Mój mąż został zatrzymany przez policję

Damian Tomanek        23 lipca 2017        Komentarze (0)

Halo, dzień dobry. Mam taką pilną sprawę, wczoraj wieczorem mój mąż został zatrzymany przez policję. Podobno przewieźli go do Londynu. Nie wiem jak mu pomoc. Mamy małe dzieci i tylko ja się nimi zajmuję, nie mam ich z kim zostawić. Mój mąż pracował i tylko on nas utrzymywał. Nie wiem co teraz będzie. Jestem zdruzgotana. Niech mi Pan powie, co mam teraz robić?

Takich telefonów odbieram kilka w miesiącu. Czasami dzwoni żona, czasami dziewczyna czy narzeczona. Najczęściej wie niewiele o powodach zatrzymania poza tym, że jej partner miał dawno temu jakieś kłopoty w Polsce. Jednak za granicą są już kilka lat, on pracuje legalnie, przed nikim się nie ukrywa. Kiedyś sprawdzał w internecie na jakiejś liście poszukiwanych ale go tam nie było. A w ogóle to już o wszystkim zapomnieli, bo przecież sprawa dawno ucichła. A tu jak grom z jasnego nieba taki cios.

Najważniejsze pytanie jakie wówczas pada, to:

Co dalej robić?

Opisana wyżej sytuacja jest konsekwencją wysłania europejskiego nakazu aresztowania, a dalszy przebieg wydarzeń będzie wyglądał następująco. W krótkim czasie od zatrzymania poszukiwany stanie przed sądem w państwie w którym akurat przebywa. Tam zostanie mu doręczony na piśmie europejski nakaz aresztowania i zostanie mu zadane pytanie: czy zgadza się Pan na powrót do Polski? Jeżeli się zgodzi, to w przeciągu paru dni powinien znaleźć się w samolocie z darmowym przelotem do kraju. Jeżeli się nie zgodzi to, musi powiedzieć dlaczego. Wówczas sąd wyznacza kolejny termin w trakcie którego zostaną rozpoznane argumenty na które się powołuje.

Czasami takich terminów jest kilka, zanim zapadnie rozstrzygnięcie. Jeżeli „grzechy” z przeszłości nie są zbyt ciężkie to po pierwszej rozprawie zatrzymany, za kaucją lub z obrączką elektroniczną wraca do domu. Tu czeka na kolejny termin. Oczywiście zostają mu zatrzymane dokumenty, ma zakaz opuszczania kraju w którym przebywa i musi się meldować regularnie na policji. W przybliżeniu procedura podobnie wygląda we wszystkich krajach europejskich.

I tu wracamy do pytania zrozpaczonej małżonki:

Co ma w takiej sytuacji zrobić?

Sąd zagraniczny po rozpoznaniu sytuacji majątkowej zatrzymanego może mu przydzielić adwokata który będzie działał jako obrońca z urzędu. Można również takiego obrońcę wynająć z wyboru. Obrońca przede wszystkim ma za zadanie doprowadzić, w pierwszej kolejności, do uwolnienia zatrzymanego, a w dalszej kolejności powinien spróbować zablokować wydanie zatrzymanego do Polski.

Od strony sądu zagranicznego jest to jednak bardzo trudne zadanie. Większość spraw należy „wyprostować” od strony polskiej. Pomagam osobom poszukiwanym ENA od wielu lat. W wielu sprawach doprowadziłem do tego, że moi klienci nie zostali przewiezieni do Polski mimo, że byli poszukiwani ENA. 95% spraw zakończonych sukcesem, to takie sprawy w których polskie sądy i prokuratury same wycofały list gończy i europejskie nakazy aresztowania.

Dlatego warto jak najszybciej zlecić sprawę adwokatowi w Polsce. Takie zlecenie musi się rozpocząć od rozmowy telefonicznej i przesłania kopii dokumentu europejskiego nakazu aresztowania. Po jego przeczytaniu adwokat zajmujący się profesjonalnie tymi sprawami jest w stanie wstępnie, ale konkretnie, powiedzieć jakie są możliwości działania.

Oczywiście sprawy są różne, łatwiejsze i trudniejsze. Czasami chodzi o odwieszony wyrok, a czasami o sprawę w prokuraturze. Niekiedy trzeba dopiero zapoznać się z aktami sprawy w sądzie czy porozmawiać z prokuratorem aby ustalić przyczyny zaistniałej sytuacji. Jednakże lektura ENA pozwala w 80% na trafne ustalenie przyczyn i sposobu rozwiązania problemu.

Rozwiązanie problemu w Polsce, jakie by nie było, zawsze wymaga czasu. Dlatego najgorsze, co można zrobić, to bezczynnie czekać na rozstrzygnięcie sądu zagranicznego. Po wydaniu takiego rozstrzygnięcia wydalenie do Polski może nastąpić w ciągu kilkunastu dni. W tym czasie w Polsce nie da się już nic zrobić.

Rozpoznanie przez polskie sądy najprostszego wniosku trwa ok 1-2 miesiące. To tyle samo czasu ile najczęściej upływa pomiędzy wypuszczeniem zatrzymanego i kolejną rozprawą przed sądem zagranicznym. Trwa zatem wyścig z czasem. Im szybciej w Polsce adwokat zacznie działać, tym ma większe szanse na to, że ten wyścig wygra.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: