Błahe przęstepstwo
Jędrek z Zakopanego na weselu Kryśki dał po mordzie Józkowi za to, że mu się do Hanki przystawiał. Józek stracił dwa zęby i miał podbite oko oraz złamaną szczękę. Po zdarzeniu Jędrek wyjechał do Amsterdamu na budowę nie wiedząc nawet dokładnie jakie obrażenia odniósł Józek. Ponieważ szpital zawiadomił prokuraturę wszczęto postępowanie przygotowawcze w sprawie pobicia z obrażeniami powyżej 7 dni.
Pobyt za granicą jest równoznaczny z ukrywaniem się
Jędrek w Holandii znalazł sobie nową dziewczynę, założył rodzinę i żył jak zwyczajny szary człowiek. Pracował na umowę, płacił podatki i od wielu lat był zameldowany w miejscu swojego zamieszkania. Nie miał potrzeby przyjeżdżania do Polski. Nie miał też pojęcia o tym, że w sprawie pobicia chce go przesłuchać prokurator. Gdyby takie wezwanie do niego dotarło zapewne by się stawił na przesłuchanie lub za pośrednictwem adwokata wystosował wniosek o przesłuchanie w konsulacie. Prokurator tym czasem uznał, że Jędrek się ukrywa więc zawiesił postępowanie i wystąpił do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania, po to by wystawić za nim list gończy. W następnej kolejności wystąpił o europejski nakaz aresztowania.
Tymczasowy areszt dla osoby mieszkającej za granicą
Jest to historia jakich wiele. Ktoś mieszka za granicą i nie ma pojęcia o tym, że w Polsce toczy się jakieś postępowanie oraz że jest za nim wystawiony list gończy. Takie sytuacje mogą dotyczyć np. osób z niespłaconymi kredytami, niezapłaconymi fakturami, a nawet zaległymi alimentami. Do grupy tej można zaliczyć osoby z zarzutami drobnych oszustw, kradzieży czy posiadania niewielkich ilości narkotyków. W takiej sytuacji może się znaleźć wiele osób nawet z bardzo błahymi sprawami. Niestety w tak drobnych sprawach stosowany jest często tymczasowy areszt i europejski nakaz aresztowania. W wielu wypadkach sądy bezrefleksyjnie „klepią” wnioski prokuratorskie o zastosowanie tymczasowego aresztowania ,nie sprawdzając nawet czy prokuratura włożyła chociażby minimum wysiłku aby podejrzanego odszukać i wezwać za pośrednictwem poczty.
Pobyt za granicą nie jest równoznaczny z ukrywaniem się
Czasami jednak zdarza się sędzia, który wykaże się zdrowym rozsądkiem i wytknie prokuraturze, że do przesłuchania osoby podejrzanej przebywającej za granicą wcale nie jest potrzebny tymczasowy areszt tylko wystarczy trochę wysiłku by ustalić zagraniczny adres i wysłać na przesłuchanie wezwanie pocztą.
Z taką właśnie sytuacją miałem niedawno do czynienia.
Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Jastrzębiu Zdroju „przyklepał” wniosek prokuratora i zastosował wobec mojego klienta tymczasowy areszt. Na skutek wniesionego zażalenia Sąd Okręgowy w Rybniku orzeczenie to uchylił. W postanowieniu z dnia 30.06.2026r w sprawie o sygnaturze akt VI Kz 168/26 Sąd Okręgowy w Rybniku stwierdził że:
„Przebywanie poza granicami kraju nie stanowi wystarczającej podstawy do przyjęcia, że zachodzi szczególna przesłanka stosowania tymczasowego aresztowania określona treścią art. 258 § 1 pkt 1 kpk. Okoliczność ta nie uzasadnia tezy o ukrywaniu się podejrzanego przed wymiarem sprawiedliwości. Czynność ukrywania się jest przecież działaniem zamierzonym i świadomym. Nawet fakt, że podejrzany ma świadomość, że jest prowadzone przeciwko niemu postępowania nie jest równoznaczny z tym, że przebywając poza granicami kraju podejrzany ukrywa się.”
Takie postawienie sprawy nie często się zdarza i warto się posługiwać powyższym orzeczeniem.
Co zrobić gdy zastosowano areszt
Pozostaje natomiast pytanie co ma zrobić Jędrek w sytuacji gdy: nigdy się nie ukrywał, nie wiedział o toczącym się postępowaniu, a żadne wezwanie na przesłuchanie do niego nie dotarło. Wybór nie jest zbyt duży. Adwokat Jędrka powinien udać się do prokuratora prowadzącego sprawę i przekonać go do przeprowadzenia przesłuchania za pośrednictwem konsula. Następnie przekonać prokuratora by po otrzymaniu protokołu takiego przesłuchania zrezygnował z aresztu i odwołał zarówno list gończy jak i europejski nakaz aresztowania.
Mogą zainteresować Cię jeszcze:





