Europejski Nakaz Aresztowania – pomoc adwokata

Damian Tomanek        18 sierpnia 2019        Komentarze (0)

Andrzej K.  przebywa od 8 lat w Londynie. Jego pobyt na Wyspach nie jest wynikiem miłości do Królowej Elżbiety ale raczej tego, że mając dwadzieścia lat obracał się w towarzystwie kolegów, którym wydawało się, że  sprzedając po kilka kilogramów narkotyków szybko dorobią się fortuny do jakiej doszedł Pablo Escobar. ( ok 30 mld dolarów)

Jakież było zdziwienie gdy pewnego ranka do ich mieszkań weszło CBŚP bez pukania, za to razem z drzwiami. Mieli dużo szczęścia bo zostali tylko zatrzymani. Andrzejek był jeszcze większym szczęściarzem, bo tej nocy spał u swojej dziewczyny i policja nie zastała go w domu. Gdy koledzy wylądowali w areszcie, to nasz bohater zaczął sobie uświadamiać, że Polska to jednak nie Kolumbia, a Bydgoszcz to nie Medelin. Szczęście nie długo mu  sprzyjało, bo po dwóch tygodniach  został namierzony i trafił za kraty.

Po 10 miesiącach uchylono mu areszt, a po dalszych paru miesiącach dostał wyrok 2 lata i dwa miesiące pozbawienia wolności. Pozostało mu zatem do odsiedzenia jeszcze 16 miesięcy. Zakład karny nie jest ulubionym miejscem pobytu Andrzeja, w związku z tym wraz z dziewczyną, spakował manatki i wyjechał do UK zanim dostał “bilet”do ZK.  Podobnie jak On uczyniło jeszcze kilku jego kolegów. W Polsce słuch po nich zaginął. Ponieważ nie stawili się do zakładu karnego to sąd wydał za nimi list gończy, a następnie europejski nakaz aresztowania. W Wielkiej Brytanii Andrzej ustatkował się, podjął pracę, wynajął mieszkanie, wziął kredyt, a na świecie pojawiło się dwoje jego dzieci. Przez 7 lat nic się nie działo więc myślał, że jakoś “dociągnie” jeszcze parę lat i nastąpi przedawnienie wykonania kary. Kolejny raz mocno się zdziwił gdy któregoś ranka usłyszał kulturalne pukanie do drzwi swojego mieszkania. Po otwarciu okazało się, że to brytyjska policja “zaprasza” go do Westminster Court. Tam otrzymał baila i wezwanie na drugi termin rozprawy, który ma się odbyć za trzy miesiące. Na tej rozprawie ma zapaść decyzja  o wysłaniu go do Polski.

W tym miejscu można powiedzieć: START. Andrzej ma 3 miesiące i rozpoczyna wyścig z czasem. Przez jego głowę przechodzi burza myśli. „Jak  wyląduję w polskim więzieniu, to kto spłaci kredyt ? Co z samochodem i innymi rzeczami których się przez te 7 lat dorobiłem ? Czy po odbyciu kary ze względu na brexit wpuszczą mnie do UK ? Z czego utrzyma się konkubina i dzieci ? Gdzie będą mieszkać ? Dzieci są za małe żeby Ona mogła iść do pracy ? Przez to wszystko Ona wpadła w depresję, ciągle płacze, a leki uspakajające pomagają tylko przez chwilę. Co zrobić, żeby nie trafić do polskiego więzienia ?  Do kogo się zwrócić o pomoc ? Czy to ma być angielski adwokat czy polski adwokat ? Poszukam w internecie. W internecie są strony setek adwokatów, a skąd mam wiedzieć który się na tym zna ? Każdy powie, że się zna, bo każdy chce zarobić. Jak trafić na właściwego adwokata ?”

Po zadaniu sobie kilkudziesięciu pytań na które nie znalazł żadnej odpowiedzi zaczął pytać wśród znajomych i szukać w internecie adwokata który potrafi w jakikolwiek sposób wykazać się, tym że ma pojęcie o  sprawach związanych z europejskim nakazem aresztowania, ekstradycją itp. W pierwszej kolejności odrzucił adwokatów którzy na swoich stronach piszą, że zajmują się wszystkim, zaczynając od spraw cywilnych, rodzinnych przez pracownicze, gospodarcze, a na karnych kończąc. Wyszedł ze słusznego założenia, że jak ktoś zna się na wszystkim, to tak naprawdę nie zna się na niczym.  Skupił się na adwokatach specjalizujących się w prawie karnym, a w szczególności na tych którzy mają doświadczenie w prowadzeniu spraw związanych z  europejskim nakazem aresztowania. Tak trafił do adwokata Gościmskiego, a następnie do mnie.

W chwili obecnej adwokat brytyjski walczy przed sądem w Londynie. W Polsce zaproponowałem Andrzejowi  do wyboru  dwa rozwiązania. Pierwsze to odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności. To rozwiązanie odpadło ze względu na fakt, że nawet gdyby na odroczenie zgodził się polski sąd, to przy tak dużym wyroku i tak nie byłoby szans na jego późniejsze zawieszenie. Czyli za jakiś czas Andrzej byłby w tym samym miejscu w którym jest dzisiaj.  Drugie rozwiązanie to przeniesienie wykonania wyroku do UK.  Właśnie na takie rozwiązanie zdecydował się Andrzej. Po pierwsze będzie odbywał karę blisko rodziny i znajomych, a po drugie  – i najważniejsze – będzie miał za niedługo szanse na szybkie i łatwe ( w przeciwieństwie do tego co go czeka w Polsce)  warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbycia reszty kary.

Podobnych historii przez moją kancelarię przechodzi bardzo wiele. W sprawie Andrzeja  Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wydał postanowienie o przekazaniu wykonania kary  do UK. Zdążyłem przeprowadzić sprawę w Polsce przed kolejnym terminem wyznaczonym przez Sąd w Londynie. Reszta zależy od organów  w Wielkiej Brytanii i adwokata Gościmskiego.

Jeszcze mała uwaga jaka mi się nasuwa po napisaniu tej historii. Po pierwsze zamiast dorobić się fortuny na narkotykach Andrzej ma dzisiaj z tego powodu same wydatki. Po drugie,  w prawdzie Pablo Escobar dorobił się  fortuny jednak nie może z niej korzystać, ponieważ policja wchodząc do jego kryjówki razem z drzwiami, wysłała go w wieku 44 lat na tamten świat. Przebywa teraz zapewne w San Escobar, które odkrył nasz polski Kolumb – minister Waszczykowski. W każdym razie Pablo miał mniej szczęścia niż koledzy Andrzeja.

Niestety ze względu na RODO załączone poniżej postanowienie musi być maksymalnie anonimowe.

 

Post 2

Europejski nakaz aresztowania – adwokat ekspert od ENA

Damian Tomanek        13 lipca 2019        Komentarze (1)

Aleksander Goscimski - adwokatWielokrotnie pisałem już o tym, że udzielając pomocy osobom za którymi wystawiono europejski nakaz aresztowania ściśle współpracuję z adwokatami zagranicznymi. Więcej  na ten temat można przeczytać tutaj.

Adwokaci z którymi współpracuję, specjalizują się w sprawach związanych z ENA. Chciałbym abyście dzisiaj poznali jednego nich. Jest nim solicitor/adwokat Aleksander Gościmski, który prowadzi kancelarię adwokacką w Londynie i od 10 lat zajmuje się tego rodzaju sprawami.

Czy zajmuje się Pan sprawami tylko Polaków, czy również osób pochodzących z innych krajów?

A.G.: Jeden Sąd obsługuje sprawy ekstradycjijne w całej Anglii i Walii. Jest to Westminster Magistrates Court w Londynie. Na korytarzu sądowym każdego dnia wywieszona jest lista spraw. Polskie nazwiska są zdecydowanie na pierwszym miejscu, biorąc pod uwagę ilość wszystkich osób widniejących na tej liście. Tak jest od lat. Myślę ze jakieś 80 procent wszystkich spraw  ENA w Anglii to sprawy Polskie. Na drugim miejscu jest Rumunia, później inne kraje europejskie.

To nie ma nic wspólnego z jakąś naszą cecha narodowa. Nie jesteśmy większymi kryminalistami niż obywatele innych państw. Taka sytuacja świadczy wyłącznie o tym, że polskie sądy wystawiając ENA nie różnicują spraw pod względem wagi przestępstwa. Masz wyrok za 5 g trawy ? ENA. Oszustwo na allegro za 2000 PLN? ENA. Wyrok za nie płacenie alimentów? ENA. W innych krajach (oprócz Rumunii, Bułgarii oraz Litwy) za wyroki lub sprawy małego kalibru ENA się nie stosuje.

Jaki jest najczęstszy powód odmowy wydania do Polski osób poszukiwanych ENA?

A.G.: Wciąż artykuł 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka tutaj wygrywa. W sprawach małego kalibru, czy dużego upływu czasu jesteśmy w stanie przekonać Anglików aby odmówili wykonania ekstradycji do Polski.

Czy polskie sądy i polska prokuratura często popełniają błędy przy wystawianiu ENA?

A.G.: Błędy techniczne się zdarzają ale to już rzadkość. Często widzę nakazy typu  „kopiuj i wklej” albo sugerujące, że osoba jest poszukiwana do sprawy sądowej, a w rzeczywistości jest tylko podejrzana i wzywana na przesłuchanie. Ja mogę takie fakty wykorzystać do obrony.

Czy prowadząc sprawę przed sądem w UK przydaje się współpraca z polskim adwokatem?

A.G.: Każdemu klientowi o tym mówię. Jak jest adwokat w Polsce i w UK to są dwie szanse na załatwienie problemu. Widzę często, że przy współpracy w adwokatem w Polsce udaje się wycofać  ENA przed końcem sprawy w UK. Można wnioskować o przeniesienie kary do UK, albo wnioskowa o samoukaranie, które może być wyrokiem w zawieszeniu. Współpraca z polskim adwokatem w sprawach ENA to bardzo dobra inwestycja.

W jakich przypadkach potrzebna jest współpraca z polskim adwokatem?

A.G.: W każdej sprawie. Często widzę że nawet przed wyrokiem Westminster Magistrates Court w Londynieudaje się wycofać ENA jeżeli w Polsce wniosek o odroczenie kary lub zawieszenie był przygotowany przez profesjonalistę. Przeniesienie wyroku do UK też zaczyna funkcjonować coraz lepiej. W sprawach tzw. „Do sprawy”  specjalizujący się w tym adwokat może wystąpić o kaucje, list żelazny lub przesłuchanie w konsulacie.

Czy wie Pan ilu adwokatów specjalizuje się w prowadzeniu spraw związanych z europejskim nakazem aresztowania?

A.G.: Najlepiej się znają ci którzy robią to  codziennie. Jest nas kilkunastu. Widzimy się każdego tygodnia w sądzie. Znamy się wszyscy. Wiemy czego możemy się spodziewać od każdego z sędziów i jak się do ich sposobu prowadzenia spraw przygotować. Z tego co widzę po sprawach które prowadzę, to w Polsce adwokatów zajmujących się profesjonalnie i skutecznie sprawami europejskiego nakazu aresztowania jest bardzo mało.

Czy adwokat który się na europejskich nakazach aresztowania nie zna może również popsuć sprawę?

A.G.: Niestety  tak. Wielu osobom nie jestem wstanie pomóc. Zdarza się to najczęściej gdy zostali źle pokierowani przez prawnika któremu się tylko wydawało, że zna się na europejskich nakazach aresztowania, bo przeczytał sam przepis. Potem jest tragedia.

Jaką  sprawę uważa Pan za swój największy sukces?

A.G.: Największą satysfakcję mam wówczas kiedy widzę radość na twarzach rodzin mojego klienta gdy ten wychodzi z aresztu. Łzy szczęścia tych osób dają mi energie do dalszej walki. Sukcesów przez te lata było wiele. Miło wspominam wszystkie.

W jaki sposób można się z Panem skontaktować?

A.G.: Wpisując moje nazwisko w google znajdziecie stronę mojej kancelarii, a na niej wszystkie namiary. Można zobaczyć ją tutaj.

Czy od czasu gdy ruszyła procedura związana z Brexitem zmniejszyła się ilość spraw związanych z ENA?

A.G.: Tak ale nie myślę, że to nie przez Brexit. Około  20 000 Polaków opusza teraz Anglie co roku. Funt jest dzisiaj dużo słabszy. Ludzie się już pobudowali w Polsce. Najwięcej aresztowań było w okresie od 5 do 10 lat temu, kiedy to imigracja była największa. W m czasie wiele osób zostało już zatrzymanych. A może się teraz lepiej chowają? 🙂

Czy gdy dojdzie do całkowitego wyjścia UK z Unii Europejskiej to europejski nakaz aresztowania będzie dalej funkcjonował w UK?

A.G.: Tak. Rząd UK nie może dopuścić do tego aby to nie funkcjonowało. Różnica będzie tylko taka, że sprawy będą trwały dłużej.

Dziękuję za rozmowę. Życzę wielu sukcesów w sprawach związanych z europejskim nakazem aresztowania. Mam nadzieję, że nasza dalsza współpraca będzie skutkowała łzami szczęścia u rodzin naszych klientów.

A.G.: Dziękuję również.

***

Europejski nakaz aresztowania - ENA

Europejski nakaz aresztowania – wszystko, co musisz o nim wiedzieć

Damian Tomanek        18 czerwca 2019        Komentarze (1)

Europejski nakaz aresztowania (ENA) to forma przekazywania pomiędzy państwami osób poszukiwanych listami gończymi.  Zagadnienie to budzi masę pytań wśród moich klientów: kto go wydaje? Co to jest? Jakie kraje obejmuje i ile trwa jego wydanie? Czy ulega przedawnieniu, jak działa i jak go uchylić?  Ponieważ wiele pytań moich klientów powtarza się, postanowiłem w jednym miejscu opisać całą podstawową wiedzę związaną z ENA która jest aktualna na  2019 rok.

Co to jest europejski nakaz aresztowania? 

Żeby odpowiedzieć na pytanie, czym tak naprawdę jest ENA, należy przenieść się nieco w czasie, do roku 2002. W dniu 13 czerwca Unia Europejska ustanowiła procedurę upraszczającą dotychczasowy sposób postępowania w przypadku ekstradycji. Ramową Decyzją Rady 2002/584/WSiSW, wszelkie dotychczasowe procedury administracyjne i polityczne zostały zastąpione przez jedną formę postępowania, zwaną właśnie europejskim nakazem aresztowania.

Zgodnie z art. 1 Decyzji Ramowej, europejski nakaz aresztowania to decyzja sądowa, którą wydaje Państwo należące do Unii Europejskiej. Jej celem jest aresztowanie i dostarczenie przez inne Państwo członkowskie osoby, która jest poszukiwana w związku z prowadzonym przeciwko niej postępowaniem karnym. Europejski nakaz aresztowania wydawany jest również w celu wykonania kary lub środka zabezpieczającego (pozbawienia wolności) osoby poszukiwanej, przez dany kraj Unii, która przebywa na terytorium innego kraju. Więcej możesz przeczytać na ten temat tutaj.

Kto wydaje ENA w Polsce, a kto w innych krajach?

Zgodnie a artykułem 1 i 6 Decyzji Ramowej europejski nakaz aresztowania wydaje właściwy w danym państwie organ sądowy. W Polsce postanowienie o poszukiwaniu europejskim nakazem aresztowania zawsze wydaje sąd okręgowy na wniosek prokuratora prowadzącego postępowanie przygotowawcze, bądź na wniosek sądu który prowadzi postępowanie rozpoznawcze lub też wykonawcze.

Nie w każdym kraju wygląda to tak samo.  Na przykład w Niemczech organem uprawnionym do wydawania ENA była prokuratura. W maju 2019r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że prokuratura nie jest niezależnym organem sądowym i wydane przez prokuraturę europejskie nakazy aresztowania są nieważne.

Jakie kraje obejmuje europejski nakaz aresztowania w 2019 roku?

Pytanie z którym spotykam się nagminnie to: gdzie nie obowiązuje europejski nakaz aresztowania? ENA funkcjonuje we wszystkich krajach Unii Europejskiej oraz w tych krajach które do Unii nie należą, lecz podpisały Decyzję Ramową, takie jak Islandia, Szwajcaria czy Norwegia.

Lista państw, w których funkcjonuje ENA:

1. Austria
2. Belgia
3. Bułgaria
4. Cypr
5. Czechy
6. Dania
7. Estonia
8. Finlandia
9. Francja
10. Grecja
11. Hiszpania
12. Holandia
13. Irlandia
14. Litwa
15. Luksemburg
16. Łotwa
17. Malta
18. Niemcy
19. Polska
20. Portugalia
21. Rumunia
22. Słowacja
23. Słowenia
24. Szwecja
25. Węgry
26. Wielka Brytania
27. Włochy
28. Islandia
29. Norwegia
30 Szwajcaria

Ile trwa wydanie europejskiego nakazu aresztowania w Polsce?

Przepisy nie przewidują sztywnego terminu, w którym sąd ma wydać ENA. Najczęściej wygląda to w ten sposób, że jeśli poszukiwania na terenie Polski zwykłym listem gończym okażą się nieskuteczne, a prokurator lub sąd otrzymają informację, że poszukiwany przebywa za granicą, to wówczas podejmują decyzję o wystąpieniu do sądu okręgowego z wnioskiem o  wydanie ENA.

W praktyce trwa to od kilku miesięcy do kilku lat. Spotykałem jednak przypadki, że nawet po kilkunastu latach nieskutecznych poszukiwań w Polsce wystąpiono o wydanie ENA.

Za jakie przestępstwa wydaje się europejski nakaz aresztowania?

Zgodnie z art. 2 Decyzji Ramowej: “europejski nakaz aresztowania może być wydany w przypadku czynów, które w świetle prawa obowiązującego w wydającym nakaz Państwie Członkowskim zagrożone są karą pozbawienia wolności lub środkiem zabezpieczającym o maksymalnym wymiarze co najmniej 12 miesięcy, albo w przypadku, gdy zapadł wyrok lub wydano środek zabezpieczający o wymiarze co najmniej czterech miesięcy”.

Mówiąc po ludzku, na pytanie “za co wystawiany jest europejski nakaz aresztowania?” najprościej odpowiedzieć tak: ENA może być wydana, gdy zapadł wyrok, skazujący na co najmniej 4 miesiące pozbawienia wolności lub jeśli taki wyrok jeszcze nie zapadł, ale przewidziana przepisami kara za postawiony zarzut jest większa niż 11 miesięcy.

Lista przykładowych i najczęściej spotykanych przestępstw, za które w Polsce może być wystawiony ENA

Art. 286 kodeksu karneg0 – oszustwo

Art. 258 kodeksu karnego – udział w zorganizowanej grupie przestępczej

Art. 148 kodeksu karnego – zabójstwo

Art. 280 kodeksu karnego – rozbój

Art. 53 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – wytwarzanie, przerabianie, itp środków odurzających

Art. 56 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – wprowadzanie do obrotu środków odurzających

Czy ENA ulega przedawnieniu?

Europejski nakaz aresztowania nie ulega przedawnieniu. Przedawnieniu może ulec jedynie ściganie przestępstwa bądź wykonanie wyroku. Gdy nastąpi któraś z wyżej opisanych sytuacji, to postanowienie o wydaniu europejskiego nakazu aresztowania musi zostać uchylone.

Jak sprawdzić europejski nakaz aresztowania?

Informację o tym, czy za kimś wystawiono list gończy zawiera Krajowy Rejestr Karny. Ponadto, takie informacje można znaleźć również na portalach policyjnych. Informację o wystawieniu ENA można znaleźć tylko w sądzie lub prokuraturze. Więcej o tym możesz przeczytać tutaj.

Jeżeli mieszkasz za granicą i jesteś poszukiwany, to w zasadzie takiego sprawdzenia może dokonać w Twoim imieniu tylko adwokat

Jak działa europejski nakaz aresztowania?

Przepisy o europejskim nakazie aresztowania działają dosyć sprawnie. Jak to wygląda w praktyce możesz przeczytać tutaj.

Oczywiście co jakiś czas pojawiają się problemy wpływające na sposób realizacji przepisów o europejskim nakazie aresztowania takie jak np: – Brexit – możesz o tym przeczytać tutaj, wydawanie ENA przez prokuraturę, czy problemy z praworządnością w Polsce.

Jak uchylić europejski nakaz aresztowania?

