Kto może być zaskoczony zatrzymaniem
Czasami zdarza się tak, że zatrzymana zostaje przez organy ścigania osoba, która nie miała pojęcia o tym, że jest poszukiwana.
Wyrok w zawieszeniu
Najczęściej dotyczy to osób, które miały wyrok w zawieszeniu, wyjechały za granicę i nie wiedziały o tym, że w międzyczasie sąd zarządził im wykonanie kary pozbawienia wolności.
Wyrok wydany bez obecności oskarżonego
Do grupy osób „zaskoczonych” mogą należeć również te osoby, którym przedstawiono zarzut po czym wyjechały za granicę. Po wyjeździe sąd przeprowadził postępowanie pod ich nieobecność, na co pozwoliła mu tzw. „fikcja doręczenia”. W takim trybie mógł zapaść wyrok o którym do czasu zatrzymania nie miał pojęcia.
Sprawa w prokuraturze
„Znienacka” mogą być również zatrzymane osoby które nie wiedzą, że przeciwko nim toczy się postępowanie przygotowawcze. Zwykle prokurator w pierwszej kolejności przesłuchuje świadków. Jak materiał dowodowy będzie zgromadzony w sposób wystarczający do postawienia zarzutów, to wówczas wzywa na przesłuchanie osobę podejrzaną. Jeżeli jednak podejrzany nie mieszka w Polsce, to takie wezwanie będzie nieskuteczne. Wówczas zaczynają się poszukiwania.
Rodzaje zatrzymań
Rodzaj poszukiwań zależy to od „kalibru” popełnionego przestępstwa. Może to być zatrzymanie w celu ustalenia adresu, zatrzymanie w celu doprowadzenia na przesłuchanie, list gończy i w końcu europejski nakaz aresztowania. Te dwa pierwsze kończą się zwykle uwolnieniem po niedługim czasie, natomiast te dwa pozostałe przypadki kończą się zwykle dłuższym pobytem w kryminale. No i jeszcze możemy wyróżnić poszukiwania związane z wydaniem „czerwonej noty” przez Interpol. Większość wyżej wymienionych przypadków adwokat jest w stanie ustalić. Uzyskana w ten sposób wiedza zapobiega problemom przy przekraczaniu granicy czy też na lotnisku.
O problemach na lotnisku i skuteczności działania Straży Granicznej możesz przeczytać w artykule Norberta Kwiatkowskiego „Na lotnisku w Krakowie ruszyła lawina zatrzymań. Służby były bezlitosne”.
Kto powinien wiedzieć , że będzie zatrzymany
O ile osoby zatrzymane w wyżej opisanych sytuacjach mogły nie wiedzieć, że są poszukiwane o tyle istnieje inna grupa osób zatrzymanych, które wiedzieć o tym powinny. Do tej grupy należą osoby wobec których orzeczono bezwzględne kary pozbawienia wolności. Również osoby mające świadomość, że wyrok im odwieszono bądź, że toczy się wobec nich śledztwo w poważnej sprawie.
Kto pcha się sam do kryminału
Czasami mam wrażenie, że można wyróżnić jeszcze jedną kategorię. To ludzie którzy rozum „kupili na Temu”. Jak inaczej można określić osobę, która była zatrzymana na podstawie europejskiego nakazu aresztowania i sąd w danym kraju wypuścił ją na wolność stwierdzając, że nie wykona ENA. Zamiast siedzieć bezpiecznie na tyłku w tym kraju, to osoba taka wyjeżdża do innego państwa i tam zostaje zatrzymana na podstawie tego samego ENA. Nie wiem czy to wynika z braku rozsądku czy z braku informacji jakiej powinien jej udzielić adwokat. Przykładem takim jest sprawa ukraińskiego płetwonurka i instruktora nurkowania Wołodymyr Ż., którego niemieckie organy ścigania podejrzewają o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2 we wrześniu 2022 roku. Niemiecka prokuratura federalna zarzuciła mu m.in. współspowodowanie eksplozji materiałów wybuchowych, sabotaż oraz zniszczenie infrastruktury krytycznej. Niemcy wystawili za mężczyzną Europejski Nakaz Aresztowania. Na jego podstawie Wołodymyr Ż. został namierzony i zatrzymany przez polskie służby w domu w Pruszkowie pod Warszawą. W październiku 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił wydania Ukraińca stronie niemieckiej. Sąd podjął jednocześnie decyzję o uchyleniu wobec niego tymczasowego aresztu i nakazał jego natychmiastowe zwolnienie. Choć sprawa w Polsce została zamknięta, to nie zakończyło to problemów prawnych nurka. W sierpniu 2026 roku Wołodymyr Ż. został ponownie zatrzymany na podstawie tego samego niemieckiego ENA – tym razem w miejscowości Pula w Chorwacji. Na początku października 2026 roku chorwacki sąd pierwszej instancji podjął odmienną decyzję niż sąd polski i zgodził się na ekstradycję podejrzanego do Niemiec. Jak przekazał jego obrońca, ukraiński adwokat Mykoła Katerenczuk, po wydaniu decyzji przez chorwacki sąd I instancji nurek ogłosił głodówkę.
Jak widać brak wiedzy kosztuje. Czasami wieloletnią odsiadkę i parę kilogramów.
Może zainteresować Cię jeszcze:


{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }