Przedawnienie oszustwa

Damian Tomanek        18 kwietnia 2017        3 komentarze

Na temat przedawnienia pisałem już kilka razy w kontekście europejskiego nakazu aresztowania. Były to zwykle rozważania teoretyczne wskazujące jakie w tym zakresie obowiązują przepisy oraz jak kształtuje się orzecznictwo sądowe.

Mieliśmy wpisy o przedawnieniu ścigania jak i o przedawnieniu wykonania kary. Tym razem coś bardziej życiowego. Artykuł pt. „Wrócili do Polski po 20 latach. Myśleli, że po tylu oszustwo się przedawnia”  niedawno ukazał się w Onet Olsztyn, a jego autorem był Mikołaj Podolski.

Opowiedziana tam historia jest bardzo pouczająca i płyną z niej co najmniej dwa podstawowe wnioski. Po pierwsze na braku wiedzy w zakresie sposobu obliczania terminów przedawnienia można się nieźle „przejechać” albo raczej – jak w tym przypadku – „wjechać” i to prosto do aresztu. Po drugie przed podjęciem jakiejkolwiek ważnej decyzji życiowej, która pociąga za sobą konsekwencje prawne, warto zasięgnąć opinii dobrego adwokata.

To tyle. Resztę przeczytajcie sami po kliknięciu w obrazek:

Skarga do Strasburga

Damian Tomanek        08 kwietnia 2017        4 komentarze

Ludzie zdesperowani imają się różnych pomysłów aby poprawić swoją skomplikowaną sytuację życiową. Jednym z takich pomysłów jest skarga do Strasburga.

Dla osób poszukiwanych europejskim nakazem aresztowania jest to z reguły pomysł kiepski. Skargę do Strasburga można wnieść po wyczerpaniu wszystkich możliwych środków odwoławczych, przewidzianych prawem polskim i to w ciągi 6 miesięcy od daty podjęcia ostatecznej decyzji sądowej w konkretnej sprawie. Termin ten jest „święty”. Wniesienie skargi po jego przekroczeniu spowoduje, że zostanie ona odrzucona bez merytorycznego rozpoznania.

ENA wydawana jest zwykle za osobami poszukiwanymi od dawna w sposób nieskuteczny na terenie Polski. Celem wydania europejskiego nakazu aresztowania jest doprowadzenie poszukiwanego zanim zapadnie wyrok przed oblicze sądu bądź prokuratora lub doprowadzenie delikwenta wprost do zakładu karnego aby odsiedział wyrok który już kiedyś zapadł.  Inaczej mówiąc, poszukiwanym ENA skarga do Strasburga zwykle nie przysługuje, bo albo jeszcze nie ma wyroku albo od ostatecznego zakończenia sprawy upłynęło więcej niż 6 miesięcy.

Dla tych którzy jednak się mieszczą w w/w terminie albo mają w planie po wyroku poskarżyć się na Polskę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu załączam formularz skargi [TUTAJ] i wyjaśnienie jak go wypełnić [TUTAJ].

Jak działa ENA.

Damian Tomanek        13 marca 2017        Komentarze (1)

Niewątpliwie policja od czasu do czasu osiąga spore sukcesy w zatrzymywaniu osób poszukiwanych europejskim nakazem aresztowania. Dotyczy to w szczególności spraw „najcięższego kalibru”.

Jak wynika z niżej zamieszczonego artykułu Piotra Halickiego w pierwszych miesiącach 2017r. tych zatrzymań było sporo. Nie oznacza to wcale, że osoby które mają na sumieniu przestępstwa mniej poważne mogą spać spokojnie. Osoby poszukiwane za drobne oszustwa, pobicia, narkotyki itp. są równie często zatrzymywane i przekazywane do Polski. Różnica polega jednak na tym, że tym pierwszym niewiele można pomóc. Tym drugim natomiast często udaje się pomóc zanim zostaną odprawieni samolotem do Polski. [http://warszawa.onet.pl/]

Nie dostałem żadnego wezwania z sądu

Damian Tomanek        12 lutego 2017        Komentarze (1)

„Wyjechałem za granicę 8 lat temu, bo mi nie wyszła działalność gospodarcza. Najzwyczajniej w świecie zbankrutowałem. Chciałem zacząć życie od nowa i się udało. Kiedyś, jeszcze w Polsce, przesłuchiwał mnie jakiś policjant, ale po zakończeniu poszedłem do domu i nie wiem co się dalej działo. Jednego z kolegów który również był wówczas przesłuchiwany spotkałem przypadkowo parę lat temu w Londynie na ulicy i twierdził, że dostał wyrok w zawieszeniu. Ponieważ nikt nic ode mnie nie chciał to, o wszystkim zapomniałem.

Niedawno znajoma powiedziała mi, że znalazła moje zdjęcie na stronie policji, gdzie widnieję jako poszukiwany w Polsce listem gończym. Poczułem się jakbym dostał w łeb kijem bejsbolowym. Sprawdziłem i faktycznie, pod zdjęciem sprzed 10 lat, na którym jestem jeszcze piękny i młody, widnieje zapis, że poszukują mnie na podstawie art. 286 § 1 kk w związku z art. 270 § 1 kk za oszustwo.

Moja kobieta wpadła w histerię a ja cały czas myślę o tym , że wystawią za mną europejski nakaz aresztowania i trafię do więzienia w Polsce. Nawet nie wiem o co dokładnie chodzi ! Polski sąd nie powiadomił mnie o niczym, a przecież mam stałe miejsce zamieszkania UK, nigdy się nie ukrywałem, legalnie pracuję, płacę podatki, moje dzieci chodzą do szkoły itd. Można mnie z łatwością znaleźć. Polska mnie o niczym nie powiadomiła, a teraz mam iść siedzieć !

O co chodzi ? Co to za kraj ?”

Właśnie na pytanie: „ Ale o co chodzi ?” spróbujemy znaleźć odpowiedź.

A odpowiedź jest prosta: chodzi o to, że nie czytasz tego, co podpisujesz.

Przepisy w Polsce często się zmieniają. Są jednak takie, które co do istoty nie zmieniają się prawie nigdy. Zawsze było tak, że jak wezwał Cię policjant na przesłuchanie by przedstawić zarzut, to wręczał przy okazji do podpisania kartkę z pouczeniami. Dzisiaj na tej kartce znajduje się wiele różnych rzeczy: a to że masz prawo do adwokata, a to że masz prawo do odmowy składania wyjaśnień, a to że możesz składać wnioski dowodowe itd. Jedno z ważniejszych pouczeń na które rzadko kto zwraca uwagę brzmi następująco:

 Oskarżony jest obowiązany zawiadamiać organ prowadzący postępowanie o każdej zmianie miejsca swojego zamieszkania lub pobytu trwającego dłużej niż 7 dni, w tym także z powodu pozbawienia wolności w innej sprawie, jak również o każdej zmianie danych umożliwiających kontaktowanie się, (…), o których wie, że są znane organowi prowadzącemu postępowanie. Oskarżony jest obowiązany ponadto stawić się na każde wezwanie w toku postępowania karnego. O powyższych obowiązkach należy oskarżonego uprzedzić przy pierwszym przesłuchaniu.”

Po podpisaniu kartki ze wszystkimi pouczeniami nastąpiło sporządzenie protokołu przesłuchania. Do tego protokołu podałeś adres zamieszkania i adres do przesyłania korespondencji. Taki protokół z Twoim adresem i kartka z pouczeniem pod którą się podpisałeś znajduje się w aktach. Na ten adres sąd będzie wysyłał wezwania, zawiadomienia, postanowienia itd.

Z zacytowanego wyżej przepisu wynika, że to na Tobie ciąży obowiązek powiadomienia prokuratury, a potem sądu o miejscu pobytu i adresie do wysyłania korespondencji. Jeżeli w międzyczasie go zmieniłeś to Ty musisz napisać do Sądu pismo w którym podasz nowe dane adresowe i korespondencyjne. Jeżeli wyjechałeś i nie poinformowałeś o tym fakcie kogo trzeba, to list  zostanie wysłana na stary adres. Jeżeli wróci dwukrotnie awizowana z adnotacją nie podjęte w terminie, to sąd lub prokurator uznają, że zostałeś prawidłowo powiadomiony i przeprowadzą czynności pod Twoją nieobecność.

Zdarzają się cuda i sąd lub prokurator dołożą starań, aby ustalić Twój adres za granicą. Jednak: po pierwsze muszą o tym wiedzieć, że wyjechałeś, a po drugie – musi im się chcieć. Ponieważ nie mają takiego obowiązku, a zwykle również i takiej chęci, to na cud bym nie liczył.

Jeszcze jedna uwaga. Na ten adres zostanie również wysłany tzw „bilet”, czyli wezwanie do stawiennictwa w zakładzie karnym. Jak się nie stawisz to Sąd może stwierdzić, że się uchylasz przed odbyciem kary, a wówczas doliczy Ci dodatkowe 10 lat do terminu przedawnienia wykonania kary.

*****

Chcesz być na bieżąco? Polub profil kancelarii na Facebooku!

Europejski nakaz aresztowania w mediach

Damian Tomanek        11 stycznia 2017        Komentarze (0)

Problemy związane z europejskim nakazem aresztowania są przedmiotem zainteresowania wielu Polaków żyjących poza granicami ojczyzny. W przybliżeniu tych spraw pomagają nie tylko prawnicy ale również media elektroniczne.

W ostatnim czasie ukazał się artykuł autorstwa Mai Nowickiej na forum Naszego Pulsu, który jest portalem internetowym przeznaczonym dla Polonii mieszkającej w Niemczech. Treść artykułu jest uniwersalna i w równym stopniu powinna zainteresować Polaków żyjących w każdym zakątku Europy. Zapraszam zatem do lektury. Z artykułem można zapoznać się tutaj>>.

Zrzut ekranu 2017-01-11 o 21.35.03