Postanowienie o wydaniu europejskiego nakazu aresztowania uchyla sąd który wcześniej takie postanowienie wydał.  ENA traci swój byt w momencie sprowadzenia poszukiwanego do Polski. Może być również uchylona na wniosek sądu lub prokuratora, który o wydanie ENA wcześniej wystąpił.

Jest jeszcze parę inych możliwości prawnych ale o tym musi Ci opowiedzieć Twój adwokat.

ENA wydana w Niemczech jest nieważna

Damian Tomanek        02 czerwca 2019        Komentarze (0)

Niemiecki europejski nakaz aresztowaniaNie dalej jak parę dni temu Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok, w którym zakwestionował ważność europejskich nakazów aresztowania wydawanych w Niemczech.

Jak się okazało niemiecki system, w którym europejskie nakazy aresztowania wydawane są przez prokuratorów jest niezgodny z Decyzją Ramową z 13.06.2002r. regulującą zasady wydawania ENA we wszystkich krajach w których  Decyzja Ramowa obowiązuje.

W dużym uproszczeniu problem sprowadza się do tego, że ENA winny być wydawane przez niezależne organy sądownicze, a nie przez prokuratorów podległych służbowo ministrowi, czyli przedstawicielowi  władzy wykonawczej.

Teoretycznie wszystkie wydane w Niemczech ENA winny być nieważne. Jest ich ok 5600. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

Jednak jakie było moje zdziwienie gdy jeden z sądów okręgowych na Śląsku, już po wydaniu orzeczenia TSUE, wydał postanowienie o przekazaniu do Niemiec obywatela polskiego na podstawie wydanego przez Prokuraturę w Augsburgu  ENA. Mimo, że na posiedzeniu informacja o orzeczeniu TSUE została przekazana przez adwokata polskiemu sędziemu ten jakby był głuchy na podniesiony argument.W pisemnym uzasadnieniu nie napisał na ten temat ani słowa.

Zobaczymy co zrobi sąd odwoławczy.

***

Zdjęcie by Bram.

Po ilu latach przestaje działać ENA

Damian Tomanek        12 maja 2019        Komentarze (0)

Niektórym wydaje się, że jak kilkanaście lat temu popełnili przestępstwo, a następnie wyjechali z Polski i w tym okresie  czasu  nic złego się nie wydarzyło, to  tak będzie już zawsze. Otóż mogą się mocno zdziwić.

Jegomość który jest bohaterem informacji policyjnej, z którą można zapoznać się tutaj, zapewne też tak myślał.

Zatrzymania na podstawie ENA po kilkunastu latach od wyjazdu z Polski nie są niczym nadzwyczajnym.  Mam wielu klientów którzy borykają się z polskim wymiarem sprawiedliwości w związku z własnymi “grzechami” popełnionymi jeszcze w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. To, że dzisiaj są zupełnie innymi ludźmi polski wymiar sprawiedliwości w ogóle nie interesuje.

Upływ czasu ma znaczenie dla tego, jak funkcjonuje europejski nakaz aresztowania. Postanowienie wydane przez sąd okręgowy o zastosowaniu europejskiego nakazu aresztowania musi zostać uchylone w przypadkach, gdy następuje:

  1. przedawnienie karalności – więcej można przeczytać tutaj;
  2. przedawnienie wykonania kary – więcej można przeczytać tutaj;
  3. wniosek sądu lub prokuratora prowadzącego sprawę do sądu wydającego ENA, o uchylenie takiego postanowienia.

Jak z powyższego wynika terminy przedawnień są bardzo długie i upływ kilkunastu lat od popełnienia przestępstwa lub wydania wyroku nie gwarantuje dozgonnego spokoju. Moi klienci którzy wiele lat przebywali za granicą chcąc przeczekać aż ich sprawa ucichnie, w większości twierdzą, że zrobili błąd.

Najlepszym wyjściem jest gdy adwokat doprowadzi do rozwiązania nr 3, tj do tego by prokurator lub sąd sam wystąpił o odwołanie ENA Jak po kilkunastu latach spokojnego życia zostaniesz aresztowany, to dopiero wówczas  zacznie się totalna katastrofa. Gdy masz na utrzymaniu  rodzinę, czeka na Ciebie dobra praca, są do spłaty kredyty itd., może warto pomyśleć o jakimś sensownym rozwiązaniu zanim zapuka do Twoich drzwi miejscowa policja.