosowuje on polskie prawo do unijnych przepisów dotyczących europejskiego nakazu dochodzeniowego w sprawach karnych.

Unijna dyrektywa wprowadza skuteczny system wzajemnej pomocy prawnej w sprawach karnych między państwami Unii Europejskiej, jeśli chodzi o czynności dowodowe (dochodzeniowe), przez możliwość wydania europejskiego nakazu dochodzeniowego (END).

Dyrektywa tworzy mechanizm sprawnego przekazywania wniosków o dokonanie czynności dowodowych oraz zwrotnego przekazywania ich wyników, nie nakładając na polskie organy obowiązku przeprowadzenia dowodów niewskazanych w ustawie lub niedopuszczalnych w sprawach krajowych. Dyrektywa umożliwia organom państw UE złożenie wniosku o przeprowadzenie dowolnej czynności dochodzeniowej, która jest dopuszczalna, zgodnie z ich prawem krajowym. Ograniczenie stanowią jedynie wymienione przesłanki odmowy wykonania END, a także możliwość wykonania innej, analogicznej czynności w przypadku, w którym wnioskowana czynność byłaby niedopuszczalna z punktu widzenia prawa państwa wykonującego.

Europejski nakaz dochodzeniowy zastąpi dotychczasowe postępowanie w sprawie zabezpieczenia dowodów wyłącznie w stosunkach z tymi państwami, które związane są dyrektywą. Dzięki przepisom zawartym w dyrektywie, polski sąd lub organ prowadzący postępowanie przygotowawcze będzie mógł wystąpić z wnioskiem do innego państwa UE o przeprowadzenie dowodu znajdującego się w tym państwie. Analogicznie – państwa UE będą mogły występować do Polski o przeprowadzenie dowodu znajdującego się na terytorium naszego kraju. Wydanie END przez inny organ ścigania niż prokurator będzie wymagało zatwierdzenia przez prokuratora.

Projekt przewiduje też uregulowanie kwestii wystąpienia przez polski sąd, prokuratora lub organ prowadzący dochodzenie (np. Policję, Straż Graniczną, Krajową Administrację Skarbową) do państwa Unii Europejskiej o wykonanie END. Chodzi o przeprowadzenie dowodu lub uzyskanie jego wyników, jeżeli dowód taki został już w tym państwie przeprowadzony – do celów postępowania karnego prowadzonego w Polsce. Określono także procedurę związaną z wystąpieniem państwa Unii Europejskiej do właściwego organu polskiego o wykonanie europejskiego nakazu dochodzeniowego.

Projektowana nowelizacja ustawy dopuszcza także możliwość wydania END przed formalnym wszczęciem postępowania przygotowawczego, na etapie postępowania sprawdzającego oraz czynności operacyjno-rozpoznawczych, prowadzonych na podstawie odrębnych przepisów (np. ustawy o Policji, ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu). Dzięki temu organ prowadzący postępowanie będzie mógł pozyskać dowody bądź informacje konieczne do podjęcia decyzji o wszczęciu lub odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego.

W projekcie przewidziano również szczególny przepis dotyczący wydania END w sytuacji kontroli i utrwalania treści rozmów telefonicznych oraz utrwalania (przy użyciu środków technicznych) treści innych rozmów lub przekazów informacji, w tym korespondencji przesyłanej pocztą elektroniczną.

Znowelizowane przepisy mają wejść w życie po 14 dniach od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Jak odsiedzieć polski wyrok za granicą

Damian Tomanek        01 października 2017        30 komentarzy

Co raz większą popularności wśród naszych rodaków przebywających poza Polską, cieszy się temat ewentualnej możliwości przekazania wyroku wydanego w Polsce do wykonania za granicę.

W uproszczeniu mówiąc: Panie Mecenasie, jestem poszukiwany ENA, mam wyrok do odsiedzenia w Polsce,  mieszkam od par lat  w UK i tam chcę go odsiedzieć. Co możemy z tym zrobić ?

Ilość maili i telefonów w tej sprawie systematycznie rośnie. Temat ten pojawia się zwłaszcza sytuacji gdy wszelkie możliwości wstrzymania wykonania kary pozbawienia wolności w oparciu o polskie przepisy zostały całkowicie wyczerpane.

O sprawie tej pisałem już jakiś czas temu tutaj, ale ze względu na zwiększone zainteresowanie wracam do tematu.

Jak odsiedzieć polski wyrok za granicą

Jak odsiedzieć polski wyrok za granicą – dlaczego to takie trudne?

W dalszym ciągu ograniczenie czasowe dotyczy daty 5.12.2011r.

Wyroki które uprawomocniły się przed tą datą nie mogą być przekazywane do wykonania za granicę. Jednakże od 2011 roku minęło już sporo czasu i co raz więcej wyroków nadaje się do przekazania.

Czytaj dalej >>>