Zatrzymanie na podstawie europejskiego nakazu aresztowania

Damian Tomanek        29 czerwca 2020        Komentarze (0)

Zatrzymania na podstawie europejskiego nakazu aresztowania mają różny przebieg.

Od wielu lat zajmuję się tego rodzaju sprawami i zwykle pytam swoich klientów, o to w jaki sposób zostali zatrzymani. Odpowiedzi są różne. Najczęściej policja zagraniczna przychodzi do miejsca zamieszkania lub do pracy.

Często zatrzymanie odbywa się przy próbie przekroczenia granicy. Osoba lecąca  samolotem ma raczej małe szanse na to, by nikt jej nie zauważył.

Bywają zatrzymania rodem z amerykańskich filmów sensacyjnych kiedy to antyterroryści z wielkim hukiem wchodzą jednocześnie przez wszystkie istniejące otwory okienne i drzwiowe w budynku.

Ale również zdarzają się zatrzymania żywcem
wyjęte z serialu Gang Olsena.

Czasami klient sam się prosi o to aby go aresztować. Jako przykład zatrzymania urologicznego może służyć sytuacja gdy  jegomość po wyjściu z baru postanowił oddać mocz na ścianę napotkanego w okolicy budynku. Pech chciał, że budynek okazał się być komisariatem.

Cykliści też nie mają łatwo. Usportowiony miłośnik Guinnessa w środku nocy, wracając z pubu, postanowił przyjechać do domu rowerem. Ponieważ koordynacja ruchowa sprawiała mu już sporo problemów, na kilkadziesiąt metrów przed swoim blokiem “przydzwonił” w zaparkowany na poboczu radiowóz, budząc śpiących w nim stróżów prawa Jej Królewskiej Mości.

Jak wiadomo mężczyzna powinien mieć swoje
zdanie i trzymać się tego zdania w milczeniu.

Jeden z moich klientów zapomniał o tej regule i wszedł w nadzwyczaj impulsywną wymianę poglądów z własną żoną. Podwładni Angeli Merkel wolą jednak wsłuchiwać się w jodłowanie Heidi, a nie w wywrzaskiwane polskie przekleństwa, w związku z tym w celu spacyfikowania dobiegających odgłosów wysłali do mieszkania mojego klienta ekspedycję karną złożoną z przedstawicieli miejscowego komisariatu.

Jak widać rozum ludzki jest wielki i niezwyciężony, czego kolejnym przykładem jest historia imć pana Iksińskiego, który na widok policji zaczął uciekać w kierunku własnego domu.

Od domu dzieliła go niewielka rzeczka którą postanowił sforsować wpław, żeby było szybciej. Definicja wojskowa mówi, że rzeka to przeszkoda terenowa o wilgotności 100%. Definicji tej nie znał widocznie nasz bohater i nie przewidział, że mokre ślady zaprowadzą  policję wprost do jego mieszkania.

Miało być szybko i było.

O tym, jak poszukiwany ENA został zatrzymany w Polsce za jazdę bez zapiętych pasów, możesz przeczytać tutaj. Opowiedziane wyżej historie świadczą o tym, że psychika adwokata specjalizującego się w sprawach związanych z europejskim nakazem aresztowania narażana jest przez własnych klientów  na nieustannie ciężkie próby.

https://wiadomosci.onet.pl/lubuskie/

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (32) 271 27 90e-mail: sekretariat@adwokat-tomanek.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka Grażyna Tomanek & Damian Tomanek Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka Grażyna Tomanek & Damian Tomanek z siedzibą w Zabrzu.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem sekretariat@adwokat-tomanek.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: